Długoterminowo cel jest ten sam: pozbyć się wszelkich paliw kopalnych i w przyszłości zabezpieczać energetykę odnawialną, jądrową, a także wzmocnić magazynami energii
Rozpoczęły się już przymiarki do takiego ruchu po to, żeby nie zastępować w zbyt dużym stopniu węgla gazem i nie zwiększać zapotrzebowania na to paliwo, które wiąże się zawsze z ryzykiem zależności od Rosji.
- Ważne, żeby z węgla od razu mocniej przeskoczyć w odnawialne źródła energii i atom. Takie rozwiązanie zostało poparte przez wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, który dopuszcza taką możliwość w imieniu całej Komisji Europejskiej, więc jest pole do kompromisu - powiedział serwisowi eNewsroom Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.
- Nie ma wyjścia, każda elektrownia będzie teraz na wagę złota ze względów bezpieczeństwa. Natomiast to nie znaczy, że węgiel wróci, że węgiel jest pożądany. Węgiel jest teraz złem koniecznym ze względów bezpieczeństwa - natomiast długoterminowo cel jest ten sam: pozbyć się wszelkich paliw kopalnych i w przyszłości zabezpieczać energetykę odnawialną, jądrową, a także wzmocnić magazynami energii - podkreśla Jakóbik.
BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami








