Reklama

Ekonomiści: Gospodarka przyspiesza, 4 proc. wzrostu PKB realne

Do 4 proc. z 3,7 proc. podnieśli swoją prognozę wzrostu gospodarczego w 2017 r. ekonomiści mBanku. Spodziewają się, że w I kwartale gospodarka wzrośnie o 3,6 proc. (wcześniej 3,1 proc.), co wywoła serię podwyżek prognoz innych ekonomistów oraz zredukuje ryzyko fiskalne.

- Solidna niespodzianka na PKB w I kwartale to seria rewizji prognoz szeregu instytucji, aktualizacja modeli wycen spółek giełdowych i paliwo dla podtrzymania dobrej koniunktury na warszawskim parkiecie - napisali ekonomiści mBanku w swoim czwartkowym raporcie.

Podkreślają, że w I kwartale mamy do czynienia z "kontynuacją bardzo dobrej koniunktury, pozytywnie oddziałują dni robocze oraz baza statystyczna z fatalnym pierwszym kwartałem ubiegłego roku". Dane o PKB w I kwartale GUS ogłosi 16 maja.

Tłumacząc prognozę 3,6-proc. wzrostu w I kwartale ekonomiści mBanku wskazują na: nieznaczne przyspieszenie dynamiki konsumpcji oraz istotne przyspieszenie inwestycji przy neutralnym wpływie eksportu netto i zapasów.

Reklama

- Wysoka dynamika konsumpcji utrzyma się przez cały rok (nawet powyżej 4 proc.). Nie prognozujemy przy tym, że konsumenci nagle ograniczą wydatki przy spadku dynamiki realnych dochodów rozporządzalnych (inflacja, baza na świadczeniach rodzinnych). Będą raczej konsumpcję wygładzać, czemu sprzyjają nagromadzone wcześniej oszczędności (jakby nie liczyć, pieniądze z 500+ nie zostały w całości wydane a nadmiar depozytów w bankach sugeruje, że osadziły się w dużej mierze na kontach) oraz większa pewność zatrudnienia (świetne wyniki rynku pracy) i sytuacji materialnej (świadczenia opiekuńcze działają niemal jak dochód podstawowy dla wielu rodzin) - napisali ekonomiści mBanku.

Przyspieszenia gospodarczego spodziewa się też Jerzy Kropiwnicki, członek Rady Polityki Pieniężnej. W najnowszym wywiadzie dla ISBnews ocenił, że wzrost gospodarczy przyspieszy w tym roku do ok. 3,7-3,9 proc. W 2016 r. polski PKB zwiększył się o 2,8 proc.

Jak wynika z rozmów z ekonomistami, wkrótce można spodziewać się kolejnych rewizji prognoz w górę. Zapowiada to w rozmowie z Interią choćby Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole Bank Polska. Dotąd stawiał na 2,8-proc. wzrost w pierwszym kwartale i 3,3 proc. w całym roku. - Wkrótce będziemy zapewne lekko rewidować prognozy na pierwsze półrocze i cały 2017 rok. Powód to lepsza od naszych przewidywań kondycja konsumpcji, produkcji budowlano-montażowej i sektora usług - mówi Interii Borowski.

- Wszyscy dostrzegają, że spowolnienie gospodarki w 2016 r. było przejściowe, spowodowane mniejszymi wydatkami z funduszy unijnych. A dziś różnice w prognozach ekonomistów biorą się tylko z tempa spodziewanej poprawy koniunktury. Poza tym spodziewamy się rewizji w górę danych za 2016 r. - uwzględniających choćby wpływ 500+ na gospodarkę - co przełoży się na wyższą bazę dla 2017 r. - podkreśla Marta Petka-Zagajewska, ekonomistka PKO BP.

- W tym roku gospodarkę będzie napędzała konsumpcja oraz inwestycje - dodaje.

Według PKO BP w pierwszym kwartale PKB wzrośnie o 3,1 proc., a w całym roku o 3,2 proc.

czu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »