Reklama

Dane wrażliwe - czyli jakie?

Nie wszystkie dane osobowe są traktowane przez prawo w ten sam sposób. Szczególnej ochronie podlegają te, tzw. wrażliwe, których katalog zdecydowała się jeszcze poszerzyć Unia Europejska. Jakie dane zalicza się do tej kategorii i co z tego wynika - wyjaśnia ekspert ODO 24.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2016

Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem do tzw. danych wrażliwych zalicza się te, umożliwiające określenie pochodzenia rasowego lub etnicznego, poglądy polityczne, przekonania religijne albo światopoglądowe oraz przynależność wyznaniową, partyjną czy związkową.

W tej kategorii mieszczą się ponadto informacje o stanie zdrowia, kodzie genetycznym, nałogach i życiu seksualnym oraz te, dotyczące orzeczeń wydawanych w postępowaniach sądowych i administracyjnych.

Reklama

Co ciekawe do danych wrażliwych należą także te, o przyznanych mandatach karnych. Podlegają one szczególnej ochronie - zabronione jest ich przetwarzanie. Oznacza to, że nie mogą być one zbierane ani wykorzystywane bez naszej pisemnej zgody lub gdy nie wystąpi żadna przesłanka wymieniona w ustawie o ochronie danych osobowych.

Dopuszczalne jest przetwarzanie tzw. danych wrażliwych np. wtedy, gdy jest to niezbędne do ochrony zdrowia, prowadzenia badań naukowych czy zatrudniania pracowników - mówi adw. Marcin Zadrożny, specjalista ds. ochrony danych, ODO 24.

Nowe unijne rozporządzenie o ochronie danych (RODO) określiło tzw. dane wrażliwe jako dane szczególnej kategorii. Poszerzyło ono ich katalog o dane biometryczne oraz genetyczne. Te ostatnie były już w Polsce uznawane za wrażliwe. W ustawie o ochronie danych osobowych jest wskazane, że specjalnej ochronie podlegają informacje o kodzie genetycznym. Było to jednak nie do końca prawidłowe określenie. W nowych regulacjach za dane genetyczne uznaje się odziedziczone i nabyte cechy, które ujawniają - przede wszystkim na podstawie próbki biologicznej - niepowtarzalne informacje o fizjologii i zdrowiu konkretnej osoby - wyjaśnia Zadrożny.

Nowością jest włączenie do danych szczególnej kategorii danych biometrycznych. Dotyczą one zarówno cech fizycznych, fizjologicznych, jak i behawioralnych. Kojarzone są one głównie z czynnościami służącymi do weryfikacji tożsamości czy identyfikacji, a także autoryzacji dostępu np. do strzeżonych pomieszczeń lub sprzętu komputerowego. Należą do nich m.in. układ linii papilarnych, kształt małżowiny usznej, odręczny podpis czy sposób chodzenia.

- Jest to zdecydowanie korzystne rozwiązanie. Do tej pory brakowało jasnych zasad przetwarzania danych biometrycznych. Żadne przepisy nie regulowały tego, czy powinny być szczególnie chronione. Dlatego traktowane były jak dane zwykłe, a ewentualne ograniczenia dotyczące ich przetwarzania związane były z indywidualnymi decyzjami GIODO - wskazuje ekspert ODO 24.

Ponadto RODO wprowadza definicję danych dotyczących stanu zdrowia. Zgodnie z nią są nimi dane osobowe o zdrowiu zarówno fizycznym, jak i psychicznym oraz informacje o korzystaniu z usług opieki zdrowotnej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »