Reklama

Co teraz kupują bogacze?

Przedwczesne okazały się oświadczenia o "śmierci luksusu", ponieważ kosztowne nieodzowne artykuły sprzedają się zanim trafią jeszcze na półki sklepowe.

Przejdźmy się po Madison Avenue obok błyszczących wystaw sklepowych, w których wystawione są torebki ze strusia po 5 tys. dolarów za sztukę i kolczyki diamentowe po 150 tys. dolarów. Jeżeli myślicie tak jak ja, to zaczniecie się zastanawiać, czy są ludzie - kobiety, mężczyźni, ktokolwiek - którzy naprawdę je kupują. Najwyraźniej są.

Reklama

Choć większość klientów nie wraca do nawyków sprzed recesji, to sprzedaż artykułów luksusowych zaczęła ostatnio wzrastać. Ultrabogaci klienci, których kryzys nigdy tak naprawdę nie dotknął, wychodzą powoli z ukrycia. Inni majętni kupujący nabierają powoli pewności siebie, ponieważ wzrasta wartość ich portfeli akcji i wracają hojne premie.

Osiem ekskluzywnych artykułów

Zabawki milionerów

Ekstrawaganckie i szokujące towary wirtualne

Tereny miliarderów w 2010 r.

Największe luksusowe marki świata

Jak podają doradcy MasterCard w "SpendingPulse", comiesięcznym raporcie przedstawiającym wydatki konsumentów, w kategorii artykułów luksusowych sprzedaż wzrosła w lutym o 15 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2009 r. Zwiększa się ona od stycznia, kiedy zanotowano wzrost o 8 proc. w porównaniu do wydatków na artykuły luksusowe w styczniu 2009 r. Kupujący powracają, choć nieco bardziej powściągliwi niż przedtem, gdyż recesja pozostawiła na ich psychice niezatarte ślady. Dzisiejsi klienci artykułów luksusowych są bardziej dyskretni i oczekują, że ich zakupy będą niepowtarzalne. Decydują się tylko na bardzo wyjątkowe towary. A ceny? Są duże. Bardzo duże!

Przykładem może być sieć Ilori sprzedająca luksusowe okulary słoneczne, która należy do Luxottica Group. W zeszłym miesiącu do sklepu Ilori w centrum Las Vegas weszła urlopowiczka i kupiła okulary słoneczne wysadzane diamentami za... 25 tys. dolarów. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej w tym samym sklepie za tę samą cenę sprzedano podobne okulary wysadzane diamentami.

Michael Hansen, wiceprezes i dyrektor generalny Ilori, przypisuje poprawę sprzedaży utrzymaniu, jak to określa, "pozycjonowania okularów". - Mamy próg cenowy, który umożliwia praktycznie każdemu klientowi dokonanie jakiegoś zakupu, jednak utrzymaliśmy bardziej ekstremalny próg cenowy dla najbardziej luksusowych klientów - wyjaśnia Hansen. W zeszłym roku tylko 1 proc. sprzedanych towarów przekroczył próg 900 dolarów. Hansen mówi, że w tym roku ten odsetek wzrósł do 9 proc.

Projektantka ubrań Carolina Herrera obserwuje poprawę sprzedaży ekskluzywnych ubrań sygnowanych własną marką. Ze sklepu zniknęła jedna ze zdobionych kryształkami szarych kreacji z kolekcji 2010. Jej cena wynosiła zawrotną sumę 7990 dolarów. - Kobiety, które kiedyś kupowały trzy sukienki dziennie, teraz tak nie kupują - mówi Herrera. - Kupią jednak jedną kreację, której naprawdę zapragną. Herrera rozwija tańszą kolekcję ubrań pod marką CH, nie zapominając jednocześnie o bogatszych klientach. W jej kolekcji jesień 2010, którą pokazała w zeszłym miesiącu w Nowym Jorku, było pełno sobolowych futer, płaszczy z elementami z krokodylej skóry i wyszywanych tiulowych sukienek wieczorowych (ceny wszystkich kreacji będą prawdopodobnie odpowiadać ich luksusowemu charakterowi).

Pozwól sobie na więcej - karta kredytowa na każdą zachciankę

Dowiedz się więcej na temat: okulary | kupować | bogacze | artykuły | towary | torebki | kupujcie | Teraz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »