Reklama

Czy warto "wykastrować" banki?

Przychody do budżetu z tytułu ewentualnego opodatkowania banków nie będą "nadzwyczajnie wysokie" - uważa wicepremier Waldemar Pawlak. Proponował on na posiedzeniu rządu rozważenie opodatkowania aktywów banków, pomniejszonych o kapitał własny.

"Zysk sektora bankowego jest na poziomie ok. 10 mld zł, także przychody z podatku od banków, przy obecnym opodatkowaniu banków, są rzędu 2 mld zł. (...) Nie jest więc to miejsce, gdzie można uzyskać szybko jakieś znaczące przychody podatkowe" - powiedział w środę Pawlak.

Reklama

Pytany przez PAP, w jaki sposób powinny być opodatkowane banki, odparł: "w czasie dyskusji nad wieloletnim planem finansowym na posiedzeniu Rady Ministrów zgłaszałem taką propozycję, żeby rozważyć konsekwencje i możliwości wprowadzenia podatku od aktywów bankowych, pomniejszonych o kapitał własny". Dodał, że tak jest to rozwiązane w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

We wtorek po posiedzeniu rządu premier Donald Tusk, pytany, czy rząd wprowadzi podatek bankowy, zapowiedział, że rząd ma "bardzo ostrożną" propozycję, "do przeżycia" dla banków. Premier przyznał, że rząd prawdopodobnie wprowadzi ustawę wzorowaną na rozwiązaniach brytyjskich. Zapewnił, że rząd zrobi wszystko, by nie zagrażało to kondycji banków, "nawet, jeśli będzie pewną dokuczliwością". Szef rządu zapowiedział, że w tej sprawie należy spodziewać się "bardzo powściągliwych propozycji", dających pewną korzyść z punktu widzenia budżetu państwa, rozwiązania bezpiecznego dla klientów banków i niezbyt dokuczliwego dla banków.

Rzeczniczka resortu finansów Magdalena Kobos powiedziała w środę PAP, że w resorcie trwają analizy w tym zakresie. Zaznaczyła, że prace te związane są także z toczącą się na szczeblu europejskim dyskusją nad wprowadzeniem dodatkowych opłat dla sektora bankowego. "Dotyczy ona m.in. celu opłat, ich charakteru, sposobu i podstawy ich wyliczania" - powiedziała.

Brytyjczycy liczą, że nowy podatek od banków przyniesie 2 mld funtów rocznie, a Niemcy spodziewają się 1,3 mld euro. Z kolei Włosi wykluczają dodatkowe obciążanie banków w celu poprawy stanu finansów publicznych.

Pawlak zaznaczył w środę, że w kontekście działań krajów europejskich, a także Stanów Zjednoczonych, trzeba zastanowić się nad uregulowaniem ewentualnego podatku w Polsce. "Niewątpliwie ta sprawa jest otwarta - możemy na ten temat dyskutować" - podsumował.

OPINIA

Na czas kryzysu warto rozważyć możliwość wprowadzenia podatku bankowego - powiedział w poniedziałek minister rolnictwa Marek Sawicki. Jego zdaniem, pozyskane w ten sposób środki mogłyby wesprzeć budżet lub być rezerwą w przypadku kolejnych kryzysów finansowych.

PiS zaproponował wprowadzenie podatku, który płaciłyby banki, zamiast podwyżki stawki VAT z 22 na 23 proc. Według polityków PiS, dałoby to większe środki do budżetu i nie uderzałoby finansowo w społeczeństwo.

Obecnie ekonomiści zastanawiają się nad konstrukcją nowego podatku. Propozycja rządu może być zbliżona do tej którą parę tygodni temu przedstawiło SLD. Zdaniem tej partii możliwe byłoby obciążenie banków 0,3 proc. podatkiem od aktywów. Dałoby to budżetowi 3 mld zł rocznie. PiS myśli o stawce w wysokości 0,45 proc.

Istnieje też taka możliwość, że rząd zdecyduje się na opodatkowanie, tylko części aktywów banków. Podatek byłby mniejszy, a dałby budżetowi ponad miliard złotych rocznie. Naszym zdaniem to krok we właściwym kierunku.

mz

Dowiedz się więcej na temat: bank | podatek | bańki | warto | Prawo i Sprawiedliwość | Pawlak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »