Jeżeli plany rządu zostaną zrealizowane i wsparcie dla fotowoltaiki znacząco się zmniejszy, to na pewno zmniejszy się także wspieranie pomp ciepła.
Połączenie pompy ciepła z fotowoltaiką jest idealnym rozwiązaniem do ogrzewania domu: prąd jest za darmo i nie występuje emisja pyłów. Z tego powodu popularność tak dobrego źródła ciepła, jakim jest pompa, może się znacznie pogorszyć. Jest to największa obawa Polskiego Alarmu Smogowego.
- Napisaliśmy pismo do premiera z prośbą i z apelem o to, by to wsparcie pozostawić oraz być może zdecydować się na to, by fotowoltaika wspierająca pompy ciepła pozostała na niezmienionych zasadach - powiedział serwisowi eNewsroom Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego.
- Bardzo nam zależy na tym, żeby przemiana, która zachodzi w tej chwili w polskich gospodarstwach domowych, nie została zahamowana. Jest to przemiana generacyjna i fundamentalna - w tej chwili instaluje się więcej pomp ciepła niż kotłów węglowych. Popularność węgla bardzo mocno spada, a odnawialnych źródeł energii rośnie. Według PAS nie jest to dobry moment, aby wsparcie dla fotowoltaiki w połączeniu z pompą ciepła wstrzymywać. Wsparcie powinno być dłuższe - jest to moment nie na kończenie wsparcia dla prosumentów, tylko na wzmocnienie sieci energetycznych i ich możliwości przesyłowych - bo to jest dla nich wyzwanie. Nadszedł czas, aby sieci przesyłowe temu wyzwaniu sprostały - konkluduje Siergiej.
BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami









