Reklama

Inflacja coraz bliżej 7 proc., w październiku najwyższa od 20 lat

Inflacja w październiku wzrosła do 6,8 proc. w ujęciu rok do roku z 5,9 proc. we wrześniu - podał w piątek GUS. To najwyższy poziom od maja 2001 roku (6,9 proc.). W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 1 proc. Zdaniem ekspertów wzrost cen napędzają m.in. ceny paliw (+33,9 proc. r/r) i żywności (+4,9 proc. r/r).

- Inflacja najwyższa od 245 miesięcy! Inflacja szuka kolejnego maksimum - napisał w komentarzu do bieżących danych Sławomir Dudek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju.

W październiku żywność i napoje bezalkoholowe były droższe o 4,9 proc. niż rok temu (0,5 proc. niż przed miesiącem); nośniki energii o 10,2 proc. (3,0 proc.), a paliwa do prywatnych środków transportu aż o 33,9 proc. (3,1 proc.).

- Wzrost cen nabiera tempa. W październiku inflacja CPI wzrosła do 6,8 proc. r./r., po raz kolejny w tym roku przebijając konsensus. Drożeje energia (paliwa, nośniki energii) oraz żywność. Rośnie także inflacja bazowa. RPP będzie kontynuować cykl. W najbliższą środę kolejna podwyżka stóp - oceniają ekonomiści Banku Pekao.

Ekonomiści w ankiecie "Parkietu" spodziewali się wzrostu inflacji w październiku do 6,5 proc. przy rozstrzale prognoz od 6,2 proc. do 7,1 proc.

Reklama

Przed publikacją danych ekonomiści ING Banku oceniali, że inflacja wzrośnie do 6,5 proc. r/r "z ryzykiem zaskoczenia wyższym odczytem". Ich zdaniem to kolejny argument za podwyżką stóp procentowych w listopadzie.   

- To nie koniec wzrostu inflacji w tym roku. Do okolic 7 proc., o których pisaliśmy jakiś czas temu zbliżamy się szybciej niż oczekiwaliśmy. Widzimy ryzyko, że i tę granicę w tym roku CPI pokona. Obok uporczywie wysokiej inflacji bazowej, która naszym zdaniem w październiku mogła jeszcze przyspieszyć do ok. 4,3 proc., ceny towarów i usług konsumpcyjnych podbiją podwyżki cen gazu oraz rosnące ceny żywności i paliw - napisali w swoim porannym komentarzu.

- Wzrost cen jest powszechny, obejmuje już ok. 70 proc. kategorii w koszyku CPI. Podobnie jest też u naszych partnerów handlowych. Teraz nie będziemy importować niskiej inflacji z zagranicy, wręcz przeciwnie. Dodatkowo, presję inflacyjną będzie zwiększał słabszy ostatnio kurs złotego - wskazali.

Według ING, szybko rosnąca inflacja bieżąca i wysokie jej prognozy, które najprawdopodobniej pokaże listopadowa projekcja NBP, "zbudują większość w RPP za kolejną podwyżką stóp w Polce już w przyszłym tygodniu". - Spodziewamy się podwyżki o 25pkt bazowych, z ryzykiem 50 pkt bazowych - podkreślili ekonomiści ING Banku.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Eksperci Credit Agricole stawiali na 6,6 proc. - W kierunku szybszego wzrostu cen w październiku oddziaływały wszystkie składowe koszyka inflacyjnego (wyższe dynamiki cen paliw, nośników energii, żywności oraz wyższa inflacja bazowa) - podkreślili.   

- Nasza prognoza kształtuje się powyżej konsensusu (6,4 proc.), a tym samym jej materializacja byłaby pozytywna dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji. Jednocześnie zrewidowaliśmy naszą prognozę inflacji w średnim okresie z uwagi na kształtowanie się cen ropy naftowej na światowym rynku powyżej oczekiwań oraz zapowiedzianą przez rząd podwyżkę akcyzy na wyroby tytoniowe i alkohol z początkiem 2022 r. Prognozujemy, że inflacja ukształtuje się przeciętnie na poziomie 4,9 proc. r./r. w br. (4,8 proc. przed rewizją) i wyniesie 5,5 proc. przeciętnie w 2022 r. (wcześniej 4,9 proc.). Scenariusz ten przewiduje podwyżki cen prądu i gazu w styczniu 2022 r. Wyższa inflacja, która zgodnie z naszymi oczekiwaniami przekroczy granicę 7 proc. w styczniu 2022 r. i ukształtuje się na poziomie 4,0 proc. r./r. pod koniec 2022 r. sygnalizuje wzrost prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki stóp procentowych na posiedzeniu w listopadzie - napisali w swoim raporcie.

OPINIE:

Szczytu inflacji CPI w Polsce na poziomie ok. 7-8 proc. rdr można oczekiwać na przełomie I-II kw. 2022 r., co powinno przekładać się na szybszy wzrost stóp procentowych - napisał na Twitterze prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Wzrostu inflacji przy wyjściu z pandemii można było oczekiwać. Jednak dynamika cen (CPI i PPI) jest zaskoczeniem w Polsce i na świecie. Dodając skok cen energii, należy zakładać szczyt inflacji na przełomie I-II kw. 2022 na ok 7-8 proc., co powinno przekładać się na szybszy wzrost stóp procentowych" - napisał Borys.

Wzrost cen w Polsce wciąż przyspiesza, przed końcem roku może przekroczyć 7 proc. r/r; w 2022 r. średnia inflacja nie spadnie i wyniesie ponad 5 proc. - ocenili w piątkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING BŚ. Dodali, że inflacja może być też podwyższona w 2023 r.

Inflację napędzają m.in. ceny paliw (+33,9 proc. r/r) i żywności (+4,9 proc. r/r). W związku z październikową podwyżką cen gazu wzrost cen energii przyspieszył do +10,2 proc. r/r." - napisali w piątkowym komentarzu ekonomiści Rafał Benecki i Dawid Pachucki z ING Bank Śląski.

"Szacujemy, że w październiku inflacja bazowa netto przyspieszyła do 4,4 proc. r/r z 4,2 proc. we wrześniu. Najprawdopodobniej szczegóły pokażą dalszy silny wzrost cent towarów. Sugeruje to przyspieszający PPI (w październiku pewnie do ok. 10,7 proc. r/r)" - dodali analitycy.

Ich zdaniem firmy wskazują, że coraz mniejszą barierą dla nich jest popyt, czy to krajowy, czy zagraniczny. To pomaga przenosić rosnące koszty na konsumenta. Według ING, ceny usług mogą dodatkowo podbijać rosnące koszty pracy. Jak zauważają ekonomiści, w Polsce od około 4 miesięcy miesięczne tempo wzrostu wynagrodzeń jest wyższe niż wskazywałaby typowa sezonowość.

W opinii Beneckiego i Pachuckiego, w 2022 r. istotną siłą napędową inflacji będzie presja płacowa i popytowa.

"Naszym zdaniem dzisiejszy odczyt CPI to jeszcze nie szczyt inflacji w tym roku. Do okolic 7 proc., o których pisaliśmy jakiś czas temu zbliżamy się szybciej niż zakładaliśmy. Widzimy ryzyko, że i tę granicę w tym roku pokona inflacja CPI. Co więcej wzrost cen jest powszechny, obejmuje już ok. 70 proc. kategorii w koszyku CPI" - poinformowali ekonomiści ING.

Podkreślili, że podobnie jest też u naszych partnerów handlowych. "Teraz nie będziemy importować niskiej inflacji z zagranicy, wręcz przeciwnie. Dodatkowo, presję inflacyjną będzie zwiększał słabszy ostatnio kurs złotego" - wskazali.

W ocenie analityków ING "wysokiej inflacji powinniśmy się też spodziewać w latach kolejnych". "O Ile w 2021 roku dużą rolę odgrywają czynniki podażowe, to w 2022 roku istotnym czynnikiem inflacyjnym będzie presja popytowa i płacowa" - wskazali.

Zdaniem ekonomistów przynajmniej do połowy 2022 roku będą utrzymywać się zaburzenia w łańcuchach dostaw.

"W 2022 roku spodziewamy się także impulsu fiskalnego większego niż w 2021 roku. O pro-inflacyjnej polityce fiskalnej piszemy od dłuższego czasu. To naszym zdaniem nie tylko ryzyko dla 2022 i lat kolejnych w związku ze zmianami podatkowymi w Polskim Ładzie, czy planowanym cyklem podwyżek akcyzy na alkohol i papierosy" - przekazali.

Jak podkreślili ekonomiści, politykę fiskalną, która prowadzi do pobudzania konsumpcji kosztem spadku udziału inwestycji prywatnych w PKB obserwowano na długo przed szokiem pandemii. "Teraz jednak, przy powszechnym wzroście inflacji na świecie, jej skutki są dużo bardziej widoczne" - zaznaczyli.

W ocenie ekonomistów przy łagodnej polityce fiskalnej i narastającej presji popytowej dodatkowe wsparcie wzrostu ze strony polityki pieniężnej powinno być ograniczone.

"Naszym zdaniem uciekająca inflacja bieżąca i wysokie jej prognozy, które najprawdopodobniej pokaże listopadowa aktualizacja projekcji przez NBP, zbudują większość w RPP za kolejną podwyżką stóp w Polce już w przyszłym tygodniu, przy okazji listopadowego posiedzenia Rady" - napisali w komentarzu.

Ekonomiści z ING spodziewają się kontynuacji cyklu podwyżek stóp do ok. 2 proc. na przełomie 2022/2023 r.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »