Gudzowaty: To porozumienie przeciwko Polsce

Rosja i Polska na szczeblu politycznym porozumiały się w sprawie równego podziału pomiędzy rosyjskim Gazpromem a polskim PGNiG udziałów w spółce EuRoPol Gaz, operatorze gazociągu Jamał-Europa - poinformował minister energetyki Rosji Siergiej Szmatko, który w poniedziałek spotkał się w Moskwie z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem. Jego wypowiedź przytoczyła agencja RIA-Nowosti.

- Struktura akcjonariatu EuRoPol Gaz powinna być 50 na 50. Uzgodniliśmy zasady zarządzania korporacyjnego - oświadczył w poniedziałek rosyjski minister. Dodał, że decyzje o tym, w jaki sposób dojdzie do zmiany struktury akcjonariatu EuRoPol Gazu, podejmą Gazprom oraz PGNiG.

Kwestia udziałów w spółce eksploatującej gazociąg jamalski, który transportuje rosyjski gaz na zachód m.in. do Polski i Niemiec, została poruszona przy okazji negocjacji dodatkowych dostaw gazu do Polski. Polska negocjuje z Rosjanami dodatkowe dostawy gazu od 2010 roku w związku z wygaśnięciem kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE), który dostarczał do Polski 2,3 mld m sześc. gazu rocznie. Od początku br. RUE nie realizowało dostaw. 1 czerwca PGNiG podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy 1 mld m sześc. gazu w tym roku. Wciąż nie są jednak zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe od 2010 roku.

Podczas wrześniowej wizyty w Polsce premier Rosji Władimir Putin oświadczył, że należy powrócić do równego podziału udziałów pomiędzy Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem a rosyjskim Gazpromem w EuRoPol Gazie. Obecnie spółki te mają po 48 procent udziałów, a 4 proc. akcji EuRoPol Gazu należy do Gas-Tradingu, w której akcjonariuszem - obok Gazprom Eksportu i PGNiG - jest m.in. spółka Bartimpex Aleksandra Gudzowatego (36,17 proc).

- Jestem zaskoczony, że rząd bierze udział w takich rozmowach. To nie jest sprawa rządu, tylko przedsiębiorstw - skomentował w rozmowie z PAP Aleksander Gudzowaty. - Uważam, że jest to ruch przeciwko Polsce - dodał.

Wcześniej wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew przekazał też, że rosyjski koncern liczy na to, iż w środę, podczas rozmów z PGNiG, zostaną uregulowane wszystkie kwestie związane z dostawami gazu do Polski. Informując, że niedawno doszło do rozmów stron w obecności ministra Szmatko i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, Miedwiediew podał, że w środę odbędzie się kolejne spotkanie przedstawicieli Gazpromu i PGNiG.

- Oceniam, że rozmowy rokują nadzieje na uregulowanie nierozwiązanych kwestii - oznajmił zastępca szefa Gazpromu. Według niego, "rozstrzygnięcie tych spraw otworzy drogę do przedłużenia kontraktów na dostawy i tranzyt gazu".

Również rzeczniczka PGNiG Joanna Zakrzewska powiedziała PAP, że "negocjacje z Gazpromem w sprawie dodatkowych dostaw gazu do Polski - wydaje się - idą w dobrym kierunku". Dodała, że do czasu finalizacji rozmów spółka nie będzie podawała szczegółów na ich temat.

Miedwiediew przekazał, że strona polska zgłosiła zapotrzebowanie na 11 mld metrów sześciennych gazu rocznie od roku 2010. Obecnie roczne dostawy paliwa z Rosji do Polski wynoszą 8 mld metrów sześciennych.

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »