Gospodarka nie ucierpi na długim weekendzie

Polska gospodarka nie ucierpi wiele na długim majowym weekendzie. Nie mamy powodów do wyrzutów sumienia - mówi gość "Faktów" RMF Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Polska gospodarka nie ucierpi wiele na długim majowym weekendzie. Nie mamy powodów do wyrzutów sumienia - mówi gość "Faktów" RMF Bogdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Konrad Piasecki: Czy dla polskiej gospodarki takie długie majówki, długie weekendy to przysłowiowy nóż w plecy?

Bogdan Wyżnikiewicz: Niekoniecznie. Na pewno z tego tytułu trochę mniej się produkuje, jest trochę mniejszy dochód narodowy w rozliczeniu rocznym, natomiast nie różnimy się pod tym względem od innych krajów, od innych gospodarek. W innych krajach też sobie pozwalają na dłuższe weekendy. W Stanach Zjednoczonych jest jeszcze dłuższy weekend związany ze Świętem Dziękczynienia. Ludzie potrzebują trochę wytchnienia, by nabrać sił do pracy po tych świętach.

Reklama

Konrad Piasecki: Ale w takiej Japonii się w ogóle nie świętuje i daleko nam do japońskiej gospodarki. Gdybyśmy porzucili ten radosny obyczaj świętowania może bylibyśmy drugą Japonią?

Bogdan Wyżnikiewicz: Nie chciałbym być drugą Japonią, biorąc pod uwagę ich wieloletnie kłopoty ze wzrostem gospodarczym, obecnie z deflacją.

Konrad Piasecki: Obyśmy tylko mieli takie kłopoty...

Bogdan Wyżnikiewicz: Tak, ale ja myślę, że problem nie jest większy, chociaż gdyby Polska była krajem bardziej rozwiniętym, gdyby w Polsce wydajność pracy była tylko nieco mniejsza niż w UE, to takie długie świętowanie kosztowałoby nas mniej, niż to nas kosztuje teraz. Teraz w dalszym ciągu wielkość dochodu narodowego w Polsce bardzo zależy od czasu poświęconego na pracę.

Konrad Piasecki: A czy takie długie weekendy mają jakiś realny wpływ na wskaźniki gospodarcze, czy też one dla tej makroekonomii nie mają żadnego znaczenia?

Bogdan Wyżnikiewicz: Nie mają znaczenia w tym sensie, że coś się wali w gospodarce, czy też coś się tam wydarzy, co będzie miało konsekwencje. Tego nie ma.

Konrad Piasecki: A np. czy PKB byłby znacznie wyższy, gdybyśmy nie świętowali?

Bogdan Wyżnikiewicz: Nie byłyby znacznie wyższy. Szacuję, że to jest rata dochodu narodowego rzędu 0,5 % w skali roku. Tyle można by więcej wytworzyć przez ten czas.

Konrad Piasecki: Jest też tak, że kiedy jedni świętują, inni ciężej pracują - gastronomia, sklepy, hotele. Czy to jakoś nie równoważy strat polskiej gospodarki?

Bogdan Wyżnikiewicz: Częściowo tak, ale jednak nie jest to masa krytyczna. Ci wszyscy, którzy są obsługiwani jednak nie pracują, a ci decydują, nie handel. Handel i gastronomia mniej pracuje wtedy, kiedy zwykli ludzie chodzą do pracy.

Konrad Piasecki: Po tych wolnych dniach wracamy do pracy - wypoczęci i odprężeni. Może to ma pozytywny wpływ na polską gospodarkę?

Bogdan Wyżnikiewicz: Z pewnością tak. To jest pytanie raczej do psychologa czy socjologa, czy ludzie rzeczywiście chętniej pracują po dłuższej przerwie. Sądzę, że z pewnością tak - jak ten 3-4 dzień wolnego mija, to już niektórzy tęsknią za pracą, mają dosyć leniuchowania i chcieliby zrobić coś pożytecznego. Myślę, że w Polsce jest coraz więcej, nie tyle pracoholików, co ludzi pracujących dla przyjemności. Wykorzystują ten wolny czas, by nadrobić zaległości, naukowcy mogą pisać artykuły, czy jacyś inni twórcy mogą ten czas wykorzystać z dużym pożytkiem.

Konrad Piasecki: Możemy świętować z czystym sumieniem?

Bogdan Wyżnikiewicz: Myślę, że tak. Nie jest to świętowanie w stylu południowoamerykańskim - tam święta są jeszcze dłuższe i mają zupełnie przypadkowe powody. Poza tym, biorąc pod uwagę fakt, że to się powtarza co roku, to już nie można powiedzieć, że świętowanie jest czymś, co nam obniża dochód narodowy w porównaniu z rokiem poprzednim. Tego nie ma.

Konrad Piasecki: Dziękuję bardzo.

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: gospodarka | świętowanie | weekendy | Bogdan | polska gospodarka | piasecki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »