Reklama

GUS: Niewielkie zmiany wskaźnika syntetyczny koniunktury gospodarczej

Wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej (SI) kształtuje się w styczniu na poziomie zbliżonym do odnotowanego przed miesiącem i niższym niż przed rokiem - wynika z komunikatu GUS.

Składniki prognostyczne wskaźnika kształtują się na poziomie niższym niż w grudniu, podczas gdy składniki diagnostyczne pozostają na poziomie zbliżonym do odnotowanego przed miesiącem.

"W styczniu na osłabienie wskaźnika syntetycznego w stosunku do grudnia wpłynęło jego pogorszenie w przemyśle, budownictwie i handlu, przy utrzymywaniu się wartości z ubiegłego miesiąca w usługach. W skali roku wszystkie składowe wskaźnika (oprócz przemysłu) uległy obniżeniu - w największym stopniu w usługach" - napisano w komunikacie.

Reklama

Metodologia obliczania przez GUS wskaźnika syntetycznego koniunktury gospodarczej dla Polski (Synthetic Indicator - SI) oparta jest na metodologii wskaźnika ESI (Economic Sentiment Indicator - ESI) opracowanego i obliczanego przez Komisję Europejską dla poszczególnych krajów Unii Europejskiej, Strefy Euro i Unii Europejskiej ogółem.

Do budowy syntetycznego wskaźnika koniunktury gospodarczej dla Polski wykorzystywane są wskaźniki proste odnoszące się do wybranych pytań, wyrównane sezonowo, pochodzące z badań koniunktury przemysłu, budownictwa, handlu i usług. Do konstrukcji SI zastosowano następujące wagi: 50 proc. dla przetwórstwa przemysłowego, 6 proc. dla budownictwa, 6 proc. dla handlu, 38 proc. dla usług. Są to zaadoptowane wagi metodologii Komisji Europejskiej wynoszące odpowiednio: 40 proc. dla przemysłu, 30 proc. dla usług, 5 proc. dla budownictwa, 5 proc. dla handlu, 20 proc. dla konsumentów.

- - - - -

Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym jest w styczniu oceniany negatywnie, gorzej niż w grudniu i w analogicznym miesiącu pięciu poprzednich lat - podał w piątek GUS w komunikacie.

Oceny dotyczące bieżącej sprzedaży są pesymistyczne, zbliżone do formułowanych w grudniu, natomiast prognozy wskazują na możliwość dalszego pogarszania w tym zakresie.

"Ogólny klimat koniunktury w handlu detalicznym kształtuje się w styczniu na poziomie minus 10 (w grudniu minus 8). Poprawę koniunktury sygnalizuje 14 proc. badanych przedsiębiorstw, pogorszenie 24 proc. (w grudniu odpowiednio 15 proc. i 23 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - napisano w komunikacie.

"Utrzymują się negatywne oceny dotyczące bieżącego regulowania zobowiązań finansowych, prognozy wskazują na możliwość pogłębienia problemów w tym zakresie. Utrzymuje się nadmierny poziom zapasów towarów. W konsekwencji przedsiębiorcy przewidują dalsze, znaczne ograniczanie ilości towarów zamawianych u dostawców. Zapowiadane są dalsze redukcje zatrudnienia. Jednostki sygnalizują szybszy niż w grudniu wzrost bieżących i przyszłych cen towarów" - dodano.

- - - - -

Ogólny klimat koniunktury w przemyśle w styczniu br. oceniany jest mniej negatywnie niż w grudniu 2011 r., ale gorzej niż w analogicznym miesiącu z ostatnich dwóch lat - podał w piątek GUS w komunikacie.

Wpływają na to mniej pesymistyczne niż w grudniu prognozy dotyczące portfela zamówień i produkcji, przy bardziej negatywnych niż w grudniu ocenach bieżących. Odpowiednie przewidywania są nieco mniej pesymistyczne niż przed miesiącem.

"W styczniu ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym kształtuje się na poziomie minus 5 (w grudniu minus 7). Poprawę koniunktury sygnalizuje 15 proc. badanych przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 20 proc. (w grudniu odpowiednio 13 proc. i 20 proc. jednostek). Pozostałe przedsiębiorstwa uważają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - napisano w komunikacie.

Dodano, że "na dalsze ograniczenie portfela zamówień ogółem wpływa bardziej znaczący niż przed miesiącem spadek zarówno portfela krajowego, jak i - w mniejszym stopniu - zagranicznego". "Oceny bieżącej produkcji są negatywne, gorsze niż w grudniu. Prognozy dotyczące portfela zamówień i produkcji są dużo mniej pesymistyczne od formułowanych w ubiegłym miesiącu" - podano.

Z badania wynika, że stan zapasów wyrobów gotowych zwiększa się do poziomu uznawanego przez przedsiębiorców za nadmierny.

"Nieznacznie rosną należności od kontrahentów, choć wolniej niż w ubiegłym miesiącu. Utrzymują się trudności w regulowaniu bieżących zobowiązań finansowych, odpowiednie przewidywania są nieco mniej pesymistyczne od formułowanych przed miesiącem. Dyrektorzy planują redukcje zatrudnienia nieznacznie mniejsze niż zapowiadali w grudniu. Ceny wyrobów przemysłowych mogą rosnąć szybciej niż przewidywano przed miesiącem" - napisano.

Z badania wynika także, że wykorzystanie mocy produkcyjnych zgłaszane przez przedsiębiorców w styczniu br. wynosi 73 proc., przed rokiem 72 proc. (w październiku ub. r. wyniosło 76 proc.).

- - - - -

W styczniu w większości badanych sekcji przedsiębiorstw usługowych koniunktura oceniana jest negatywnie - podał w piątek GUS w komunikacie.

Według GUS najbardziej pesymistyczne oceny, gorsze niż w grudniu i przed rokiem, formułują jednostki z sekcji pozostała działalność usługowa, a także - choć w mniejszym stopniu - firmy z sekcji działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją.

Natomiast najlepsze oceny koniunktury "zgłaszają jednostki z sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa, są one jednak mniej korzystne niż w grudniu i styczniu ubiegłego roku". "Również pozytywnie oceniają koniunkturę podmioty z sekcji informacja i komunikacja (lepiej niż przed miesiącem i podobnie jak przed rokiem) oraz działalność związana z obsługą rynku nieruchomości (mniej optymistycznie niż w grudniu, ale lepiej niż w styczniu ub. r., kiedy to ogólny wskaźnik klimatu przyjął wartość ujemną)" - napisano w komunikacie GUS.

W styczniu wskaźnik ogólnego klimatu w sekcji działalność finansowa i ubezpieczeniowa kształtuje się na poziomie plus 24 (przed miesiącem plus 30). Poprawę koniunktury odnotowuje 30 proc. badanych firm, a jej pogorszenie 6 proc. (w grudniu odpowiednio 35 proc. i 5 proc.). Pozostałe jednostki uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie.

"Kierujący firmami odnotowują dużo mniejszy niż w grudniu wzrost bieżącego i przyszłego popytu i sprzedaży. Aktualna sytuacja finansowa oceniana jest korzystnie, podobnie jak przed miesiącem, ale jej prognozy na najbliższe miesiące są mniej optymistyczne. Sygnalizowany jest wolniejszy niż w grudniu wzrost bieżących i przyszłych cen usług. W tej grupie jednostek usługowych można się spodziewać niewielkiego spadku zatrudnienia, po raz pierwszy od sierpnia 2010 prognozy są negatywne" - napisano w komunikacie.

W styczniu wskaźnik ogólnego klimatu w sekcji informacja i komunikacja kształtuje się na poziomie plus 11 (przed miesiącem plus 9). Poprawę koniunktury odnotowuje 20 proc. badanych firm, a jej pogorszenie 9 proc. (w grudniu odpowiednio 20 proc. i 11 proc.).

"Bieżący popyt i sprzedaż są oceniane korzystnie i nieco lepiej niż w grudniu, w konsekwencji poprawia się także bieżąca sytuacja finansowa. Jednakże prognozy w tym zakresie są mniej optymistyczne, istnieje nawet możliwość nieznacznego spadku popytu. Sygnalizowane jest obniżenie bieżących i przyszłych cen usług, choć mniej znaczące niż przed miesiącem. W tej grupie firm można się spodziewać niewielkiego wzrostu zatrudnienia" - napisano.

W styczniu wskaźnik ogólnego klimatu w sekcji transport i gospodarka magazynowa kształtuje się na poziomie minus 9 (przed miesiącem minus 12). Poprawę koniunktury odnotowuje 14 proc. badanych firm, a jej pogorszenie 23 proc. (w grudniu odpowiednio 12 proc. i 24 proc.).

"Odnotowywane jest pogorszenie bieżącego popytu i sprzedaży, a w ślad za tym i sytuacji finansowej. Prognozy popytu i sprzedaży są nieco mniej pesymistyczne od formułowanych w grudniu, przy utrzymujących się negatywnych oczekiwaniach dotyczących sytuacji finansowej. Sygnalizowany jest wzrost bieżących oraz przyszłych cen usług. Przedsiębiorcy przewidują spadek liczby zatrudnionych pracowników, choć wolniejszy od zapowiadanego w grudniu" - napisano w komunikacie.

W styczniu wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury w sekcji zakwaterowanie i gastronomia kształtuje się na poziomie minus 10 (przed miesiącem minus 7). Poprawę koniunktury odnotowuje 13 proc. badanych firm, a jej pogorszenie 23 proc. (w grudniu odpowiednio 12 proc. i 19 proc.).

"Takie kształtowanie się ocen koniunktury wynika z bardziej pesymistycznych niż w grudniu ocen bieżącego oraz przewidywanego popytu, sprzedaży i sytuacji finansowej. Sygnalizowany jest wzrost zarówno bieżących jak i przyszłych cen usług. Przedsiębiorcy przewidują spadek liczby zatrudnionych pracowników zbliżony do zapowiadanego przed miesiącem" - napisano.

- - - - -

Koniunktura w budownictwie w bieżącym miesiącu oceniana jest nieco mniej pesymistycznie niż w grudniu, choć gorzej niż w analogicznym miesiącu ostatnich siedmiu lat - wynika z opublikowanych w piątek badań GUS.

W styczniu 2012 r. ogólny klimat koniunktury w budownictwie kształtuje się na poziomie minus 21 wobec minus 23 w grudniu 2011 r.

"Wpływ na to mają mniej negatywne niż w grudniu prognozy dotyczące portfela zamówień, produkcji budowlano-montażowej oraz sytuacji finansowej. Odpowiednie oceny bieżące są bardziej pesymistyczne niż przed miesiącem" - napisano w komentarzu do badań.

"Poprawę koniunktury sygnalizuje 9 proc. przedsiębiorstw, a jej pogorszenie 30 proc. (w grudniu odpowiednio 9 proc. i 32 proc.). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie" - dodano.

Z badań wynika, że aktualny portfel zamówień, produkcja budowlano-montażowa oraz sytuacja finansowa oceniane są bardziej pesymistycznie niż przed miesiącem.

"Odpowiednie prognozy są również negatywne, choć w mniejszym stopniu niż formułowane w grudniu. Na opinie te mają wpływ zwiększające się opóźnienia w terminowym ściąganiu należności za wykonane roboty budowlano-montażowe. Zapowiadane ograniczenie zatrudnienia może być mniej znaczące od planowanego w grudniu. W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy przewidują spadek cen robót budowlano-montażowych na poziomie zbliżonym do prognozowanego przed miesiącem. Spośród badanych przedsiębiorstw 20 proc. (podobnie jak przed rokiem) planuje prowadzenie prac budowlano- montażowych za granicą. Dyrektorzy tych przedsiębiorstw spodziewają się jednak dalszego spadku portfela zamówień na roboty budowlano-montażowe na rynkach zagranicznych" - wynika z badań.

GUS podaje również, że odsetek przedsiębiorców nieodczuwających żadnych barier w prowadzeniu bieżącej działalności budowlano-montażowej kształtuje się na poziomie 3,4 proc. (przed rokiem 2,9 proc.).

"Największe trudności napotykane przez przedsiębiorstwa zgłaszające bariery związane są z kosztami zatrudnienia (57 proc. w styczniu br., 54 proc. w analogicznym miesiącu ub.r.) oraz konkurencją na rynku (55 proc. w bieżącym miesiącu, 52 proc. przed rokiem). W porównaniu ze styczniem 2011 r. najbardziej wzrosło znaczenie barier związanych z niepewnością ogólnej sytuacji gospodarczej (z 34 proc. do 45 proc.) oraz kosztami materiałów (z 27 proc. do 38 proc.)" - napisano w komunikacie.

Badania wskazują również, że przedsiębiorcy zgłaszają w styczniu wykorzystanie mocy produkcyjnych na poziomie 70 proc. (67 proc. w analogicznym miesiącu ub. r.).

"W styczniu 22 proc. przedsiębiorstw budowlano-montażowych ocenia swoje moce produkcyjne jako zbyt duże w stosunku do oczekiwanego w najbliższych miesiącach portfela zamówień, 66 proc. jako wystarczające, a 12 proc. jako zbyt małe (przed rokiem odpowiednio: 21 proc., 67 proc., 12 proc.)" - podał GUS.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »