IMiGW: Tak niekorzystnej sytuacji nie mieliśmy nigdy w historii pomiarów hydrologicznych

Wiosną eksperci alarmowali, że rok 2020 upłynie pod znakiem głębokiej suszy, a sytuacja hydrologiczna po zimie nie pozostawiała złudzeń. Po upływie kilku miesięcy - mimo opadów deszczu większych niż te, które prognozowano - nadal brakuje powodów do optymizmu. - Musimy się przyzwyczajać, że to nowa norma dla naszej szerokości geograficznej - komentuje dla Interii Grzegorz Walijewski z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Klimatolodzy IMGW-PIB przygotowali prognozę sezonową i wynika z niej, że przez okres jesienny temperatury będą kształtowały się w przedziale powyżej normy, czyli będą wyższe niż średnio w latach poprzednich.

Listopad będzie deszczowy w zachodniej części kraju oraz w górach, a grudzień będzie z opadami przeważnie w normie, ale raczej bez śniegu. - Jeżeli sprawdzą się nasze prognozy, to stan wyjściowy w kontekście suszy będzie niekorzystny w perspektywie przyszłego roku. I to co widzimy, na razie jest analogiczne w porównaniu z sytuacją z ubiegłej jesieni. Musimy się przyzwyczajać, że to nowa norma dla naszej szerokości geograficzne - podkreśla Walijewski.

Reklama

Dla przypomnienia początek roku był trudny pod względem sytuacji hydrologicznej w kraju, bo zima nie przyniosła opadów śniegu, które stworzyłby pokrywę śnieżną. Biała warstwa pojawiła się jedynie na południu kraju, głównie w górach. Rolnicy mieli problem z siewem przez przesuszoną warstwę gleby. - Do IMGW-PIB docierały informacje i zdjęcia, na których widać było tumany kurzu unoszące się za traktorami. Dochodziło nawet do zamieci pyłowych. Bardzo silny wiatr podnosił drobinki gleby. To zjawisko dość rzadko spotykane w Polsce i niebezpiecznie dla rolników, bo powoduje degradację gleby - mówi Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy IMGW/PBI.

- W kwietniu sytuacja hydrologiczna wyglądała bardzo źle, jeżeli chodzi o zagrożenie suszą. Na tyle źle, że w okolicach 28 kwietnia liczba stacji hydrologicznych IMGW-PIB, które określały suszę, wynosiła 90 na około 510 w całej Polsce. Ten stan utrzymywał się przez cały maj, a 24 maja tych stacji było już 100. Później sytuacja uległa poprawie i poprawiła się na tyle, że w połowie czerwca mieliśmy stan analogiczny do czerwca 2019 roku - tłumaczy nasz rozmówca.

Jak wyjaśnia, tegoroczny czerwiec był stosunkowo mokry i spowodował, że liczba stacji ze stanem suszy spadała, ale po okresie opadowym przyszedł lipiec z sierpniem, które - oprócz pojedynczych epizodów deszczów - były miesiącami suchymi. - Zwłaszcza sierpień. Dodatkowo, w tym miesiącu pojawiły się fale upałów, które wpłynęły na wzmożone  parowanie. To sprawiło, że susza hydrologiczna dała o sobie ponownie mocno znać. Tak niekorzystnej sytuacji w Polsce nie mieliśmy nigdy w historii pomiarów hydrologicznych. W połowie sierpnia odnotowaliśmy prawie 200 stacji ze stanem suszy. Pod koniec miesiąca zaczęło padać, ale wrzesień był znowu suchy. Teraz mamy opady deszczu i na dzień dziś stacji ze stanem suszy jest ok. 50 - wyjaśnia Walijewski. 

Podkreśla również, że w Polsce coraz częściej obserwujemy gwałtowne zjawiska meteorologiczne, w tym burze, którym towarzyszą intensywne i krótkotrwałe opady deszczu. - Tak duże ilości opadów powodują więcej złego niż dobrego. Potrzebowaliśmy opadu, bo pojawiła się susza, ale nie tak dużych wartości, które powodowały zagrożenie powodziowe. Problem polega na tym, że mamy długie okresy bezopadowe, a następnie krótkotrwałe okresy intensywnych opadów, co nie przyczynia się poprawy sytuacji wilgotności gleby, czy wyższego poziomu wody w jeziorach i rzekach. Woda spływa bezpośrednio do rzek i tam powoduje wezbrania, a po kilku dniach spływa i ponownie pojawia się niski przepływ wody - mówi rzecznik IMGW.

Przykład długiego okresu bezopadowego? Na stacji hydrologicznej Warszawa Okęcie w ciągu 61 dni marca i kwietnia zanotowano jedynie 5 dni z opadem deszczu powyżej 1 milimetra. Dla rolników w czasie wegetacji roślin, efektywny opad to wartość 3 milimetrów.

Dominika Pietrzyk

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: susza | opady | susza w Polsce | brak wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »