Reklama

Inflacja w lipcu wyniosła rdr -0,9 proc., zaś mdm -0,3 proc. - szacunek flash

W lipcu ceny spadły w ujęciu rocznym o 0,9 proc., z powrotem deflacji mieliśmy do czynienia w ujęciu miesięcznym; w porównaniu do czerwca w lipcu ceny spadły o 0,3 proc. - wynika z piątkowego tzw. szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego.

Ekonomiści w tzw. konsensusie rynkowym spodziewali się deflacji w lipcu w wysokości 0,8 proc. w ujęciu rocznym i 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym.

Zgodnie z poprzednimi danymi GUS w czerwcu ceny wzrosły o 0,2 proc. wobec maja br., ale w porównaniu z czerwcem ubiegłego roku spadły o 0,8 proc. Natomiast w maju ceny spadły o 0,9 proc. w ujęciu rocznym, a w stosunku do kwietnia br. wzrosły o 0,1 proc.

Starszy ekonomista z banku Pekao Piotr Piękoś uważa, że w nadchodzących miesiącach skala deflacji będzie stopniowo ograniczana, a pod koniec roku będziemy już świadkami niewielkiego wzrostu cen w ujęciu rocznym.

Reklama

"Mimo to na przestrzeni 2017 r. inflacja pozostanie wyraźnie poniżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, w związku z czym nasz scenariusz bazowy zakłada stabilizację stóp procentowych NBP co najmniej do końca 2017 r." - poinformował w komentarzu do szacunku GUS.

Analityk z Raiffeisen Polbanku Tomasz Regulski wskazał, że dane pokazane przez GUS są zgodne z prognozami banku, które były nieco niższe od konsensusu rynkowego. - Głębsza deflacja w lipcu wynikała głównie z cen paliw, które w mijającym miesiącu odnotowały spadek - ocenił.

Także ekonomistka z BZ WBK Agnieszka Decewicz spodziewała się niewielkiego pogłębienia deflacji w lipcu (rdr) i powrotu deflacji w ujęciu miesięcznym. - Odczyt okazał się zgodny z naszymi oczekiwaniami. Według naszych szacunków, co zostanie potwierdzone przez dane GUS publikowane w dalszej części roku, wynik lipcowy był efektem obniżek cen paliw i pochodną efektu bazy w kategorii zdrowie i łączność - powiedziała. Jej zdaniem najbliższe miesiące przyniosą stopniowy wzrost inflacji, natomiast roczny wskaźnik inflacji pozostanie ujemny przynajmniej do listopada tego roku.

Ostateczne dane o inflacji w lipcu GUS ma opublikować 12 sierpnia.

W czerwcu br. ceny towarów i usług konsumpcyjnych rok do roku spadały o 0,8 proc., miesiąc do miesiąca o 0,2 proc. W ustawie budżetowej na 2016 r. rząd PiS zapisał inflację na poziomie 1,7 proc. Dane za ostatnie trzy miesiące (deflacja 0,9 proc., 0, proc., 0,9 proc.) nie pokazują żadnego połączenia programu 500+ ze wzrostem inflacji.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »