Reklama

Inflacja uderza w oszczędności Polaków. Ale tylko co piąty z nas próbuje je ochronić

Zaskakująco wielu Polaków nie rozumie, że inflacja zmniejsza wartość ich dochodów i oszczędności, a jeszcze mniej potrafi temu przeciwdziałać - wynika z raportów "Inflacja i stopy procentowe oczami polskiego konsumenta 2022" oraz "Postawy Polaków Wobec Finansów 2022". Wykonała je Fundacja Think! w partnerstwie merytorycznym z Fundacją Citi Handlowy im. L. Kronenberga.

Młodzi nie rozumieją zjawiska inflacji, bo nie muszą?

90 proc. Polaków, którzy doświadczyli hiperinflacji w 1989 roku, dziś deklarują, że rozumieją to zjawisko. Ten odsetek maleje z wiekiem - komentuje autorka raportów dr Katarzyna Sekścińska, adiunkt w Katedrze Psychologii Biznesu i Innowacji Społecznych, Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Fundacji Think! - Najniższy odsetek rozumiejących zależność między inflacją a wartością oszczędności obserwujemy u najmłodszych dorosłych w wieku 18-24 lata - wynosi on 82 proc. W tej grupie aż 15 proc. badanych wskazuje, że inflacja podnosi wartość oszczędności, co jest bardzo wysokim wynikiem, szczególnie w porównaniu z grupą w wieku 55 lat i więcej, w której takiej odpowiedzi udzielił 1 proc. badanych.

Reklama

Rozbieżność wynika z poziomu doświadczeń konsumenckich i mniejszej odpowiedzialności za budżet domowy. - Raport pokazuje potrzebę edukacji finansowej szczególnie wśród osób młodych. Znają one inflację jako zjawisko ekonomiczne, a nie rzeczywisty problem, a będą musiały się z nią mierzyć przez dłuższy czas. Rozbieżność między deklarowaną wiedzą, a podjętymi działaniami pokazuje, że nie wystarczy teoria. Konieczne jest nabywanie praktycznych umiejętności w zakresie zarządzania finansami osobistymi. Badania wykazały, że tylko 17 proc. Polaków podjęło działania mające na celu ochronę kapitału przed inflacją, przy czym tylko 14 proc. wybrało sposób wykorzystania kapitału, który może ograniczyć jej skutki (m.in. inwestycje w nieruchomości, akcje, obligacje, jednostki TFI) - podkreśla Anna Bichta, prezes Fundacji Think!

Związek inflacji ze oprocentowaniem kredytów - jasny, z opłacalnością lokat - mniej

Znakomita większość Polaków (90 proc.) rozumie, w jaki sposób wzrost stóp procentowych przełoży się na ich raty kredytu. Już poprzednie podwyżki stóp procentowych spowodowały, że kredytobiorcy negocjowali warunki umów kredytowych, chcąc uniezależnić wysokość raty od wysokości WIBOR-u. Prawdopodobnie trend ten się utrzyma. Kolejne wzrosty stóp procentowych motywują także do tego, aby nadpłacać swoje kredyty. Już w lutym co dziesiąty Polak deklarował, że nie zaciągnie kolejnego kredytu, a 7 proc., że weźmie zaplanowany wcześniej kredyt, ale o mniejszej wartości.

Sytuacja jest inna, jeśli chodzi o świadomość zależności wzrostu stóp procentowych od opłacalności lokat. - Tylko co trzeci Polak rozumie zależność między wysokością stóp procentowych a opłacalnością depozytów, przy czym aż 42 proc. badanych spodziewa się zależności przeciwnej do prawdziwej - komentuje Piotr Kalisz, główny ekonomista banku Citi Handlowy. Wśród kredytobiorców zrozumienie tej zależności jest na podobnym poziomie. Większa wiedza dotycząca stóp procentowych odnosi się tylko do relacji z kredytami, ale nie obejmuje innych obszarów finansowych. W przypadku Polaków, posiadających lokaty, 39 proc. osób rozumie, w jaki sposób stopy procentowe przekładają się na ich atrakcyjność, co jest wyższym wynikiem niż ten odnotowany dla ogółu ankietowanych.

Polacy nie bronią swych oszczędności

Mimo że 90 proc. Polaków ocenia inflację jako wysoką i odczuwa jej konsekwencje, tylko co piąty badany podjął jakiekolwiek działania w celu ochrony swoich oszczędności. Polacy uważają, że najskuteczniejszą ochroną oszczędności przed skutkami inflacji jest zainwestowanie ich poza instrumentami finansowymi - w nieruchomości lub w przedmioty wartościowe i kruszce. Inwestycje w nieruchomości wskazuje ok. 60 proc. Polaków. Z kolei w przedmioty wartościowe i kruszce inwestuje ok. 50 proc. mężczyzn i 43 proc. kobiet.

- Polacy przeceniają skuteczność niektórych działań, które mogą częściowo zniwelować negatywny wpływ inflacji, jednak nie są w stanie jej w pełni przeciwdziałać. I tak inwestycje w obligacje skarbowe wskazywane są przez co piątego ankietowanego, a lokaty terminowe i konta oszczędnościowe - przez 17 proc. badanych. Wciąż co dziesiąty Polak uważa trzymanie gotówki za skuteczną formę jej ochrony przed inflacją, a 7 proc. ma takie samo zdanie na temat przechowywania pieniędzy na nieoprocentowanym rachunku bieżącym w banku - zauważa Piotr Kalisz.

68 proc. Polaków uważa, że warto oszczędzać (wobec 73 proc. w 2019 roku), podczas gdy 8 proc. jest dokładnie przeciwnego zdania. Badania wykazały także, że w 2022 r. odsetek osób, które wydają wszystko na bieżące potrzeby spadł do najniższego od 15 lat poziomu 13 proc., co jest o 23 proc. niższą wartością niż w poprzednim roku i na przykład o 43 proc. niższą wartością niż dziesięć lat wcześniej. Badania pokazały, że 65 proc. oszczędzających Polaków odkłada pieniądze celowo, pozostali po prostu gromadzą na koncie to, czego nie wydali w danym miesiącu, bez celowego odkładania jakiejś części dochodów na oszczędności.

A ile pieniędzy odkładają co miesiąc Polacy? Większość oszczędzających Polaków odkłada mniej niż 25 proc. swoich dochodów, a 15 proc. Polaków nie wie ile. Ponad połowę dochodu odkłada jedna na dwadzieścia pięć oszczędzających osób.

Bardzo subiektywnie oceniamy własną sytuację materialną

W raporcie "Postawy Polaków wobec finansów 2022" nie brak danych nieoczywistych.

- Subiektywna ocena sytuacji materialnej w bardzo niewielkim stopniu zależy od rzeczywistych dochodów. Można zarabiać obiektywnie dużo w porównaniu z ogółem społeczeństwa, ale uznawać swoją sytuację finansową za złą lub odwrotnie - uzyskiwać niskie dochody i postrzegać siebie jako osobę majętną. Niektóre dane wskazują na alarmujące luki w edukacji finansowej. Aż 74 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza pieniądze, jednak zaledwie 1/3 z nich rozumie, jaki jest związek pomiędzy wysokością stóp procentowych, a atrakcyjnością lokat!, - mówi Bartłomiej Grelewicz, dyrektor inwestycyjny w Biurze Doradztwa i Funduszy Inwestycyjnych.

Badania pokazują, że Polakom brakuje edukacji finansowej i przeniesienia wiedzy z teorii na praktykę. Wciąż wielu Polaków nie wie, jak choć trochę zredukować negatywny wpływ inflacji. Szczególnej edukacji wymaga najmłodsza grupa dorosłych, która nie ma doświadczeń z zarządzaniem finansami. Jeśli chodzi o oszczędzanie Polaków, widać wyraźną zmianę postaw i zachowań na przestrzeni ostatnich dwóch lat, zwłaszcza w 2021 r. W dłuższej perspektywie mogą one zaowocować poprawą sytuacji finansowej gospodarstw domowych i podniesieniem poczucia bezpieczeństwa finansowego. Jednak, aby ten cel został osiągnięty, należy zadbać o kształtowanie nawyków oszczędzania i postaw prooszczędnościowych.

Oprac. WSz

Badanie "Inflacja i stopy procentowe oczami polskiego konsumenta 2022" przeprowadzono w lutym 2022 roku na reprezentatywnej próbie 1128 dorosłych Polaków w wieku 18-74 lata. Zostało ono zrealizowane techniką CAWI  na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna.

Badanie "Postawy Polaków Wobec Finansów 2022" przeprowadzono w lutym 2022 roku na reprezentatywnej próbie 1128 dorosłych Polaków w wieku 18-74 lata zostało zrealizowane techniką CAWI na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna.

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »