Reklama

Co piąty detalista może zaśpiewać "Last Christmas". Widmo bankructw w handlu jest niepokojące

Badania PayPal pokazują, że 20 proc. sklepów może zbankrutować po Bożym Narodzeniu - informuje serwis wiadomosichandlowe.pl. Czy te święta są dla niektórych Gwiazdką ostatniej szansy?

Zbliża się początek listopada, a wraz z nim wyczekiwany przez detalistów sezon świąteczny. To dla nich wielka szansa na odrobienie strat z I półrocza 2020 r. Jak pokazują badania PayPal, Gwiazdka to być albo nie być dla 1 na 5 detalistów. W te święta okaże się, dla kogo były to "Last Christmas".

Firma PayPal zleciła realizację badań wśród przedstawicieli tysiąca małych i średnich firm. Respondenci opowiadali o tym, jakie mają plany na najbliższy czas i jak chcą je zrealizować.

Reklama

Wnioski, jakie wyciągnęli Amerykanie z przeprowadzonej ankiety, można uznać za niepokojące. Wynika z niej, że sytuacja detalistów jest, oględnie mówiąc, niewesoła. Jeden na pięciu (20 proc.) sprzedawców detalicznych twierdzi, że jego przyszłość uzależniona jest od tego, jak dobrze poradzi sobie w okresie świątecznym.

- Koronawirus na pewno odciśnie swoje piętno na handlu, który w jeszcze większym stopniu przeniesie się do sieci - mówi Grzegorz Dembicki, business development manager z Sagra Technology, polskiej firmy IT dostarczającej systemy wspierające sprzedaż, a następnie dodaje: - Zgodnie z nowymi badaniami Rakuten Advertising, w te święta Bożego Narodzenia 73 proc. kupujących dokona zakupów głównie online, niezależnie od potencjalnego powrotu do lockdownu, a większość konsumentów nie planuje zmniejszenia swoich wydatków.

W takiej sytuacji retailerzy nie powinni siedzieć z założonymi rękoma, a ostro przygotowywać się do "żniw". Jednak jak wynika z danych zebranych w sierpniu, nie widać wielkich ruchów w branży.

PayPal podaje, że aż 57 proc. badanych nie rozpoczęło jeszcze żadnych czynności. Mimo wszystko, respondenci twierdzą, że mają plany dotyczące działań, jakie należy podjąć. Czemu więc czekają, czy jest coś, co ich powstrzymuje?

- Jak wynika z raportu KPMG COVID-19: "The data deficit", wielu sprzedawców (71 proc.) porzuciło analitykę i skupiło się na intuicji. To ryzykowna taktyka, która może odbić im się czkawką. Szczególnie w obliczu problemów, z jakimi może zetknąć się biznes po lockdownie. Zarządzanie informacją stanie się kluczową kompetencją, jaką muszą rozwijać menedżerowie - uważa Dembicki.

Ekspert szczecińskiej spółki IT zwraca uwagę na dwa szczególnie istotne trendy, których wielu detalistów zdaje się nie dostrzegać: - Po pierwsze, powinniśmy spodziewać się, że świąteczne wydatki wzrosną. Jak twierdzą analitycy firmy Deloitte, w sklepach zostawimy około 1-1,5 proc. pieniędzy więcej niż przed rokiem. Po drugie, klienci będą chcieli korzystać z modelu BOPS (Buy Online Pickup in Store), który polega na tym, że zamówienia złożone online można będzie odebrać samodzielnie w sklepie.

Klienci, którzy zdecydują się samodzielnie odwiedzić sklep, będą szukać nie tylko prezentów i bogatej oferty, ale również komfortu i bezpieczeństwa.

Jakie wobec tego kroki planuje podjąć biznes, by sprostać tym postcovidowym wymaganiom? Większość sprzedawców detalicznych (81 proc.) zapowiedziała, że już wdraża odpowiednie środki bezpieczeństwa, które będą chronić klientów. Prawie połowa ankietowanych (46 proc.) chce wprowadzić odbiór zamówionych towarów w sklepie. Mniej więcej taka sama część będzie wymagać od kupujących noszenia masek i przestrzegania nakazów zachowania dystansu społecznego.

Fizyczne metody zabezpieczeń to jedynie początek zmian, jakie przechodzą sklepy stacjonarne. Spory nacisk kładzie się na cyfryzację i nowoczesne technologie, wspierające handel. Jeden na trzech respondentów badania PayPal (34 proc.) deklaruje, że do końca roku ma zamiar skupić się na płatnościach bezgotówkowych i ich popularyzacji.

Biznes spogląda jednak jeszcze dalej, słusznie szukając swojej szansy w połączeniu doświadczeń offline i online. 39 proc. ankietowanych planuje sprzedawać produkty na platformach handlowych, takich jak eBay czy Amazon, a 31 proc. chce spróbować social sellingu, czyli wykorzystać media społecznościowe.

To ważne zmiany, jednak jak twierdzi Grzegorz Dembicki, bez odpowiedniego zaplecza może to nie wystarczyć. - Kryzys jest również testem elastyczności łańcucha dostaw sprzedawców detalicznych. Jedna z ankiet przeprowadzonych przez firmę zajmującą się badaniem rynku handlu elektronicznego B2B, Digital Commerce 360, wykazała, że wiele wyzwań, o których wspominali sprzedawcy detaliczni, jest związanych z łańcuchem dostaw. Opóźnienia w dostawie produktów (44 proc.), problemy z zaufaniem konsumentów (42 proc.) i niedobory zapasów (40 proc.), znalazły się na szczycie listy problemów sprzedawców detalicznych - zauważa ekspert szczecińskiej firmy.

Detaliści, którzy przetrwają kryzys COVID-19, to ci, którzy zachowują zimną krew i obecną sytuację postrzegają jako szansę. Niezależnie od tego, jaki scenariusz napotkają po drodze. Elastyczne kanały cyfrowe, optymalizacja łańcucha dostaw i możliwość budowania strategii na podstawie faktów, a nie przewidywań, to czynniki, które pomogą sprostać " okołocovidowym" wyzwaniom, jednocześnie zmieniając ich organizację na przyszłość.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: handel | bankructwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »