Argumentował, że "spełnienie jego obietnic to co najmniej podwojenie dziury budżetowej i ruina polskich finansów". - Prezydent nie musi być ekonomistą, ale może słuchać ekspertów - stwierdził Lewandowski. Jako przykład podał niezwykle drogą propozycję pomocy frankowiczom wysuniętą przez Dudę. - Przewalutowanie z dnia zaciągnięcia oznaczałoby gigantyczne straty banków - ocenia ekonomista.
Źródło: TVN24 Biznes i Świat/x-news







