Reklama

Czy naziemna telewizja cyfrowa zastąpi kablówki i satelity?

Naziemna cyfrowa rewolucja okazuje się być poważną konkurencją dla telewizji satelitarnej i kablowej. 31 lipca 2013 r., kiedy tradycyjny sygnał analogowy przestanie być odbierany w naszym kraju, zdecydujemy, czy lepiej jest skorzystać z ofert tzw. kablówek lub satelitów, czy może zaufać nowoczesnej telewizji cyfrowej. Bartosz Kononiuk, ekspert firmy DIGIB Polska pomoże nam wybrać.

- Naziemna telewizja cyfrowa daje przede wszystkim więcej możliwości niż tradycyjna analogowa, przez co stanowi doskonałą alternatywę dla telewizji satelitarnej oraz kablowej. Warto zapoznać się z jej zaletami, żeby przeanalizować, która propozycja jest dla nas bardziej opłacalna - mówi Bartosz Kononiuk.

Prosty sposób na oszczędzanie

Przełączenie się na nowoczesne nadawanie cyfrowe nie jest kosztowne. To jednorazowa inwestycja, która bardzo szybko nam się zwróci. Po kupnie dekodera - przystawki do telewizora (ok. 150 - 200 zł), nie ponosimy już żadnych dodatkowych kosztów. Możemy także wymienić nasz stary telewizor na bardziej funkcjonalny (z wbudowanym odbiornikiem DVB-T), to rozwiązanie jest jednak nieco droższe, gdyż musielibyśmy wydać ok. 900-2000 zł.

Reklama

Operatorzy telewizji satelitarnej oraz kablowej dostarczają nam programy zgodne z ofertą, na którą się zdecydujemy. Nawet za najprostsze pakiety musimy przeznaczyć średnio co miesiąc kwotę około 50 zł, nie wspominając już o bardziej ekskluzywnych propozycjach, za które zazwyczaj musimy zapłacić około 100 zł. Decydując się na nowoczesną naziemną telewizję cyfrową rezygnujemy z rachunków, nie musimy płacić comiesięcznego abonamentu, a zatem jak sami widzimy telewizja cyfrowa wiąże się z oszczędnością czasu oraz pieniędzy.

Więcej możliwości

Podstawową przewagą naziemnej telewizji cyfrowej jest jej ogólnodostępny zasięg. Będzie można z niej korzystać dosłownie wszędzie, nawet w samochodzie lub środkach komunikacji miejskiej (takiego udogodnienia nie mogą nam zaoferować operatorzy telewizji satelitarnej oraz kablowej). Kolejną zaletą procesu cyfryzacji jest odbiór dużej liczby programów - od podstawowych publicznych i ogólnoinformacyjnych, po tematyczne i specyficzne (aktualnie około 20), a w perspektywie najbliższych lat planowane jest udostępnienie kolejnych kilkunastu. Poza tym będziemy mieli dostęp do tych samych udogodnień, które wcześniej oferowali nam operatorzy telewizji cyfrowej oraz kablowej np.: dźwięk w cyfrowej jakości Dolby Digital Plus, poprawa jakości obrazu, dostęp do programów w wysokiej rozdzielczości, (High Definition Television), elektroniczny przewodnik po programach, możliwość obejrzenia filmu z oryginalną ścieżką dźwiękową, możliwość nagrywania programów lub odtwarzania ich z przesunięciem czasowym.

Przyszłość telewizji kablowej i satelitarnej

Według opinii ekspertów, naziemna telewizja cyfrowa jest doskonałą alternatywą dla telewizji kablowej i satelitarnej. Jak zaznacza Kononiuk: - Już w tym momencie operatorzy płatnej telewizji, zaczynają obawiać się migracji abonentów do oferty publicznej naziemnej. Wielu z nich wprowadza do swojej oferty pakiety okrojone do minimum - nieznacznie większe od multipleksów DVB-T, licząc na utrzymanie "status quo". W 2013 r., kiedy będziemy o krok od rezygnacji z tradycyjnego sygnału analogowego, jej konkurencyjność zacznie być coraz bardziej odczuwalna. Liczne kampanie reklamowe dotyczące procesu cyfryzacji np. "Telesmok" lub "Babcia Lodzia" zachęcają nas abyśmy nie zwlekali i już teraz przełączyli się na nowoczesną, naziemną telewizję cyfrową.

Opr. KM

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: telewizje | telewizji | zastąpi | okazuje się

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »