Reklama

Dynastia Rothschilda oddaje ster osobie spoza rodziny

Ponad 200 lat temu niemiecki bankier Mayer Amschel Rothschild wysłał swoich pięciu synów do różnych europejskich miast, żeby zapewnić przetrwanie rodzinnemu biznesowi bankowemu.

W marcu jego prapraprawnuk baron David de Rothschild, poczynił równie niezwykłe starania, żeby zapewnić przyszłość firmie: po raz pierwszy przekazał część odpowiedzialności za jej funkcjonowanie osobie spoza rodziny Rothschildów.

Przez kilka lat w świecie bankierów krążyły plotki o tym, kogo 67-letni Rothschild wyznaczy na swojego następcę; komu powierzy prowadzenie firmy należącej do najbardziej znanego rodu bankierów.

W rodzinie Rothschildów nie brakuje młodszych kandydatów, ale tylko 29-letni syn Rothschilda, Alexandre, pracuje obecnie w firmie. Jednakże on sam, jak i jego rodzina, uważają, że jest zbyt młody, by przejąć obowiązki ojca.

Starszy Rothschild powiedział, że to właściwy moment na przeanalizowanie struktur zarządzania. Tym bardziej, że zapragnął poświęcić więcej uwagi samym klientom, a nie tylko kierowaniu 950 bankowcami.

Ostatecznie Rothschild wskazał jednego z nich - Nigela Higginsa - londyńskiego weterana, pracującego w tym banku od 27 lat, na stanowisko dyrektora. Baron zachował jednak trochę kontroli nad rodzinnym imperium. Po raz pierwszy w historii tej firmy role zostały podzielone.

- Jeśli nie jest się całkowicie skupionym na sobie, a mam nadzieję, że tak jest w moim przypadku, powinno się zastanowić nad tym, w jaki sposób poprawić wewnętrzną i zewnętrzną stabilność firmy - mówił Rothschild podczas ostatniego wywiadu. - W pewnym momencie dochodzi się do wniosku, że najwyższy czas coś zmienić. To naturalne i zdrowe - dodał.

Dla wielu osób z branży bankowej mianowanie Higginsa nie było niespodzianką. Ten 49-latek z południowego Londynu dołączył do Rothschilda w 1982 roku, gdy ukończył historię na Oxfordzie. Od tamtej pory pracuje w londyńskiej filii.

Teraz będzie odpowiedzialny za kierowanie legionem bankowców znanych z ich umiejętności budowania relacji, które wiążą klientów z branży winiarskiej i gastronomicznej z rodzinnymi winnicami, jak Chateau Lafite w regionie Bordeaux.

- Oni potrzebują osoby, która w sposób stabilny będzie kierowała statkiem - powiedział Jason Kennedy, prezes firmy rekrutacyjnej Kennedy Associates z Londynu. - David nie przechodzi na emeryturę. Da Nigelowi wystarczająco długą smycz, ale jeśli zobaczy, że Nigel chce się na niej powiesić i to samo zrobić z bankiem, wkroczy do akcji - dodał.

Dokładnie tak, jak było w latach 60. XVIII wieku, rodzina wciąż jest najważniejszym elementem kultury firmy. Rothschild zbudował swoją fortunę finansując bitwę księcia Wellington przeciwko Napoleonowi w 1815 roku. Od tamtej pory firma oferowała doradztwo królom, cesarzom i rządom. W zeszłym roku Rothschild doradził amerykańskiemu rządowi zreorganizowanie przemysłu motoryzacyjnego.

Od Rothschilda, zawsze ubranego bez zarzutu, z chusteczką do nosa schludnie ułożoną w kieszonce marynarki, oczekuje się kontynuacji przykładania szczególnej uwagi do relacji z klientami. Higgins odpowiada za koordynowanie bankowców w 50 oddziałach firmy Rothschilda usytuowanych w 36 krajach, a także za przyciąganie nowych talentów.

Wiele osób, które znają tych dwóch bankierów, uważa, że podział obowiązków w naturalny sposób stał się następstwem ich różnych charakterów.

John Rose, dyrektor firmy Rolls-Royce, produkującej silniki lotnicze, a także klient i przyjaciel Higginsa powiedział, że wielokrotnie korzystał z usług Rothschilda, ponieważ wysoko ceni "czyste myślenie" Higginsa. - On jest bardzo opanowany i potrafi przebrnąć przez najtrudniejsze sprawy, dostrzegając najważniejsze kwestie - powiedział.

Dla Higginsa objęcie stanowiska dyrektora w sytuacji, gdy nie należy do rodziny, jest bardziej jak "ewolucja niż rewolucja". Nie ma złudzeń: w ostatecznym rozrachunku to i tak rodzina kontroluje ten biznes. Ale - jak każdy szef - chciałby odcisnąć swój ślad na firmie

. Rothschild osiągnął wyniki lepsze niż wielu jego rywali w czasie kryzysu finansowego dzięki skupianiu się na niszy - doradzaniu w kwestiach przejmowania firm, restrukturyzacji oraz sprzedawaniu własnych funduszy i papierów wartościowych.

Zyski spadły o 47 proc. do 216 milionów euro (291 milionów dolarów) w roku, który zakończył się w marcu 2009 r. (obroty spadły z 1,6 do 1,3 miliarda ). Ale Rothschild poniekąd nie ma udokumentowanych żadnych wielkich aktywów i zobowiązań. Ma je natomiast konkurencja, która teraz głowi się jak je zredukować.

Higgins powiedział, że nie jest zainteresowany dodawaniem nowych produktów finansowych. W zamian za to chce się skupić na udoskonalaniu obecnych. Planuje wzmocnić firmę na terenie USA i prywatną bankowość w skali globalnej. - Chcemy być głównym graczem na rynku fuzji, przejmowania firm i doradztwa dot. restrukturyzacji w USA - powiedział. W marcu bank doradzał CF Industries Holdings w kwestii przejęcia producenta nawozów Terra Industries.

Higgins ma nadzieję, że uda mu się zasilić drużynę 120 bankowców w Ameryce Północnej o 10 dodatkowych osób, ale planuje również cięcia kosztów w innych miejscach. Działalność Rothschilda we Francji i Wielkiej Brytanii prowadzona była osobno do czasu, gdy około 7 lat temu Higgins powiedział, że wciąż istnieją zdublowane funkcje w Paryżu i Londynie, na których można zaoszczędzić.

- Bankowcy Rothschilda otrzymują wypłatę tylko w gotówce zamiast udziałów i opcji zakupu akcji i są nagradzani za przyciąganie nowych klientów, a nie za osiąganie określonych zysków - powiedział były pracownik, pragnący zachować anonimowość.

Niektórzy mówią, że awans Higginsa jest tylko tymczasowy. Skończy się w momencie, gdy Alexandre, będący w firmie od 2008 roku, osiągnie właściwy wiek i ostatecznie przejmie władzę.

Julia Werdigier/New York Times News Service

Tłum. Ewelina Karpińska-Morek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »