Reklama

Grecja: Społeczeństwo nie zniesie kolejnych oszczędności

Grecja jest pod ścianą i społeczeństwo nie zniesie kolejnych, drastycznych oszczędności - to opinia jednego z przedstawicieli Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Poul Thomsen podkreślił, że same cięcia budżetowe nie wystarczą, by postawić na nogi grecką gospodarkę.

A to właśnie MFW, wraz z Europejskim Bankiem Centralnym i Komisją Europejską negocjuje z rządem w Atenach przyznanie kolejnej transzy pożyczki, żądając w zamian cięć wydatków.

Reklama

Przedstawiciel MFW powiedział, że podziela frustrację Greków, którzy od miesięcy protestują przeciwko narzuconym oszczędnościom. Podkreślił, że potrzebny jest pozytywny sygnał - uznanie dotychczasowych działań greckiego rządu i tempa bolesnych reform, konieczne są też działania pobudzające gospodarkę.

Podobne opinie słychać od dawna - komentatorzy, eksperci i przedstawiciele agencji ratingowych podkreślali wiele razy, że cięcia nie są jedyną receptą. Potrzebne są zachęty inwestycyjne, które pomogą w ożywieniu gospodarczym. Tymczasem nie dalej jak kilka dni temu, unijni liderzy wytknęli Grecji, że nie dotrzymuje zobowiązań i nie realizuje programu prywatyzacyjnego i oszczędnościowego.

Niemcy, które najgłośniej krytykują Ateny i naciskają na kolejne cięcia, przedstawiły nawet kontrowersyjny pomysł odebrania Grecji suwerenności budżetowej. Chcą wysłać do Anten komisarza, powołanego przez strefę euro, który przejąłby kontrolę nad budżetem i mógł go zawetować, jeśli Grecja nie będzie wypełniać międzynarodowych zaleceń w zamian za otrzymaną pomoc.

Dowiedz się więcej na temat: oszczędności | Grecja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »