Reklama

Czarne chmury nad budżetem UE

Głosowanie europarlamentu nad nowym wieloletnim budżetem UE znów może zostać odłożone, bo rządy państw członkowskich nie respektują warunków porozumienia z PE - powiedział ostatnio w Brukseli szef komisji budżetowej PE, francuski chadek Alain Lamassoure.

"Jeśli w najbliższych dniach nie dojdziemy do porozumienia, to przełożymy głosowanie nad budżetem na lata 2014-2020 o miesiąc, na listopad" - poinformował Lamassoure. Zgodnie z aktualnym planem prac PE eurodeputowani mają głosować w tej sprawie w przyszłym tygodniu na sesji plenarnej w Strasburgu. Początkowo głosowanie planowano na wrzesień.

Odkładanie ostatecznego zatwierdzenia wieloletnich ram finansowych dla UE grozi opóźnieniami we wdrażaniu przyjętych założeń.

Według Lamassoure'a problemem ciągle jest nowelizacja rocznego budżetu na 2013 rok. Wiosną eurodeputowani uzależnili swoją zgodę na wieloletnie ramy finansowe dla UE m.in. od uzupełnienia budżetu na bieżący rok o dodatkowe 11,2 mld euro na uregulowanie zaległych płatności. Jeszcze przed wakacjami państwa UE wyłożyły dodatkowe 7,3 mld euro, zaś w poniedziałek ambasadorowie krajów członkowskich uzgodnili drugą nowelizację rocznego budżetu o brakujące 3,9 mld euro.

Reklama

Jednak decyzja ambasadorów wymaga jeszcze zatwierdzenia przez ministrów państw UE, co mają oni uczynić dopiero po głosowaniu plenarnym Parlamentu Europejskiego nad wieloletnim budżetem na lata 2014-2020. To nie podoba się eurodeputowanym z komisji budżetowej PE, którzy zarzucają rządom stawianie parlamentowi nowych warunków. "Nie możemy zaakceptować dodatkowych warunków.

Podpisaliśmy porozumienie, które musi zostać wypełnione" - powiedział Lamassoure.

Nie wykluczył jednak, że PE będzie głosować nad wieloletnim budżetem zgodnie z obecnym planem 23 października, jeśli eurodeputowani będą mieć "pełną gwarancję", iż nowelizacja rocznego budżetu uzgodniona na szczeblu ambasadorów zostanie zatwierdzona bez dyskusji na pierwszym posiedzeniu Rady UE po 23 października.

Według Lamassoure'a zastrzeżenia europosłów budzi też decyzja ambasadorów o uruchomieniu 400 mln euro z funduszu solidarności na usuwanie skutków tegorocznych powodzi w Niemczech, Austrii, Czechach i Rumunii. "Możemy się zgodzić na sfinansowanie tego z dodatkowych środków, ale nie w ramach nowelizacji budżetu na 2013 rok o wspomniane 3,9 mld euro" - powiedział francuski europoseł.

Decyzja o terminie głosowania nad nowym wieloletnim budżetem UE zapadnie prawdopodobnie w czwartek. Wieloletnia perspektywa finansowa dla UE na okres 2014-2020 zakłada wydatki rzędu 960 mld euro w zobowiązaniach oraz ponad 908 mld euro w rzeczywistych płatnościach na siedem lat. Zgodnie z ustaleniami przywódców państw unijnych Polska na lata 2014-2020 ma otrzymać 105,8 mld euro, w tym na politykę spójności 72,9 mld euro, a na politykę rolną 28,5 mld euro. To dałoby jej pozycję największego beneficjenta unijnych funduszy.

Dowiedz się więcej na temat: państw | francuski | porozumienia | budzet | nowym | NAD

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »