Reklama

Handel: ​ASF dyktuje ceny wieprzowiny w sklepach

W ciągu roku świnie w skupie podrożały o 48 proc., a schab w sklepach - o ponad 60 proc. Za wzrost cen odpowiada afrykański pomór świń - uważa analityczka biura analiz sektora rolno-spożywczego BNP Paribas Magdalena Kowalewska.

Od początku 2020 r. utrzymują się wysokie ceny skupu żywca. Jak wynika z danych resortu rolnictwa, w okresie pierwszych trzech tygodni stycznia 2020 r., przeciętnie trzodę chlewną skupowano po 6,04 zł/kg, czyli o 48 proc. drożej niż przed rokiem, ale o 6,5 proc. taniej w porównaniu z grudniem 2019. Zdaniem Kowalewskiej, "wysoki poziom cen skupu jest konsekwencją rozprzestrzeniania się ASF w Chinach". Według amerykańskiego departamentu rolnictwa (USDA), produkcja wieprzowiny w Państwie Środka w ubiegłym roku wyniosła 2,6 mln ton, czyli o 15 proc. mniej niż rok wcześniej. Eksperci USDA prognozują, że w 2020 r. produkcja ta obniży się o kolejne 23 proc. wobec 2019 r. i o 33 proc. wobec 2018 r.

Reklama

Analityczka wskazuje, że w okresie I-XI 2019 r. wyeksportowano z Polski 415 tys. ton mięsa wieprzowego wobec 468 tys. ton przed rokiem, tj. o 11 proc. mniej niż rok wcześniej. Z kolei w tym samym okresie do Polski sprowadzono 612 tys. t tego gatunku mięsa, czyli o blisko 14 proc. mniej r/r. - W związku z powyższym deficyt handlowy Polski zmniejszył się z 239 tys. t do 197 tys. t, czyli o 18 proc., co korzystnie oddziałuje na ceny skupu na krajowym rynku - skomentowała Kowalewska. Jak zauważyła, w okresie styczeń - listopad ub.r. wyeksportowano z Unii o ponad 19 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost ten napędzany był głównie przez eksport do Chin, który wyniósł (o 2 172 tys. t) aż o 73 proc. w ciągu roku.

Tak duże zapotrzebowanie na wieprzowinę ze strony Chin nie tylko zrekompensowało mniejszą sprzedaż m.in. do Korei Południowej, na Filipiny czy też Hongkongu i Stanów Zjednoczonych, ale spowodowało wzrost unijnego wywozu wieprzowiny.

Zadaniem analityczki, tendencje cenowe w Polsce podążają za sytuacją na rynku unijnym. W przypadku produktów wieprzowych, zarówno w UE, jak i w Polsce początek roku przyniósł obniżki cen. Według danych KE, w trzecim tygodniu stycznia br. przeciętna cena skupu wieprzowiny wyniosła 185,4 euro/kg, czyli o 5 proc. mniej niż przed miesiącem, ale o 37 proc. więcej niż przed rokiem.

Z danych Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa wynika, że wieprzowina podrożała także w Polsce, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. Zakłady mięsne sprzedawały półtusze wieprzowe przeciętnie po 9,37 zł/kg, o 7,5 proc. drożej niż w listopadzie 2019 r. i o 46 proc. drożej niż w grudniu 2018 r. Cena schabu środkowego z kością była o 12 proc. wyższa niż w listopadzie i wyniosła 12,98 zł/kg, a szynki gotowanej - o 4 proc. wyższa i ukształtowała się na poziomie 19,73 zł/kg.

W detalu mięso wieprzowe w grudniu 2019 r. było o 6,8 proc. droższe niż w listopadzie 2019 r. i o 23,6 proc. droższe niż w grudniu 2018 r. W okresie styczeń-grudzień 2019 r. średni poziom cen detalicznych mięsa wieprzowego był o 9,6 proc. wyższy niż w 2018 r. Cena detaliczna schabu środkowego bez kości wzrosła o 9 proc. do 21,29 zł/kg, łopatki - o 9 proc., do 17,70 zł/kg, a szynki gotowanej - o 2 proc., do 30,16 zł/kg. W odniesieniu do notowań sprzed roku schab był droższy o 68 proc., łopatka - o 40 proc., a szynka - o 12 proc.

W tym roku nie wykryto ani jednego ogniska afrykańskiego pomoru świń w gospodarstwach rolnych. W ub.r. takich ognisk było 48, ostatnie stwierdzono 14 października w powiecie białostockim w stadzie liczącym 4 świnie. Natomiast choroba stwierdzana jest u dzików. W 2019 r. znaleziono ok. 2,5 tys. dzików z ASF, w tym roku znaleziono już 145 sztuk padłych zwierząt.

Według Kowalewskiej, dla polskiego rynku wieprzowiny niezwykle ważna jest sytuacja w Niemczech. Dotychczas nie wykryto tam wirusa ASF. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że w Polsce choroba wystąpiła w powiatach graniczących z Niemcami, nie można wykluczyć, że choroba ta może przenieść się również do tego kraju. - Taki scenariusz byłby podwójnie niekorzystny dla Polski. Z jednej strony Niemcy to ważny odbiorca handlowy, a z drugiej strony główny, unijny eksporter mięsa wieprzowego do Chin. Pojawienie się ASF w Niemczech mogłoby oznaczać wstrzymanie handlu z Państwem Środka i konieczność ulokowania nadwyżek produkcyjnych na rynku UE, co z kolei negatywnie wpłynęło by na ceny - tłumaczy Kowalewska.

(PAP) autor: Anna Wysoczańska

OPINIA:

Specustawa dot. zwalczania afrykańskiego pomoru świń jest dobra, ale spóźniona o rok - mówił prezes fundacji Polskie Forum Bezpieczeństwa Żywności Tadeusz Wojciechowski. Zwalczanie ASF to nie tylko wybicie dzików, ale też bioasekuracja - dodaje. Chodzi o ustawę z 20 grudnia 2019 r. o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia zwalczania chorób zakaźnych zwierząt, która wprowadza regulacje prawne służące zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, w szczególności afrykańskiego pomoru świń (ASF) oraz związanej z rozszerzaniem się obszaru występowania ASF konieczności redukcji populacji dzików na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Specustawa dotycząca ASF zmienia zapisy w dziewięciu innych ustawach i ma ułatwić zwalczanie tej choroby przede wszystkim poprzez wybijanie dzików i zwiększeniu bioasekuracji. Prezes fundacji ocenił, że specustawa "jest rozwiązaniem dobrym, ale spóźnionym o rok". - Można by wcześniej takie działania podjąć - powiedział Wojciechowski w rozmowie z PAP. Przyznał jednocześnie, że najważniejsza jest ich realizacja i to, jak te działania będą przebiegały.

Kwestia walki z ASF to nie tylko sprawa odstrzału dzików, ale także przestrzeganie zasad bioasekuracji i to nie tylko przez rolników, ale również przez myśliwych, a często także lekarzy weterynarii - wskazał. - Brak zachowania procedur przez te osoby skutkuje również rozprzestrzenianiem się tego wirusa. To nie tylko kwestia depopulacji dzików, która jest bez wątpienia istotną sprawą, ale nie najważniejszą - zaznaczył. Utworzona w lipcu 2019 r. fundacja Polskie Forum Bezpieczeństwa Żywności działa jako think tank. Prezes podkreślił, że została ona powołana "w celu oceny i analizy newralgicznych obszarów jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, jakość i promocję żywności na rynku" - chodzi m.in. o sprawy afrykańskiego pomoru świń czy ptasiej grypy. "Chcemy, żeby ten think tank, złożony z ekspertów branży, ekonomistów, prawników, lekarzy weterynarii, technologów żywności służył radą i wsparciem polskiemu rządowi" - dodał Wojciechowski.

Do najważniejszych zmian specustawy należy m.in. wprowadzenie do Prawa łowieckiego regulacji dotyczącej odstrzału sanitarnego. Będzie się on odbywał na podstawie indywidualnego upoważnienia, wydanego odpowiednio przez zarządzającego obwodem łowieckim dyrektora parku narodowego albo regionalnego dyrektora ochrony środowiska. Ponadto, zarządca lub dzierżawca obwodu łowieckiego może wystąpić do organów Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej lub Inspekcji Weterynaryjnej o pomoc w zabezpieczeniu terenu, na którym odbywa się polowanie. Za utrudnianie polowania będzie groziła kara. Ustawa wprowadziła także regulację dotyczącą przestrzegania zasad bioasekuracji podczas polowania lub odstrzału sanitarnego. Przewiduje też nowy tryb powoływania i odwoływania Łowczego Krajowego oraz łowczego okręgowego. Będzie go powoływał i odwoływał minister właściwy do spraw środowiska. Afrykański pomór świń, na który choruje trzoda chlewna i dziki, występuje w Polsce od lutego 2014 r. Do niedawna choroba była notowana we wschodnich województwach Polski. W listopadzie 2019 r. wirus znaleziono u padłego dzika w woj. lubuskim. Potem były przypadki w woj. wielkopolskim i dolnośląskim.

PAP

Dowiedz się więcej na temat: wojna handlowa | ASF | Mięso

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »