Reklama

Hotele: 30-proc. limity to destrukcyjna informacja

- Niskie limity obłożenia 30 proc. to dla branży hotelarskiej destrukcyjna informacja - mówi Interii Marcin Mączyński, sekretarz generalny Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP). Zwraca uwagę, że wciąż brakuje przepisów zezwalających hotelarzom na weryfikację czy klient meldujący się w hotelu jest zaszczepiony.

IGHP kilkakrotnie apelowała do rządu o uporządkowanie norm dających pracownikom hoteli możliwość legalnego sprawdzania paszportów covidowych. - Usłyszeliśmy na konferencji prasowej, że limit 30 proc. odnosi się wyłącznie do osób niezaszczepionych, zweryfikowanych przez przedsiębiorcę. Przypomnę, że pomimo naszych licznych apeli wciąż nie ma odpowiednich przepisów prawnych, które by umożliwiły hotelarzom sprawdzenie faktu zaszczepienia przeciwko COVID-19. Z niecierpliwością zatem czekamy na zapowiedzianą dzisiaj przez panów ministrów ustawę, która powinna obowiązywać już od wielu miesięcy - mówi Interii Marcin Mączyński.

Reklama

W liście wysłanym 2 grudnia do premiera Mateusza Morawieckiego i kierującego resortem zdrowia Adama Niedzielskiego, Izba zwróciła się nie tylko o możliwość weryfikacji, który z klientów został zaszczepiony ale też o pilne wydanie rozporządzenia umożliwiającego hotelom powrót w najbliższym czasie do świadczenia usług w pełnym zakresie. Nawiązała też do wcześniejszej korespondencji z lipca br., w której zebrała dowody medyczne i naukowe świadczące o tym, że hotele działające w odpowiednim reżimie sanitarnym nie są ogniskami wirusa SARS-CoV-2. Dlatego też dzisiejszą decyzję obniżającą dopuszczalny limit gości uznano za "destrukcyjną".

Przedstawiciele branży przypominają też, że wiele hoteli wykorzystując dobrą koniunkturę i możliwość nadrobienia strat po lockdownach, przyjęło już rezerwacje na cały grudzień. Zbliżający się okres Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, to dla dużej części branży hotelowej okazja do dokonania dodatkowej sprzedaży.

- Zaostrzenie w drugiej połowie grudnia przepisów spowoduje dla nich ogromne, negatywne konsekwencje finansowe, nie wspominając o niezadowoleniu tysięcy gości, z powodu anulowania potwierdzonych wcześniej rezerwacji - argumentuje IGHP.

Zgodnie z listopadowymi danymi, jakie przedstawiła Izba, w ponad połowie obiektów zaszczepionych jest więcej niż 80 proc. pracowników.

"Świadczy to o bardzo dużej odpowiedzialności hotelarzy i o ich właściwym przygotowaniu do bezpiecznej obsługi gości" - podkreśla w przekazanym komunikacie IGHP.

Ewa Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »