Etyka wysokich zarobków

Przeciętny zatrudniony Polak cieszy się z każdej złotówki, która zwiększa jego pensję. Ba, można nawet powiedzieć, że pracujący przeciętny Polak cieszy się, jeśli w ogóle ma pracę. Ale wśród nas są i "nieprzeciętni", których dochody sięgają minimum 100 tys. zł miesięcznie. I bynajmniej nie jest to zasługą niebywałego szczęścia w grach pieniężnych.

Jednymi z polskich zarobkowych rekordzistów są bankowcy, których świetlaną sytuację płacową opisuje "Rzeczpospolita". Według wyliczeń dziennika, pensje przedstawicieli zarządów banków są średnio 50 razy większe niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej.

Wyższe płace mają bankowcy zatrudnieni w Warszawie. Otrzymują oni nieco ponad 120 tys. zł miesięcznie, podczas gdy dyrektorzy banków poza stolicą niecałe 100 tys. zł miesięcznie. Najwyższe wynagrodzenia w zarządach banków oferowane są osobom odpowiedzialnym za działalność detaliczną. Ich przeciętne zarobki wyniosły ponad 175 tys. zł miesięcznie. Dużo otrzymują również szefowie ds. bankowości korporacyjnej - prawie 145 tys. zł miesięcznie. Dyrektorzy odpowiedzialni za ryzyko mają już znacznie niższe płace - przeciętna ich wynagrodzeń wynosi 70,5 tys. zł miesięcznie.

Reklama

W 2004 roku polskiej bankowości przybyło 55 milionerów, czyli tych, który w ciągu roku zarobili co najmniej 1 mln zł. W tym czasie zarobki 22 osób sięgnęły 2 mln zł, a 10 - minimum 3 mln zł.

Rekordowe - jak podaje "Rz" - było wynagrodzenie Anny Rapackiej, członka zarządu Banku Millennium - wyniosło 7,073 mln zł. Oznacza to, że przeciętnie zarabiała 590 tys. zł miesięcznie. Bank Millennium był w 2004 r. bardzo hojny dla swych szefów. W pierwszej dziesiątce najlepiej wynagradzanych bankowców są aż 4 osoby z tej spółki.

Rozgoryczony krzyknie: teraz już wiadomo, czemu oprocentowanie kredytów musi być tak wysokie! A może tak wysokie pensje pracowników zarządów banków są niemoralne wobec niskiego uposażenia pozostałych pracowników? Ale z drugiej strony, to są firmy prywatne, które mogą dowolnie ustalać wysokość pensji swoich pracowników. Zazdrościć wysokich zarobków, czy cieszyć się, że są Polacy, których wiedza i umiejętności są doceniane?

Na naszym Forum poruszamy ważne tematy:
Naciągnięci w hipermarkecie * Biznes - droga przez mękę * Uciec za granicę * Z ojca na syna * Złodziej zgodny z prawem? * Urzędnicy szkodzą? * PKP - terrorysta? * Emerytura pod palmami? * Odebrać paszporty? * Ukarać pracodawcę * Cleaner wyprze sprzątaczkę? * Leczcie się! * TVP - misja niemożliwa? * Odpracować zasiłek * Ciemność widać? * Kosztowny nałóg palenia

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: Biznes | etyk | etyka | zarobki | bankowcy | przeciętny Polak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »