Reklama

Fit for 55: Komisja Europejska ma nowy pakiet dla klimatu

W środę, 14 lipca, ogłoszony zostanie pakiet Fit for 55 - zestaw nowych przepisów klimatycznych, które w kolejnych latach będą obowiązywały we wspólnocie. Dodatkowo Bruksela zaproponuje mechanizm opodatkowania towarów importowanych do UE, takich jak stal. Propozycje Komisji Europejskiej będą musiały zostać zaakceptowane przez rządy UE i przez Parlament Europejski, co może potrwać do dwóch lat.

Fit for 55 odnosi się do uzgodnionego w grudniu zeszłego roku celu klimatycznego UE. Zgodnie z przyjętym założeniem, do 2030 roku UE ma zredukować emisje o 55 proc. względem poziomów z 1990 roku. Teraz Komisja zaprojektowała drogę do jego osiągnięcia.

Główne elementy pakietu to zmniejszenie dopuszczalnych limitów emisji gazów w sektorach gospodarki w ramach unijnego handlu emisjami i nowe zalecenia dla poszczególnych krajów, jeśli chodzi o emisje w rolnictwie czy budownictwie.

Podatek węglowy

Wśród nowych przepisów znajdzie się propozycja Brukseli dotycząca węglowego podatku granicznego, zależnego od śladu węglowego, który umożliwi opodatkowanie importu m.in. stali, cementu, elektryczności, aluminium i nawozów. To tzw. Carbon Border Adjustment Mechanism. Ma on zapewnić konkurencyjność unijnym producentom, na których spoczywają kosztowne zobowiązania w zakresie emisji względem producentów spoza Unii, którzy żadnymi dodatkowymi kosztami nie są obciążeni, w tym z Rosji, Białorusi, Chin i Indii.

Reklama

Ochrona unijnych producentów nie jest łatwa. Podatek musi być bowiem spójny z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO). Nie można wykluczyć, że kraje objęte podatkiem nałożą cła odwetowe na europejskie towary. Poza tym podatek chroni producentów z Europy wytwarzających towary na unijny rynek, ale już nie zabezpieczają eksporterów.  

Więcej OZE

W dokumencie pojawią się również nowe, bardziej ambitne cele związane z udziałem OZE w miksie energetycznym krajów wspólnoty - w 2030 roku udział OZE prawdopodobnie ma wzrosnąć do 38-40 proc. z wcześniej planowanych 32 proc. To oznaczałoby ogromne wyzwanie dla Polski, która pozostaje daleko w tyle, jeśli chodzi o udział OZE w finalnej konsumpcji energii. Z kolei cel w zakresie efektywności energetycznej ma wynieść 38-39 proc. względem obowiązującego poziomu 32,5 proc.

Pakiet zakłada rozszerzenie Funduszu Modernizacyjnego, czyli mechanizmu redystrybucji dla krajów o najtrudniejszej pozycji startowej. Całość przychodów z uprawnień ma zostać przekazana na transformację energetyczną, w tym częściowo na rekompensaty dla przemysłu energochłonnego.

Handel emisjami w nowych sektorach

Jedną z kluczowych zmian w pakiecie jest rewizja unijnego systemu handlu prawami do emisji, EU ETS. Firmy objęte systemem muszą kupować pozwolenia na emisje w liczbie odpowiadającej ich emisjom w danym roku. Nabywają je w ramach aukcji lub - w określonych przypadkach - otrzymują za darmo. W ostatnich dwóch latach mechanizm doprowadził do istotnego ograniczenia emisji, ale unia jest wciąż daleko od wyznaczonych sobie na 2030 rok celów. Prawdopodobnie do mechanizmu ETS zostanie włączona żegluga.

Propozycja komisji będzie zawierać analogiczny mechanizm handlu prawami do emisji CO2 dla budynków i transportu: mini-ETS. Będzie on wprowadzany stopniowo. Według planu miałby to być mechanizm aukcyjny bez darmowych uprawnień. System automatycznie obejmie mniejsze ciepłownie dotąd nie uczestniczące w EU ETS.

Ściślejsze mają być limity emisji CO2 dla producentów nowych aut. Według nieformalnych informacji rynkowych, rozważany jest scenariusz przewidujący redukcję o 60 proc. dla nowych samochodów do 2030 roku i o 100 proc. do 2035. Do sygnalizowanych propozycji odnieśli się już przedstawiciele sektora motoryzacyjnego, którzy alarmują, że tak szybkie tempo zmian może zachwiać jego stabilnością i doprowadzić do utraty miejsc pracy.

Czas na negocjacje

Akty prawne będą musiały zostać zaakceptowane przez państwa unijne i Parlament Europejski. Forum Energii szacuje, że negocjacje potrwają od roku do dwóch lat. A to oznacza, że zmiany zaczną obowiązywać nie wcześniej niż w 2024 roku.  

- Fit for 55 nie zostawia żadnych białych plam. Zmianie ulegną zasady gry dla elektroenergetyki, budynków, ciepłownictwa, transportu, przemysłu, rolnictwa i leśnictwa. Tam, gdzie dotychczasowy wysiłek nie pozwalał osiągnąć celu pośredniego, akty prawne wyznaczają nowe poziomy ambicji - informuje think tank Forum Energii.

I dodaje, że brak działań na rzecz zmiany miksu energetycznego, brak wsparcia dla inwestycji podnoszących efektywność energetyczną czy deficyty wykwalifikowanych pracowników będą skutkować wyższymi cenami dla konsumentów i niższą konkurencyjnością polskich firm.

Determinacja do osiągnięcia przez UE neutralności klimatycznej w 2050 r. jest duża, cele są więc ambitne. Forum Energii podkreśla, że jest jednak przestrzeń do dyskusji. - Rzetelne argumenty mogą pomóc uwzględnić specyficzną pozycję Polski oraz złagodzić koszty transformacji. Zaplanowanie efektywnego wykorzystania rekordowego strumienia pieniędzy z UE oraz środków z EU ETS będzie najlepszym argumentem pokazującym, że Polska na poważnie traktuje politykę klimatyczną - informuje think tank.

Monika Borkowska

Dowiedz się więcej na temat: UE | zmiany kliamtyczne | emisja CO2 | pakiet klimatyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »