Reklama

Hiszpania: Będą mieszkać w pustostanach

W Hiszpanii przybywa młodych bezdomnych. Niektórzy z nich nie ukończyli 18 roku życia - ostrzega Fundacja Simetrias pomagająca tej grupie społecznej.

Przed skutkami cięć budżetowych, które doprowadzają do zubożenia dzieci i młodzieży ostrzegła też Hiszpanię Komisja Europejska.

Reklama

Pod opieką państwa przebywa w Hiszpanii 41 tysięcy dzieci i młodzieży. Większość z nich w rodzinach zastępczych, pozostali mieszkają z krewnymi albo w centrach dla nieletnich. Jednak po ukończeniu 18 roku życia muszą opuścić miejsca zamieszkania i radzić sobie samemu. Wielu z nich nie znajduje pracy, mieszkania i trafia na ulicę. Często zajmują opuszczone domy i fabryki.

"Wzajemnie sobie pomagamy. Przynosimy sprzęt, szukamy ogrzewania, mebli" - opowiada młody bezrobotny.

Fundacja Simetrias zaapelowała do rządu o opracowanie strategicznego planu pomocy tej grupie społecznej. Zachęciła też gabinet Mariano Rajoya do stworzenia narodowego planu mieszkalnictwa, w którym najbardziej potrzebujący mogliby zamieszkać w pustostanach.

_ _ _ _ _

W Hiszpanii, rośnie przepaść między bogatymi i biednymi, a polityka prowadzona przez większość rządów faworyzuje tych, którzy najwięcej posiadają. Tak wynika z raportu hiszpańskiej organizacji pozarządowej Intermon Oxfam. Jego autorzy informują, że siedmiu na dziesięciu mieszkańców Ziemi mieszka w kraju, w którym wzrasta nierówność społeczna.

"Rządzić dla elit" - taką nazwę nosi opublikowany przez Intermon Oxfam raport. Jego autorzy - naukowcy oraz pracownicy urzędu podatkowego - informują, że kontrasty między bogatymi a biednymi są teraz bardziej widoczne niż przed 30 laty. Przykładem jest RPA, gdzie nierówność społeczna jest większa niż była po obaleniu Apartheidu.

W Hiszpanii fortuna 20 osób szacowana jest na 77 miliardów euro - tyle, ile posiada 20 procent społeczeństwa.

"Połowa bogactwa całego świata jest w rękach jednego procenta ludności. A 85 najbogatszych osób ma tyle, ile posiada 3,5 miliarda najbiedniejszych" - mówiła Teresa Cavero, współautorka raportu. Zmniejszać się ma również równouprawnienie płci. Przybywa kobiet wykonujących najmniej płatne zajęcia, a ubywa na wysokich stanowiskach i w radach nadzorczych firm.

Twórcy raportu uważają, że jedną z najważniejszych decyzji każdego z rządów powinna być reforma podatkowa, która przestałaby faworyzować najbogatsze osoby oraz największe firmy.

_ _ _ _ _

Hiszpańska prokuratura zapowiada natomiast pozew przeciwko prezydentowi Katalonii Arturowi Mas w związku z referendum ws. niepodległości regionu. 9 listopada ponad dwa miliony Katalończyków wzięło udział w plebiscycie, mimo że wcześniej Trybunał Konstytucyjny uznał go za nielegalny.

81 procent głosujących opowiedziało się za odłączeniem od Hiszpanii i utworzeniem własnego kraju. W niewiążącym głosowaniu uczestniczyło 2 miliony 250 tysięcy osób, 44 procent uprawnionych.

Hiszpańskie władze zarzucają Arturowi Mas nieposłuszeństwo i malwersacje w związku z tym, że zarządził przeprowadzenie plebiscytu mimo orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Prezydent Katalonii zaproponował rozpoczęcie rozmów o statusie regionu i sposobach poprawy jego sytuacji ekonomicznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »