Reklama

Emisja zanieczyszczeń wymaga pilnej interwencji

Emisja zanieczyszczeń powietrza wymaga pilnej interwencji - podkreślono w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Dotyczy to zwłaszcza zanieczyszczeń pyłowych, powstających w wyniku spalania węgla i odpadów komunalnych, a także tych pochodzących z transportu.

W Strategii - opublikowanej wczoraj na stronie Ministerstwa Rozwoju - zaznaczono, że za wysokie stężenia zanieczyszczeń w Polsce odpowiada głównie tzw. niska emisja, czyli palenie węglem, w tym złej jakości, oraz odpadami w wyeksploatowanych i nieekologicznych piecach.

Do tego dochodzą zanieczyszczenia transportowe, szczególnie uciążliwe w miastach.

Emisja szkodliwych pyłów i związków chemicznych następuje też przez ścieranie opon, hamulców i powierzchni dróg.

"Pilnej interwencji wymaga emisja zanieczyszczeń powietrza, powstających w sektorze bytowo-komunalnym i w transporcie. Dotyczy to zwłaszcza zanieczyszczeń pyłowych powstających w wyniku spalania paliw stałych w niskich temperaturach i spalania odpadów w sektorze bytowo-komunalnym.

Reklama

Działania naprawcze w tym zakresie będą prowadzone w całym kraju, jednak przede wszystkim na tych terenach, gdzie występują znaczne przekroczenia norm jakości powietrza z systemów grzewczych i transportu drogowego" - czytamy w dokumencie.

Po to, by walka ze smogiem była skuteczna, niezbędna jest synergia polityki państwowej i samorządowej, a także zapewnienie odpowiedniego finansowania projektów i edukacji społeczeństwa.

Autorzy dokumentu wskazali, że jednym ze sposobów walki z niską emisją w miastach jest rozwój efektywnego energetycznie i niskoemisyjnego ciepłownictwa systemowego, czy zastosowanie kogeneracji, czyli jednoczesnego wytwarzania prądu i ciepła w lokalnych kotłowniach.

Problem ma też rozwiązać standaryzacja kotłów grzewczych oraz paliw stałych, jakimi pali się w domowych piecach. Istotne jest też wsparcie finansowe dla osób fizycznych na termomodernizację budynków czy wymianę kotłów na mniej emisyjne. Finansowanie powinno także objąć promocję lokalnych źródeł ciepła - np. geotermii czy biomasy, rozbudowę sieci ciepłowniczych, instalację filtrów ograniczających emisję szkodliwych pyłów.

Z kolei w przypadku zanieczyszczeń transportowych, strategia mówi o potrzebie rozwijania niskoemisyjnego transportu publicznego.

W dokumencie czytamy, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska oraz wojewódzkie fundusze powinny priorytetowo traktować wsparcie finansowe działań prowadzących do zmniejszenia zanieczyszczeń powietrza. Ponadto wskazano na konieczność wprowadzenia norm dla jakości paliw oraz dla kotłów, rozwój Państwowego Monitoringu Środowiska w zakresie pomiarów jakości powietrza czy wsparcie merytoryczne gmin w przygotowaniu lokalnych programów ograniczania niskiej emisji i inwentaryzacji źródeł zanieczyszczeń.

Projekt "Czyste powietrze" - jak czytamy - ma doprowadzić do poprawy jakości powietrza "do stanu niepowodującego większego narażenia zdrowia ludzkiego oraz środowiska", zgodnego z prawem unijnym, a w dalszej perspektywie - z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia.

Ministerstwa rozwoju i energii przygotowują nowe przepisy dotyczące norm dla kotłów i węgla. Resort rozwoju informował niedawno w Sejmie, że starymi piecami grzewczymi, wyprodukowanymi do października br., będzie można handlować jeszcze do końca czerwca 2018 r. Po tej dacie nie będzie można kupić oraz instalować pieców innych niż piątej generacji (najmniej emisyjne). Wprowadzony ma być zakaz stosowania w kotłach tzw. rusztów awaryjnych, które często służą do spalania śmieci.

W tym tygodniu zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące przygotowanych przez resort energii rozwiązań ws. jakości paliw. Ekolodzy krytykują jednak te rozwiązania, ponieważ do obrotu detalicznego dopuszczone będą m.in. miały węglowe. Dodają, że system monitoringu nie obejmie też węgla brunatnego, który często ląduje w domowych piecach.

Ministerstwo wyjaśnia, że nowe przepisy mają ograniczyć napływ niesortowanego węgla do Polski sprowadzanego głównie zza wschodniej granicy. Przepisy mają też uporządkować rynek paliw stałych w naszym kraju i pozwolić konsumentom uzyskać informacje, jaki węgiel kupują. Producenci będą też zobligowani do posiadania charakterystyki jakościowej przekazywanych do sprzedaży paliw stałych.

.................

Skuteczna ochrona klimatu wymaga dalszej redukcji emisji gazów cieplarnianych, w tym wzrostu zdolności pochłaniania CO2 przez ekosystemy leśne i na terenach zurbanizowanym - podkreślono w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).

Autorzy dokumentu podkreślają, że od 1990 roku w wyniku zmian strukturalnych w gospodarce i prowadzonej przez państwo polityce ekologicznej, zdecydowanie zmniejszyło się zanieczyszczenie powietrza, wody i gleb w Polsce. Skuteczne zarządzanie emisjami przemysłowymi zmniejszyło ich udział w zanieczyszczeniu powietrza, a także znacząco ograniczyło emisję gazów cieplarnianych.

"Redukcja krajowej emisji gazów cieplarnianych w 2012 r. wyniosła 29,1 proc. stanu wyjściowego, ewidencjonowanego w 1988 r. Jednak skuteczna ochrona klimatu wymaga dalszej redukcji emisji, w tym wzrostu zdolności pochłaniania CO2 przez ekosystemy, szczególnie leśne i towarzyszące obszarom zurbanizowanym" - napisano.

W strategii czytamy, że realizacja polityki Unii Europejskiej, która zmierza do ograniczania emisji CO2, jest dla Polski "zadaniem stosunkowo trudnym". Jest to spowodowane wysoką emisyjnością naszej gospodarki, opartej głównie na węglu.

Autorzy przypomnieli, że Polska redukuje swoje emisje CO2 w ramach zobowiązań międzynarodowych - m.in. Protokołu z Kioto czy porozumienia paryskiego, oraz w ramach pakietu energetyczno-klimatycznego UE. W przypadku Wspólnoty głównymi narzędziem redukcji emisji jest system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU ETS).

Jest to nacisk ekonomiczny, ponieważ emitent musi kupić takie uprawnienia. Drugim elementem polityki klimatycznej UE jest ograniczenie emisji CO2 z sektorów nieobjętych systemem UE ETS, czyli w rolnictwie, sektorze bytowo-komunalnym, transporcie i budownictwie.

Jak czytamy w SOR, oprócz innowacyjnych rozwiązań prowadzących do zmniejszania emisji należy położyć też nacisk na naturalne pochłanianie dwutlenku węgla przez lasy i zieleń miejską, a także poprzez odpowiednie zmiany w rolnictwie. Ograniczeniu emisji ma pomóc też promocja elektromobilności, np. niskoemisyjnego transportu publicznego.

W kontekście polityki klimatycznej dokument wymienia projekt leśnych gospodarstw węglowych, które przyczyniałby się do zmniejszania koncentracji CO2 w atmosferze. Pomysł polega na tym, by przy prowadzeniu odpowiedniej gospodarki leśnej, czyli przez sadzenie konkretnych gatunków drzew bądź dosadzanie nowych w istniejących lasach, wychwycić większą ilość dwutlenku węgla. Program leśnych gospodarstw węglowych ma ruszyć od tego roku, a ewentualny handel pochłoniętymi emisjami - w 2020 r. Polska stara się, by taki mechanizm został uznany przez UE.

Resort środowiska przekonuje, że dzięki odpowiedniej gospodarce leśnej, rocznie w polskich lasach można zmagazynować nawet 40 mln ton CO2 rocznie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »