Ekspert: Problem Grecji rozwiązany tylko częściowo

Uzyskanie wotum zaufania przez rząd premiera Jeorjosa Papandreu nie rozwiąże problemu Grecji, ale pozwoli na przyjęcie pakietu ratunkowego UE i MFW - uważa politolog Pascal Delwitt. To, czy Papandreu utrzyma stanowisko premiera, zależy od jego partii PASOK.

Uzyskanie wotum zaufania przez rząd premiera Jeorjosa Papandreu nie rozwiąże problemu Grecji, ale pozwoli na przyjęcie pakietu ratunkowego UE i MFW - uważa politolog Pascal Delwitt. To, czy Papandreu utrzyma stanowisko premiera, zależy od jego partii PASOK.

- Głosowanie rozładowuje nieco sytuację, ale potwierdza spór pomiędzy rządzącą większością i mniejszością (...) Nie rozwiązuje to problemów Grecji, ale pozwoli poczynić postępy w kwestii przyjęcia programu ratunkowego dla Grecji - powiedział PAP w sobotę dziekan wydziału nauk politycznych uniwersytetu ULB (Univesrite Libre de Bruxelle) profesor Pascal Delwitt.

Według Delwitta, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w Grecji jest utworzenie rządu zgody narodowej, skupiającego prawicową opozycję oraz rządzącą partię premiera Papandreu PASOK. - W tym kierunku zmierza Papandreu i rząd PASOK: jest to próba rozszerzenia rządu na Nową Demokrację (ND) (największą partię opozycji - PAP) i stworzenia tymczasowo rządu zgody narodowej. Ten nowy rząd przyjąłby pakiet nowych środków, które mają pomóc Grecji w przezwyciężeniu spirali kryzysu, w której się znajduje, tak żeby w późniejszym terminie zorganizować wybory - powiedział Delwitt. Jego zdaniem będą one miały miejsce "najprawdopodobniej na przełomie zimy i wiosny 2012".

Reklama

Politolog podkreśla, że ogłoszenie przez Papandreu referendum ws. drugiego programu ratunkowego eurolandu i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, z czego później się wycofał, było przede wszystkim podyktowane potrzebami polityki wewnętrznej, czyli walką pomiędzy PASOK i Nową Demokracją.

- ND dąży do wyborów, żeby wykorzystać obecną dużą niepopularność podjętych przez rząd Papandreu decyzji, podczas gdy PASOK i Papandreu starają się "wkręcić" Nową Demokrację w rząd koalicyjny na wystarczająco długi okres, by obie partie były kojarzone z niepopularnymi wśród społeczeństwa decyzjami takimi jak obniżki pensji - powiedział.

- Wydaje mi się, że rzeczywiście zostanie utworzony rząd zgody narodowej. Pytanie tylko, ile czasu przetrwa i kiedy zostaną zorganizowane przedterminowe wybory - dodaje.

Według Delwitta to, czy Papandreu pozostanie na czele rządu jedności narodowej, zależeć będzie od strategii wyborczej jego partii. - Na razie jest to kwestia otwarta. Wszystko będzie zależeć od tego, jak PASOK podejdzie do przyszłych wyborów: czy zechce, żeby to Papandreu poprowadził PASOK przez kampanię wyborczą, czy też będzie woleć oddać przywództwo komuś innemu - zaznaczył.

Grecki parlament udzielił w nocy z piątku na sobotę wotum zaufania rządowi Papandreu. Premier zwrócił się o nie po ogłoszeniu kilka dni temu zamiaru przeprowadzenia referendum w sprawie nowego międzynarodowego pakietu pomocowego dla Grecji. Zapowiedź ta spowodowała zamieszanie na rynkach finansowych i dezorientację europejskich przywódców. W piątek minister finansów Ewangelos Wenizelos poinformował, że Ateny wycofały się z tych planów.

Drugi program ratunkowy przygotowany dla Grecji przez euroland i MFW opiewa na 130 mld euro (w tym 30 mld na gwarancje dla inwestorów, zachęcające ich do wymiany obligacji greckich na papiery o połowę niższej wartości). W zamian kraj ma jednak przyjąć daleko idący program oszczędności, który budzi masowy sprzeciw obywateli.

Z Brukseli Agata Byczewska

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »