Co najbardziej zdrożeje ze świątecznego koszyka?

Do końca roku dynamika wzrostu cen żywności powinna być znacznie słabsza niż w pierwszym półroczu, a żywność prawdopodobnie przestanie napędzać inflację - napisali w listopadowym raporcie Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W końcu grudnia wzrost cen żywności rok do roku wyniesie od 4 do 6 proc przewidują eksperci.

Jak powiedział Polskiemu Radiu dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej profesor Andrzej Kowalski najprawdopodobniej będzie to 5 proc. , choć należy się jeszcze liczyć z zawirowaniami związanymi z kursami walut i sytuacją na rynku ropy. Zdaniem profesora Jerzego Wilkina z Uniwersytetu Warszawskiego nie ma powodów , aby sądzić, że przed świętami produkty spożywcze gwałtownie zdrożeją. Profesor uważa, że na stabilizację cen wpływa zmniejszenie popytu wywołane recesją. Jak podkreśla profesor Andrzej Kowalski cena karpia nie powinna szokować i wyniesie od 10 do 15 złotych za kilogram.

Reklama

Ile drożej?

Wśród produktów ze świątecznego koszyka najbardziej zdrożeje szynka. Będzie to spowodowane niższą podażą mięsa wieprzowego, ponieważ wielu rolników ze względu na wysokie ceny pasz i energii oraz niskie ceny zbytu zrezygnowało z chowu i hodowli trzody. Profesor Andrzej Czyżewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu przewiduje, że na przełomie roku i później najbardziej będą drożały te produkty, przy których wytwarzaniu zużywana jest duża ilość energii.

Przede wszystkim będzie to mięso i wszelkiego rodzaju przetwory. Zdaniem wicedyrektora Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk Mirosława Drygasa przedświąteczna gorączka zakupów może w pewnym stopniu wpłynąć na wzrost cen żywności , ale rok do roku podniosą się one nie więcej niż o 4 do 5 proc.

Mimo wysokich cen mąki nie powinny być dużo droższe słodkie świąteczne wypieki. Wpływa na to stabilizacja na rynku cukru. Sprzyja jej fakt, że w tym roku w Unii Europejskiej nadwyżka produkcji cukru ma wynieść 5 mln ton ponad limity przydzielone krajom członkowskim przez Komisję Europejską.

_ _ _ _ _

IERiGŻ prognozuje

"We wrześniu kontynuowane były spadki cen detalicznych żywności, aczkolwiek z mniejszą dynamiką. Mimo to wzrost cen żywności w okresie od stycznia do września 2011 r. wyprzedzał inflację" - napisano w raporcie. "Bariera popytu, mimo wrześniowego wzrostu sprzedaży żywności powinna spowodować, że dynamika wzrostu cen żywności do końca bieżącego roku powinna być znacznie słabsza niż w pierwszym półroczu, a żywność prawdopodobnie przestanie napędzać inflację" - dodano.

Mimo dobrych zbiorów w tym roku ceny zbóż pozostaną wysokie, co będzie skutkować m.in spadkiem produkcji wieprzowiny i drobiu - uważają autorzy raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

"Rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej w najbliższych miesiącach w dalszym ciągu będą sprzyjały rolnictwu. Krajowe ceny zbóż utrzymują się na wysokim poziomie i nic nie wskazuje, by ich poziom mógł znacząco zmienić się, mimo lepszych niż w roku ubiegłym światowych zbiorów. Decydować o tym będzie przede wszystkim utrzymujący się wysoki popyt, zwłaszcza na zboża paszowe, wykorzystywane także do produkcji biopaliw, a także deprecjacja złotego poprawiająca konkurencyjność cenową polskiego zboża na rynkach międzynarodowych oraz skutkująca wzrostem cen zbóż importowanych" - napisano w raporcie.

"Wysokie ceny zbóż i pasz zapowiadają kolejny trudny rok, zwłaszcza dla producentów żywca wieprzowego i drobiu. Powtórzyć więc wypada, że spadek produkcji wieprzowiny i zmniejszenie tempa wzrostu produkcji drobiarskiej w drugiej połowie bieżącego roku, a zwłaszcza w 2012 r. wydają się nieuniknione" - dodano.

Ceny warzyw i owoców niższe

Ceny warzyw i owoców są obecnie niższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku - wynika natomiast z analizy przeprowadzonej przez ekspertów Warszawskiego Rolno-Spożywczego Rynku Hurtowego w Broniszach. Jabłka oraz ziemniaki są tańsze niż w 2010 r. o 50 proc.

"Zbiory owoców z drzew są ponad 30 proc. wyższe niż w 2010 roku i wyniosą blisko 2,9 miliona ton. Duża produkcja ma odbicie w poziomie cen. Uśredniona cena odmian Sampion, Lobo, Cortland i Jonagold to 1,25 zł/kg czyli o 50 proc. taniej niż rok temu" - napisano w komentarzu do analizy.

"Pomimo że zbiory ziemniaków są w tym roku mniejsze niż w 2010, to ceny są o 50 proc. niższe. Niewykluczone, że konsumenci kupują mniej tych warzyw, że zmienia się model konsumpcji, zamiast ziemniaków chętniej jemy ryż i kasze" - dodano.

Autorzy analizy oceniają, że ceny pozostałych warzyw są znacznie niższe niż w analogicznym okresie zeszłego roku.

"Podobnie jak w minionych tygodniach ceny warzyw krajowych są znacznie niższe niż rok temu. Za kapustę białą odbiorcy płacą tylko 30 proc. tego co w 2010 r. (...) Cebula biała jest ponad połowę tańsza niż w ubiegłym roku (...) O 1/4 tańsze są selery i pory" - napisano. "Gruszki odmiany Konferencja sprzedawane są w cenie hurtowej około 3 zł/kg z tendencją zniżkową. Konferencja jest o 1/4 tańsza, w porównaniu z minionym rokiem" - dodano.

_ _ _ _ _

Drób potanieje

Ceny mięsa drobiowego nieznacznie spadną w IV kwartale, zaś w I połowie 2012 r. ceny wzrosną - prognozuje w raporcie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Instytut przewiduje w pierwszym półroczu 2012 roku umiarkowany wzrost produkcji mięsa drobiowego oraz dalszy wzrost obrotów handlu zagranicznego drobiem.

"W czwartym kwartale 2011 roku przewiduje się niewielki spadek cen detalicznych drobiu, jednak nadal będą one wyższe niż przed rokiem. Kolejną falę wzrostu cen drobiu prognozuje się w pierwszej połowie 2012 roku, m.in. w związku z przyspieszeniem dynamiki cen mięsa czerwonego. Skala tego wzrostu może być jednak mniejsza niż w pierwszej połowie 2011 roku" - napisano w raporcie.

IERiGŻ przewiduje w pierwszym półroczu 2012 roku umiarkowany wzrost produkcji mięsa drobiowego. "Warunki chowu pozostaną trudne w związku z utrzymywaniem się relatywnie wysokich cen pasz. Według bieżących prognoz wolumen tej produkcji wzrośnie do ok. 710 tys. ton, a więc będzie o 5 proc. większy niż w 2011 roku. Eksport zwiększy się o 14 proc. do 255 tys. ton, co stanowić będzie ok. 36 proc. produkcji" - napisano. "Przyrost podaży na rynku krajowym może być znacznie mniejszy niż w bieżącym roku, gdyż przewiduje się, że ponad 90 proc. przyrostu produkcji skierowane zostanie na eksport" - dodano.

W pierwszej połowie 2012 roku prognozowany jest dalszy wzrost obrotów handlu zagranicznego drobiem. "Dodatnie saldo tych obrotów może się zwiększyć o ok. 9-10 proc.. Ceny w handlu międzynarodowym będą prawdopodobnie niższe niż w 2011 roku" - napisano.

"Prognozuje się, że niewielkie przyspieszenie konsumpcji drobiu może nastąpić w drugim półroczu 2011 roku m.in. wskutek wzrostu cen wieprzowiny. Słaba wzrostowa tendencja spożycia utrzyma się prawdopodobnie również w 2012 roku" - dodano.

_ _ _ _ _

Po ile karp?

Niestety, jest to kolejny rok, kiedy nie możemy dzwignąć się z niskiego poziomu produkcji podaje Kurier Karpiowy. Co prawda aura, oprócz lipca, była tego lata łaskawa, ale od początku sezonu zarysowało się kilka problemów, w tym z dostępnością wszystkich sortymentów materiału obsadowego. W konsekwencji znaczne powierzchnie stawów towarowych zarybiono narybkiem z racji braku kroczka.

Po kilku miesiącach, na wielu obiektach karpiowych okazało się, że dwuletnia "handlówka" ledwie przekroczyła 1 kg, a średnia waga karpia hodowanego w systemie trzyletnim spokojnie osiągała 1,5 kg. Ponadto zdarzały się też gospodarstwa, gdzie wprowadzono oszczędności związane z bardzo wysokimi cenami zbóż i innych pasz dla ryb. Wszystko to spowodowało zmniejszenie produkcji karpia towarowego. Przy ocenie przyczyn niskich plonów karpiowych nie można pominąć lokalnie występujących strat w pogłowiu ryb, które zaistniały niezależnie od rybaków.

Biorąc pod uwagę liczne rozmowy z hodowcami, tegoroczną produkcję karpia szacujemy na poziomie poniżej piętnastu tysięcy ton, co porównując z wynikami sprzed kilku lat (powyżej dwudziestu tysięcy ton), musi niepokoić. Na negocjowane właśnie ceny hurtowe , duży wpływ ma też wzrost podstawowych kosztów produkcji w trakcie sezonu 2011 - bardzo wysokie ceny paszy, paliwa, opłat dzierżawnych.

A więc po ile karpie? W hurcie cena powinna wzrosnąć o co najmniej dziesięć procent w porównaniu z rokiem 2010 i osiągnąć pułap 11-12 zł. W detalu tradycyjnym 14-16 zł, a w sieciach hipermarketów jak zwykle wyższe ceny przeplatane będą promocjami.

Czy taki wzrost cen może dziwić? Na pewno jest umiarkowany, choćby w porównaniu z cenami niektórych asortymentów śledzi, czy makreli, których ceny od roku ubiegłego wzrosły o kilkadziesiąt procent, o czym boleśnie przekonały się zakłady przetwórcze, a zaraz potem konsumenci.

źródło Kurier Karpiowy

IAR/PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: podwyżki cen | drożyzna | wzrost cen | świeta | ceny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »