Reklama

Dar z niebios warty miliony

Należy jednak pamiętać, że od strony biznesowej sytuacja meteorytów na rynku jest dość skomplikowana. Zanim pojawią się one na wielkich targach w amerykańskim Tuckson, czy Denver, albo na francuskich targach w Ensisheim czeka je czasami długa i kręta droga. Regulacje prawne odnoszące się do meteorytów nie zawsze są jasne. W krajach Afryki Północnej - Maroku, Algierii czy Libii - na wywóz meteorytu potrzebne jest specjalne urzędowe zezwolenie, jednak zważywszy, że przez ostatnie dwie dekady w tym rejonie odnotowano najwięcej "spadków", bujnie rozwinął się nielegalny handel, który zaczęto już nazywać "mafią meteorytową".

Reklama

Celnicy na przejściach granicznych i lotniskach nie są wyposażeni w odpowiedni sprzęt, który mógłby wykrywać kosmiczne odłamki, a resztę załatwiają częste przypadki korupcji. Wiele spośród meteorytów przekraczających granice nie posiada żadnych "papierów" i jest przedmiotem "dyskretnych" wymian między koneserami. Handlem meteorytami zajmują się też często domorośli "dilerzy", skupujący kamienie od nomadów, którzy znaleźli je w pobliżu swoich namiotów. W wielu przypadkach jedynym świadectwem posiadania meteorytu jest zdjęcie, wobec czego kupujący dużo ryzykuje jeśli decyduje się kupić kamień drogą wysyłkową, bo po otwarciu paczki może okazać się, że został oszukany i zamiast kosmicznego rarytasu kupił zwykły kamień misternie oblepiony żużlem i szkiełkami.

Sztuka i tajemnica

Prawdziwe kolekcjonowanie meteorytów jest niszowym, dość drogim hobby zarezerwowanym dla wąskiego, wyspecjalizowanego grona ludzi. Certyfikowane egzemplarze można kupić w przeróżnej formie: są monety kolekcjonerskie z fragmentem meteorytu, milimetrowe skrawki, miniaturowe sekcje widziane przez lupę lub większe kawałki w srebrnej lub złotej oprawie, na specjalnych podstawkach, czy w zdobionych gablotkach. Ważną gałęzią meteorytowego interesu, pasji, jak i sztuki jest produkcja kosmicznych ozdób, rzeźb, zegarków i wszelakiej maści biżuterii.

Wyrób biżuterii z międzygalaktycznych skamielin nie jest niczym nowym. W 1996 r. włoski minerolog - Vincenzo de Michele udowodnił, że niektóre ze znajdujących się w Muzeum Egipskim w Kairze ozdób faraona Tutenhamona ma pochodzenie kosmiczne, w tym słynny pektorał - naszyjnik z zielonkawym skarabeuszem wyrzeźbionym w meteorycie.

Indianie również praktykowali wyrób ozdób ze znalezionych na stepie "magicznych kamieni". Współcześnie hitem są obiekty kosmiczne traktowane jako naturalne dzieła sztuki. Amerykanin Darryl Pitt jest kuratorem największej i najbardziej prestiżowej "Macowich Collection", która gromadzi estetyczne meteoryty uchodzące za rzeźby z powodu patyny pallasytowych skrystalizowanych powierzchni, unikatowych asymetrycznych form lub zoomorficznych kształtów. Ekstrawaganckie "rzeźby" zdobią wnętrza domów wielu celebrytów zafascynowanych dizajnem New Age'u jak Steven Spielberg, czy Nicolas Cage.

Meteoryty kuszą ukrytą w sobie tajemnicą wszechświata, blaskiem klejnotu i stosunkowo dobrym przelicznikiem na gotówkę. Według astronomicznych prognoz możemy spodziewać się, że liczba meteorytów spadających na naszą planetę wielokrotnie wzrośnie, więc powinno starczyć dla wszystkich poszukiwaczy kosmicznego szczęścia.

Zainteresowani powinni jednak pamiętać, ku przestrodze, niedawny deszcz meteorytów w obwodzie czelabińskim, podczas którego zostało rannych ok. tysiąca osób, i oprócz wykrywacza metali zaopatrzyć się w solidny "antymeteorytowy" parasol.

Choć zbieranie kosmicznych odłamków z pewnością wydaje się ciekawsze od zbierania grzybów, czy puszek po piwie, miejmy nadzieję, że mimo wszystko nie spadnie nam z nieba "gwiazdka" kalibru komety Swift-Tuttle, która ma się zderzyć z Ziemią w 2126 r., bo wtedy nie będzie już czego zbierać.

Michał Mądracki

Dowiedz się więcej na temat: meteoryt tunguski | NASA | Ale | meteoryty | meteoryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »