Reklama

Jak negocjować dodatkowe korzyści w hotelach

Korzystasz często z usług hoteli? Pamiętaj, że przy odrobinie finezji i dobrym nastawieniu możesz wynegocjować lepszy pokój, obniżkę ceny lub atrakcyjne dodatki.

Joel Rudy, dyrektor ds. operacyjnych w firmie dystrybuującej produkty fotograficzne Photografic Solutions, często wyjeżdża w podróże służbowe i uwielbia otrzymywać dodatkowe korzyści w hotelach.

Hotel jak drugi dom

Wiosną ubiegłego roku Rudy mieszkał w New Jersey i często podróżował do siedziby swojej firmy w Bostonie w Massachusetts. Hotel, który wybrał, Westin, stał się w trakcie wyjazdów jego drugim domem. Za każdym razem, kiedy się meldował, prosił o przeniesienie do większego pokoju, a hotel od czasu do czasu spełniał jego prośbę.

Pewnego razu został przeniesiony do eleganckiego apartamentu, w którym mógł wygodnie wypoczywać i pracować w lepszych warunkach. Zadowolony Rudy umieścił o tym wiadomość na Facebooku i został zasypany komentarzami.

Następnego dnia wspomniał głównemu menadżerowi hotelu Westin, że liczba komentarzy na temat tego bonusu bardzo go zaskoczyła. Menadżer był również zdziwiony. Natychmiast nadał Rudy'emu status złotego klienta w sieci hoteli Starwood Hotels, dzięki czemu Rudy zawsze otrzymywałby lepszy pokój w każdym z hoteli Starwood w miarę ich dostępności.

Reklama

Na zdjęciach: Osiem sposobów na uzyskanie bonusów podróżniczych

Wskazówki na temat zarządzania czasem dla osób w delegacjach

Jak zbić wysokość opłat lotniskowych

Najbardziej wyjątkowe zakątki turystyczne na świecie

Hotele należące do miliarderów

- Hotele są budowane kiedy gospodarka dobrze prosperuje, ale w czasach kryzysu nie mogą zmniejszyć liczby pokoi, którymi dysponują - mówi Kerin McKinnon wiceprezes wykonawczy biura podróży Atlas Travel International. - Teraz popyt na hotele jest niższy niż podaż. To bardzo dobry okres, aby prosić o dodatkowe korzyści.

Trzeba mieć dobrą strategię

Czy łatwo dostać bonus w hotelu? Nie do końca. - To nie jest tak, że po prostu dzwonisz i mówisz: chcę otrzymać bonus. Tak łatwo go nie dostaniesz - mówi ekspert ds. podróży z TripAdvisor.com Erik Torkells. Jednakże, jego zdaniem przy odrobinie finezji i dużej elastyczności można wynegocjować lepszy pokój, obniżkę ceny lub atrakcyjne dodatki.

Według Torkellsa to kwestia wytrwałości. Jeżeli dostrzega dobrą okazję, często robi rezerwację wcześniej. Ale jego strategia się na tym nie kończy. Będzie szukał lepszych możliwości w Internecie i zadzwoni do hotelu, żeby zapytać czy istnieje jakiś sposób na uatrakcyjnienie danej oferty. Przykładowo: - Nienawidzę płacić za parkowanie - opowiada Torkells. Latem ubiegłego roku, kiedy zarezerwował pobyt w luksusowym hotelu w Newport Beach w Kalifornii, zadzwonił i zapytał czy hotel udostępni mu bezpłatnie parking, za który opłata wynosiła 30 dolarów dziennie.

Recepcjonistka w hotelu odpowiedziała mu uprzejmie, że nie może tego zrobić. Torkells spytał, czy w pobliżu terminu jego pobytu, hotel będzie organizował jakieś promocje. Tym razem otrzymał informację, że będzie miała miejsce wspaniała promocja, która zostanie ogłoszona z miesięcznym wyprzedzeniem. Po pewnym czasie Torkells sprawdził w Internecie, na czym polegała promocja, o której mówiła recepcjonistka. Cena pokoju ulegała obniżeniu, a parking i śniadanie były bezpłatne. Torkells odwołał pierwszą rezerwację i zapisał się ponownie. Dostał to, czego chciał i ostatecznie zaoszczędził około 150 dolarów dziennie.

Strategia Torkellsa polega na negocjacjach z dużym wyprzedzeniem. McKinnon z Travel Atlas wskazuje zalety późnych negocjacji. Doradza, aby podczas meldowania zawsze zapytać, czy można dostać jakiś bonus. - Liczba dostępnych pokoi ulega zmianom - mówi. - Pokoje, które nie były dostępne podczas rezerwacji, mogą być wolne w dniu przyjazdu.

McKinnon sugeruje również uprzejmość. Recepcjoniści często mają do czynienia z marudnymi, zmęczonymi podróżą klientami. Według niej jeżeli się uśmiechniesz, wykażesz zrozumienie i dasz powód, aby być dla Ciebie miłym, najczęściej tak się stanie.

Poza tym hotele zawsze chcą pozyskiwać lojalność klientów lub zdobywać nowych, a więc przy odpowiedniej strategii możesz dostać apartament. - Stałe korzystanie z usług danego hotelu często działa na twoją korzyść, zwłaszcza jeśli jesteś członkiem grupy lojalnościowej - mówi McKinnon. Możesz też wspomnieć, że często zatrzymujesz się w pobliskim hotelu, a w tym jesteś po raz pierwszy - to spowoduje, że hotel będzie chciał cię pozytywnie zaskoczyć. Jeżeli jesteś w delegacji, pomocne może okazać się wymienienie twojego stanowiska lub nazwy firmy, ponieważ hotele cenią osoby będące w podróży służbowej, które lepiej płacą i istnieją większe szanse, że powrócą do tego samego hotelu lub polecą go innym.

Recepcjonista nie zawsze pomoże

Czasami jednak, pomimo twoich starań, aby być miłym i uprzejmym, recepcjonista po prostu nie ma wystarczającej wiedzy lub uprawnień, aby spełnić twoje prośby. - Proszę wtedy o rozmowę z głównym menadżerem lub kierownikiem ds. przychodów - mówi Shirley Tafoya, prezes internetowej strony podróżniczej Travelzoo. Tafoya podróżuje przez 40 proc. dni w roku, a więc nie lubi tracić czasu. Od razu korzysta z usług najlepszych. - Muszą zapełnić te pokoje - mówi. - Jeżeli pokój stoi pusty, menadżer nic z tego nie ma.

Jako znawca sektora, Tafoya ma świadomość, że hotele płacą stronom podróżnym takim jak Expedia czy Orbitz prowizje w wysokości 30-40 dolarów za pokój. Czasami może wynegocjować u menadżera obniżkę ceny lub zgadza się zapłacić standardową stawkę, ale pyta co jeszcze może dostać w zamian. Często jest to pokój z lepszym widokiem, a niekiedy apartament lub dodatkowe wyposażenie.

- Czasami zależy to po prostu od osoby, z którą rozmawiasz przez telefon - mówi Tafoya, wspominając, jak jej siostra planowała 10-dniową wycieczkę na Hawaje i rozważała trzy różne hotele, które znajdowały się poza zasięgiem jej finansów. Idąc za radą Tafoyi zadzwoniła do kierownika ds. przychodów i wyjaśniła, że pomimo innych wariantów, które bierze pod uwagę, woli skorzystać z usług jego hotelu. Kierownik, chcąc ją zatrzymać, obniżył ostatecznie cenę o połowę.

W końcu co jest złego w pytaniu? - Zawsze zakładam, że cena, którą słyszymy to wstępna oferta - mówi Torkells. - Bądź otwarty na propozycje w czasach kryzysu gospodarczego. Pomyśl, co sprawi, że warto będzie z nich skorzystać.

Najbardziej ekskluzywne hotele świata

Jenna Goudreau

ZOBACZ AUTORSKĄ GALERIĘ ANDRZEJA MLECZKI

Dowiedz się więcej na temat: pokój | mckinnon | korzyści | bonus | hotele | hotel | dodatki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »