Reklama

Gomułka o wtorkowych danych GUS dot. inflacji w listopadzie

Główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka o inflacji w listopadzie 2010 r.:

"Dane GUS dotyczące inflacji w listopadzie są trochę lepsze, niż oczekiwali ekonomiści. Wzrost inflacji w listopadzie o 2,7 proc. miesiąc do miesiąca jest mniejszy niż w październiku. To dobra wiadomość, bo zmniejsza presję na Radę Polityki Pieniężnej, by podnosiła już teraz stopy procentowe.

Dużo zależy od tego, jak będzie kształtowała na koniec grudnia cena euro w złotówkach. Czy to spodziewane umocnienie złotego zmaterializuje się, czy nie. W ostatnim miesiącu mamy do czynienia ze sporymi wahaniami kursu złotego; nawet przejściowe osłabienie. Pojawiły się wątpliwości, czy to osłabienie nie będzie się pogłębiać. Silne działania pomocowe Komisji Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego pod adresem Irlandii, a także Portugalii zmniejszyły do pewnego stopnia ryzyko jakiegoś nowego kryzysu finansowego w strefie euro i spowodowały, że kurs złotego utrzymuje się na stabilnym poziomie około czterech złotych za euro, co oczywiście jest czynnikiem stabilizującym również poziom inflacji w Polsce. Ta sytuacja może się trochę zmienić na gorsze z początkiem roku, ponieważ podwyżka VAT powinna nieco zwiększyć poziom cen. Także ciągle jeszcze nie mamy pełnych efektów gorszych zbiorów zbóż w Europie centralnej i na Ukrainie. Ten efekt będzie opóźniony i pojawi się może w drugim kwartale przyszłego roku.

Reklama

Należy oczekiwać dalszego, ale bardzo powolnego wzrostu stopy inflacji. Wynik listopadowy świadczyłby o tym, że będziemy się poruszać w okolicy 2,7 - 2,8 proc. Wyraźniejszego wzrostu inflacji oczekiwałbym w styczniu - z racji podwyżki VAT, a także w drugim kwartale przyszłego roku - ze względu na wyższe ceny żywności. Gdyby doszło do silniejszego umocnienia złotego w połowie przyszłego roku, to pomogłoby to w ograniczeniu wzrostu inflacji".

- - - - -

PKPP Lewiatan o danych GUS dot. inflacji w listopadzie

Ekspertka PKPP Lewiatan Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek o inflacji w listopadzie 2010 r.:

"Nie jest źle, inflacja jest niższa niż się spodziewaliśmy. Niepokoi szybko drożejąca żywność. Szybki wzrost cen żywności w listopadzie (o 4,7 proc.) w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku szczególnie odczują gospodarstwa domowe o najniższych dochodach. W ich budżetach domowych wydatki na żywność stanowią bowiem największą pozycję, szczególnie w okresie przedświątecznym. Znacząco wzrosły ceny energii i transportu. Prąd podrożeje ponownie na początku przyszłego roku, bo podwyżki zapowiedziały firmy energetyczne. Wzrost cen żywności i energii elektrycznej może się więc przełożyć na osłabienie popytu konsumpcyjnego, który do tej pory ciągnął gospodarkę.

Obecnie nie ma żadnych przesłanek do podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku. W perspektywie kilku miesięcy sytuacja może się jednak zmienić, gdy z powodu drożejącej żywności i energii inflacja poszybuje w górę".

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »