Reklama

Gorzki smak pandemii

Wawel, producent słodyczy, odczuł efekty pandemii koronawirusa. Wyniki spółki za pierwsze półrocze są niższe niż rok wcześniej, na co duży wpływ miały ograniczenia w sprzedaży, szczególnie dotkliwe w kwietniu. W odpowiedzi na to firma zdecydowała się ciąć koszty i ograniczać inwestycje. Teraz sprzedaż przebiega już normalnie, ale wciąż jest spora niepewność co do przyszłości.

Przychody notowanej na giełdzie spółki spadły w okresie styczeń - czerwiec 2020 r. o 13 proc., do 208,2 mln zł, a zysk z działalności operacyjnej o 27 proc., do 15,7 mln zł.

Reklama

- Wprowadzone w kraju restrykcje związane z pandemią w połączeniu z zamrożeniem gospodarki spowodowały dla konsumentów istotne ograniczenia w dostępie do znacznej części sklepów stacjonarnych (sklepy małoformatowe, dyskonty, super- i hipermarkety) w okresie od drugiej połowy marca do początku maja - wyjaśnia spółka.

Zarząd w tej sytuacji postanowił ciąć koszty i optymalizować inwestycje. W pierwszych sześciu miesiącach roku koszty ogólnego zarządu spadły o 30 proc., do 25,1 mln zł. Jak tłumaczy firma, ograniczone zostały działania marketingowe praktycznie we wszystkich istotnych kanałach komunikacji. Jednocześnie w spółce wdrożono program oszczędnościowy.

Od maja sprzedaż stopniowo rosła, obecnie jest już realizowana na normalnych poziomach. Jednak obaw o przyszłość nie brakuje. - Co prawda począwszy od czerwca bieżącego roku produkcja i sprzedaż spółki realizowane są bez zakłóceń i zgodnie z zamówieniami spływającymi od kontrahentów, jednak trudno jest dziś oszacować potencjalny, negatywny wpływ drugiej fali Covid - 19 na wyniki spółki w drugim półroczu - informuje Wawel.

Wszystko będzie zależeć od stopnia ewentualnego "zamrażania gospodarki", wprowadzania związanych z epidemią zakazów i ograniczeń dotyczących bezpośrednio sfery handlu detalicznego, ale też aktywności społeczeństwa.

Wawel podkreśla, że nie ma zagrożenia, jeśli chodzi o dostawy surowców do produkcji w związku z pandemią. W przypadku większości surowców (poza miazgą kakaową), zakupy są zdywersyfikowane. Jeśli chodzi o miazgę kakaową, spółka zdecydowała się zwiększyć zapasy.

Do zakupów na zapas skłonił Wawel dodatkowo również inny czynnik - wprowadzenie od października tego roku stałej dodatkowej opłaty (LID - living income differentia) w wysokości 400 dolarów do każdej tony ziarna kakaowego. W przeliczeniu na miazgę kakaową będzie to 500 dolarów na tonę.

Monika Borkowska

WAWEL

526,0000 -6,0000 -1,13% akt.: 25.09.2020, 14:09
  • Otwarcie 526,0000
  • Max 526,0000
  • Min 520,0000
  • Kurs odniesienia 532,0000
  • Suma wolumenu 15
  • Suma obrotów 7 864,0000
  • Widełki dolne 474,0000
  • Widełki górne 578,0000
Zobacz również: AGROTON AMBRA ASTARTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »