Gdzie są dopłaty do mundurków?

Roman Giertych zapewniał, że nie zostawi bez pomocy najbiedniejszych uczniów. Ale zapowiadane dopłaty do mundurków i podręczników okazują się niewypałem. Rodzice o nich nie wiedzą, nauczyciele nie mogą ich poinformować, a terminy gonią - alarmuje "Metro".

Ministerstwo Edukacji Narodowej na pomoc najbiedniejszym uczniom przeznaczyło w tym roku 120 mln zł. Urzędnicy szacowali, że z tej kwoty uda się kupić mundurki dla miliona dzieci i podręczniki dla blisko pół miliona. Okazuje się jednak, że nie wszyscy skorzystają ze wsparcia. Powód? Nie wiedzą, że aby uzyskać pieniądze, muszą złożyć w szkole odpowiedni wniosek. Co gorsze - pozostał im na to raptem tydzień.

Całe zamieszanie wokół dopłat zaczęło się od spóźnienia MEN. Rozporządzenie określające warunki ich przyznawania zostało ogłoszone tuż przed końcem roku szkolnego, a premier zatwierdził je dopiero 2 lipca. Mało tego - resort chce już 10 sierpnia znać liczbę dzieci z każdego województwa, którym przysługuje dofinansowanie. To oznacza, że tylko do końca lipca można składać podania. Dlaczego wszystko dzieje się w czasie, gdy dzieci i rodzice wyjechali na wakacje? Ministerstwo unika odpowiedzi.

Reklama

Sławomir Broniarz, prezes ZNP: - Minister Giertych zapowiadał wprowadzenie mundurków już przeszło rok temu. Miał więc wystarczająco dużo czasu, żeby wymyślić rozsądny system dopłat dla najbiedniejszych. Można było dogadać się z samorządami, wprowadzić talony na jednolite stroje. Obawiam się, że we wrześniu będzie wokół mundurków gorąco - mówi.

Kto może dostać dofinansowanie: Resort edukacji dopłacać będzie do jednego mundurka 50 zł, do kompletu książek dla klas 0-III od 70 do 170 zł. O te pieniądze ubiegać mogą się rodziny, w których dochód nie przekracza 351 zł netto na osobę.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: edukacja | rodzice | doplata | doplaty | okazuje się | Roman Giertych | dopłaty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »