Firma parkingowa żądała opłat mimo ważnego biletu. UOKiK nakazał zwrot opłat

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zobowiązał zarządzającą parkingami firmę WEIP do zwrotu opłat naliczonych wskutek rzekomego braku biletu parkingowego. Sprawą zainteresowano się po fali skarg. Urząd przyznał rację konsumentom.

WEIP to operator parkingów komercyjnych, znajdujących się np. przy centrach handlowych czy szpitalach. Jak się okazuje, wskutek niesłusznie wystawionych wezwań do zapłaty za brak biletu parkingowego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęło wiele skarg. Decyzją UOKiK firma została zobowiązana do zwrotu pieniędzy. 

Firma żądała opłat od wielu kierowców

Z przeprowadzonej analizy wynika, że w przypadku, gdy kierowca kupił bilet, ale nie był on umieszczony za szybą samochodu (np. spadł lub został zabrany przez kierowcę po wyjściu z pojazdu), WEIP nakładał opłaty dodatkowe - nawet w sytuacji, gdy w reklamacji klient udowadniał, że taki bilet został opłacany. Ponadto spółka miała w swoich regulaminach stosować zapisy, które mówiły o wszczęciu postępowania windykacyjnego i egzekucyjnego w sytuacji, gdy opłata dodatkowa nie zostanie uiszczona, a co więcej, to klient zostanie obciążony kosztami tych czynności.

Reklama

"Twierdzenie spółki brzmiało kategorycznie i wskazywało na nieuchronność tych zdarzeń. Tak przekazywane, wprowadzało konsumentów w błąd i miało na celu wywołanie nieuzasadnionej obawy, której skutkiem było uiszczenie żądanych przez firmę opłat" - informuje UOKiK. 

Kierowcy mogą liczyć na zwrot pieniędzy

Firma co roku otrzymywała kilka tysięcy reklamacji, zaś większość była niesłusznie odrzucana. Zdaniem WEIP można je było złoży wyłącznie poprzez internetowy formularz lub listownie, podczas gdy prawo zezwala także na reklamację osobistą lub mailową.

- Liczba skarg na zarządców parkingów z roku na rok wzrasta, dlatego konsekwentnie weryfikujemy rzetelność tych przedsiębiorców. Nieustannie zaskakują nas przypadki obciążenia konsumentów opłatą, mimo że nie upłynął dopuszczalny czas parkowania czy ignorowanie zasadnych reklamacji, gdzie konsument był w stanie udowodnić posiadanie biletu parkingowego. Nie kwestionujemy systemu płatnych miejsc postojowych, ale niesłusznie naliczane opłaty dodatkowe i utrudnianie procesu reklamacji - mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jego decyzją firma została zobowiązana do zwrotu niesłusznie naliczonych opłat tym osobom, które po 1 stycznia 2020 roku "otrzymali wezwanie do wniesienia opłaty dodatkowej, mimo  posiadania ważnego w czasie wystawienia wezwania biletu parkingowego z wypisanym numerem rejestracyjnym pojazdu". Na zwrot pieniędzy mogą liczyć również ci, którzy takie wezwanie otrzymali już na parkingu, zaś ich reklamacja została rozpatrzona negatywnie, choć posiadali ważny bilet.

"Osoby, którym przysługuje zwrot środków i które złożyły reklamacje, zostaną o tym indywidualnie poinformowane. Ponadto, przedsiębiorca zmienił procedurę reklamacyjną oraz usunie z regulaminów, strony www i formularza wezwania do wniesienia opłaty dodatkowej, treści wprowadzające w błąd. Decyzja jest prawomocna" - poinformowano.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: UOKiK | parkingi | opłata parkingowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »