Reklama

Czeka nas kryzys? BIEC: Prawdopodobieństwo wystąpienia recesji wynosi 75 proc.

Prawdopodobieństwo wystąpienia recesji w Polsce jest coraz większe. Spadek zamówień odczuwają wszystkie branże - informuje BIEC.

Negatywne tendencje w gospodarce utrwalają się i pogłębiają, a prawdopodobieństwo wystąpienia recesji wynosi obecnie 75 proc. - oceniło w środę Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Eksperci Biura zwrócili uwagę, że spadek zamówień odczuwają wszystkie branże.

Kolejny spadek wyprzedzającego wskaźnika koniunktury


Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce spadł we wrześniu 2022 r. o 0,7 punktu w stosunku do wartości sprzed miesiąca - wskazano w środowej informacji BIEC.

"Negatywne tendencje w gospodarce utrwalają się i pogłębiają, a prawdopodobieństwo wystąpienia recesji wynosi obecnie 75 proc." - ocenili ekonomiści Biura.

Reklama

Jak zwrócili uwagę, we wrześniu spośród ośmiu składowych wskaźnika tylko jedna poprawiła się w stosunku do sytuacji sprzed miesiąca, "a poprawa ta nie ma większego znaczenia ze względu na dotychczasową uporczywość i głębokość spadków tej składowej".

Załamanie na giełdzie miało wpływy na wartość wskaźnika


Według BIEC największy wpływ na spadek wartości wrześniowego wskaźnika miało załamanie na giełdzie. "Realne wartości podstawowego indeksu WIG skurczyły się w ciągu ostatniego miesiąca o ponad 9 proc., zaś w stosunku do swego ostatniego lokalnego szczytu sprzed roku o ponad 40 proc." - wskazano. Dodano, że warszawska giełda "przeżywa swój najgorszy okres od kryzysu lat 2007-09".

Eksperci wskazali też na negatywny wpływ na wartości WWK spadku zainteresowania kredytem konsumpcyjnym. "Można mówić o zapaści w kredycie konsumenckim, na skalę nie notowaną od wielu lat. Ma to bezpośredni związek z ogromnym spadkiem zainteresowania kredytem hipotecznym" - podkreślili. Zauważyli, że wobec wysokiej i rosnącej inflacji, konsumenci ograniczają swe wydatki, "a spadek popytu na mieszkania i domy pociąga za sobą spadek wydatków na konsumpcyjne dobra trwałe", m.in. meble, sprzęt AGD i inne towary związane z wyposażeniem mieszkań.

Drastycznie kurczy się portfel nowych zamówień napływających do firm

Jak zauważyli, od marca br. "drastycznie kurczy się" portfel nowych zamówień napływających do firm. "We wrześniu zamówienia pochodzące od zagranicznych odbiorców spadały nieco szybciej niż te realizowane na rynek krajowy" - stwierdzili. Dodali, że spadek zamówień odczuwają wszystkie branże, "jednak w największym stopniu dotyczył on przemysłu energetycznego oraz firm produkujących trwałe dobra konsumpcyjne, w tym przemysłu meblarskiego, gdzie spadki zamówień były najsilniejsze".

Dodano, że badane przedsiębiorstwa "cały czas sygnalizują pogarszający się stan swych finansów oraz coraz gorsze opinie na temat ogólnej sytuacji gospodarki i jej perspektyw".

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »