Reklama

Czy brak węgla przywróci naukę online?

Z powodu nienagrzanych klas będzie można zamknąć szkołę, a potem przejść w tryb zdalny - informuje w czwartek "Rzeczpospolita". Zdaniem ekspertów, samorządy już szukają oszczędności.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

Czy brak węgla przywróci  naukę online?


"Nie tylko zbyt niska temperatura zewnętrzna, ale także w pomieszczeniach szkolnych uzasadni zamknięcie placówki i przejście na naukę zdalną. Od września br. katalog sytuacji, w których jest to możliwe, zostanie rozszerzony o sytuację, gdy w klasach będzie za zimno. Dotąd zamknięcie szkoły czy przedszkola było możliwe m.in. ze względu na sytuację epidemiczną. Jeżeli szkoła zostanie zamknięta z powodu niskich temperatur na dłużej niż dwa dni, dyrektor będzie musiał wdrożyć naukę na odległość" - podaje gazeta.

Reklama

Podkreśla, że ta ostatnia kwestia budzi obawy rodziców z uwagi na zbliżający się sezon grzewczy, który może być wyjątkowo trudny.

Rozmówcy "Rzeczpospolitej" wskazują, że samorządy w ramach oszczędności w pierwszej kolejności rezygnują na przykład z oświetlania ulic, ale mogą znaleźć się takie, które nie mając wystarczających możliwości finansowych, przejdą na naukę online.

Weszła w życie ustawa o cenach węgla

Przyjęta przez Sejm 23 czerwca Ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych została 11 lipca podpisana przez prezydenta, a dwa dni później ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Formalnie wchodzi w życie w czwartek, po upływie pełnych 14 dni od ogłoszenia.

Przedsiębiorcy, sprzedający gospodarstwom domowym węgiel w maksymalnej cenie 996,60 zł za tonę (do trzech ton na jednego odbiorcę), mieli otrzymywać do 1073,13 zł rekompensaty. Sprzedawcy węgla w większości nie byli zainteresowani takim rozwiązaniem, tłumacząc, iż prawdopodobnie nie będzie ono porywać faktycznych kosztów pozyskania węgla, a składy węgla musiałyby zbyt długo czekać na wypłatę rekompensat. Szacowano, że będą one kosztować budżet ok. 3 mld zł.

W efekcie resort klimatu i środowiska zaproponował inne rozwiązanie, zawarte w przyjętej 22 lipca przez Sejm Ustawie o dodatku węglowym, która uchyla kluczowe przepisy Ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych.

W zamian nawet 3,8 mln gospodarstw domowych korzystających z węgla będzie mogło liczyć na 3-tysięczny dodatek, co ma kosztować budżet do 11,5 mld zł. Wnioski o wypłatę dodatku węglowego będzie można składać do 30 listopada 2022 r.

Senat ma zająć się Ustawą o dodatku węglowym na posiedzeniu zaplanowanym na 3 i 4 sierpnia. Jeżeli będą poprawki, ustawa wróci do Sejmu. Po ostatecznym przyjęciu przez parlament i podpisaniu przez prezydenta, regulacja ma wejść w życie dzień po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Wówczas kluczowe zapisy Ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych przestaną obowiązywać.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »