Reklama

Ida dobre zmiany na kolei!

- Wzmocnienie kompetencji Urzędu Transportowego i udzielenie gwarancji Skarbu Państwa dla kredytu na inwestycje w linie kolejowe - to rządowe propozycje mające usprawnić działanie rynku kolejowego, które zyskały akceptację komisji infrastruktury.

Posłowie rozpatrywali dwa rządowe projekty nowelizacji ustaw kolejowych. Pierwszy - projekt noweli ustawy o transporcie kolejowym - zakłada zwiększenie kompetencji prezesa UTK, by mógł realnie wpływać na rynek. Drugi projekt - czyli nowela ustaw o Funduszu Kolejowym i transporcie kolejowym - daje zarządzającej infrastrukturą kolejową spółce PKP PLK możliwość zaciągania kredytów i pożyczek i emitowania obligacji na finansowanie inwestycji.

Projekt noweli zwiększającej uprawnienia Urzędu Transportu Kolejowego zakłada, że prezes Urzędu będzie mógł nakładać kary na przewoźników oraz nadzorować układanie i wprowadzanie rozkładów jazdy. Posłowie wskazywali na konieczność znowelizowania ustawy jeszcze w tej kadencji. Nowela ma zapobiec takim sytuacjom jak w grudniu br. Na kolei zapanował wówczas chaos przy wprowadzaniu nowego rocznego rozkładu jazdy pociągów. Przewoźnicy niemal do ostatniej chwili nie byli w stanie porozumieć się między sobą i ze spółką zarządzającą torami. Podróżni nie mogli zaś kupić biletów, bo połączenia nie były wprowadzone do systemu sprzedaży; nie mogli też uzyskać informacji na dworcach, zepsuła się wyszukiwarka połączeń. Do tego atak zimy powodował wielogodzinne opóźnienia i przestoje składów, które wyjechały na tory.

Reklama

Posłowie wskazywali jednak, że nowela ma kilka braków. Za najważniejszy uznali brak zapisów wprowadzających kadencyjność prezesa UTK. Wskazywali, że jeżeli prezes Urzędu nie będzie powoływany na kadencję, to będzie narażony na naciski ze strony polityków i władz. Zdaniem posłów za zwiększeniem kompetencji UTK powinno iść także zwiększenie budżetu Urzędu. Przewodniczący komisji Zbigniew Rynasiewicz (PO) zapowiedział, że komisja będzie podejmować działania w tej sprawie.

Drugi projekt zmienia przepisy dotyczące Funduszu Kolejowego. Zgodnie z rządową propozycją, minister infrastruktury będzie mógł zwiększyć środki, które są w dyspozycji PKP PLK, na finansowanie wydatków bieżących spółki. Ponadto Skarb Państwa ma udzielić gwarancji na kredyt, jaki PKP PLK zaciągnie w EBI. Chodzi o 800 mln euro, za które PKP PLK sfinansuje wkład własny do inwestycji współfinansowanych z funduszy unijnych.

Nowela zapewnia też PKP PLK możliwość emitowania obligacji, z których mają być finansowane inwestycje. Jednak, jak informowali posłów przedstawiciele ministerstwa infrastruktury, na razie nie jest to brane pod uwagę - zgodnie z planami resortu PKP PLK ma zaciągnąć kredyt w EBI i spłacić go do 2044 r.

Oba projekty trafią teraz na posiedzenie plenarne Sejmu.

Trzeci z rozpatrywanych przez komisję projektów - dotyczący interoperacyjności systemu kolei na terytorium Polski, czyli zdolności systemu kolei do bezpiecznego i niezakłóconego ruchu pociągów - posłowie skierowali do podkomisji.

OPINIA

Jakość połączeń kolejowych w Polsce będzie się poprawiała - zapewniał w Sygnałach Dnia szef PKP PLK Zbigniew Szafrański. Gość Programu Pierwszego Polskiego Radia przyznał, że pasażerowie cierpią z powodów remontów linii, jednak zapewnił, że ich skutkiem będą krótsze przejazdy. Zdaniem szefa Polskich Linii Kolejowych, już teraz widać pozytywne skutki remontów - tu Szafrański wymienił trasę z Warszawy do Łodzi. Do tego dochodzą dostawy nowych, szybszych składów na Centralną Magistralę Kolejową. Już we wrześniu będzie można się przekonać jak szybko pokonają tę trasę. W 2013 roku ma się zakończyć większość prac na trasie kolejowej Warszawa-Gdańsk. Wtedy na wielu odcinkach pociągi będą jechały z prędkością 200 kilometrów na godzinę. Zbigniew Szafrański zwrócił uwagę, że przygotowanie tak wielkich inwestycji pochłania wiele czasu. Pierwsze założenia sformułowano w 2001 roku, a w 2004 roku pojawiło się studium wykonalności modernizacji tej linii. Zdaniem Zbigniewa Szafrańskiego, mimo że kolej stała się wielkim placem budowy, problemem jest ciągle koordynacja prac między poszczególnymi spółkami kolejowymi. Często dochodzi do sytuacji, w której na modernizowanych liniach nie można wyremontować dworców, bo zarządza nimi inna spółka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »