Reklama

"Gazeta Polska Codziennie": Gospodarkę opierajmy na wiedzy?

Jednym z głównych czynników decydujących o atrakcyjności inwestycyjnej Polski jest dostęp do dobrze wykształconej kadry. Potencjał intelektualny Polaków wykorzystują m.in. globalne koncerny otwierające nad Wisłą centra badawczo-rozwojowe - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Zbudowanie gospodarki opartej na wiedzy - to według zapewnień Mateusza Morawieckiego, wicepremiera, ministra rozwoju i finansów, cel całego rządu.

Reklama

Kluczowym czynnikiem decydującym o trwałym rozwoju gospodarczym są inwestycje w badania i rozwój oraz współpraca z globalnymi liderami. Potencjał gospodarczy Polski jest doceniany przez zagranicznych inwestorów, o czym świadczy stały napływ kapitału zagranicznego w celu ulokowania swoich inwestycji, w tym centrów badawczo-rozwojowych.

Zdaniem Tony'ego Housha, prezesa Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, fala ostatnich ceremonii i otwarć pokazuje, że amerykańscy biznesmeni nie boją się inwestować w Polsce i ciągle widzą tu właściwy potencjał. "Uważam, że możemy jeszcze bardziej postarać się o świadomą współpracę z firmami globalnymi w zakresie nowych technologii, innowacji, komercjalizacji, rynku usług, aby wywindować polskie firmy na kolejne szczyty" - dodał.

Przykładem firmy, która postawiła na potencjał intelektualny Polaków, jest koncern farmaceutyczny MSD (znany w USA pod nazwą Merck & Co. Inc.). Sześć lat temu koncern ten uruchomił w Warszawie Centrum Zarządzania Danymi z Badań Klinicznych.

..........................

48 mln zł dotacji na projekty naukowców

- Jednym z projektów dofinansowanych przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej jest nowa metoda zwalczania bakterii odpornych na antybiotyki - podaje "Puls Biznesu".

Znane są już wyniki konkursów Team, Team-Tech i Team-Tech Core Facility, realizowanych przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej w ramach projektu Inteligentny Rozwój. Pieniądze zostaną przekazane naukowcom realizującym przełomowe projekty badawcze. Wyłoniono ich w sumie 15. Zostaną dofinasowane kwotą 48 mln zł.

Pieniądze otrzyma np. prof. Piotr Garstecki, który w konsorcjum spółki Scope Fludicus i Instytutu Chemii Fizycznej PAN w Warszawie zajmie się jednym z największych wyzwań w obszarze ochrony zdrowia - lekowrażliwością bakterii.

- Ze względu na ogromną początkową skuteczność antybiotykoterapii koncerny farmaceutyczne wygasiły w latach 80. XX wieku programy badawcze nad nowymi antybiotykami i można było przewidzieć, że w najbliższych latach nie pojawią się nowe substancje. Przy braku kolejnych antybiotyków jedyną skuteczną strategią walki ze szczepami antybiotykoodpornymi jest szeroko pojęta diagnostyka oraz wprowadzenie do użytku skutecznych kombinacji znanych antybiotyków i tych z substancjami pomocniczymi - twierdzi prof. Piotr Garstecki.

Efektem jego pracy ma być m.in. urządzenie diagnostyczne oceniające wrażliwość bakterii izolowanych z próbek klinicznych na wszystkie dostępne antybiotyki i ich kombinacje. Dofinansowanie tego projektu wynosi 3,7 mln zł, a jego całkowita wartość przekracza 4 mln zł.

Dowiedz się więcej na temat: dotacje | gospodarka w Polsce | dotacje unijne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »