Reklama

Jak polskie banki odpowiedzą na potrzeby uchodźców?

Polski sektor bankowy na przybycie uchodźców z Ukrainy zareagował szybko, co przyniosło bardzo dobre rezultaty. Związek Banków Polskich opublikował na stronach internetowych do pobrania w pliku pdf prawno-bankowy przewodnik dla uchodźców "Witajcie w Polsce" - przejrzysty i przyjazny. Teraz banki muszą się zastanowić, jak przyjezdnym zaoferować wartość na dłużej.

- Pierwsze potrzeby było stosunkowo łatwo zmapować (...) Ale trudno określić, jakie potrzeby będą w średnim i dłuższym okresie, żeby dla banków było to elementem dalszego działania i źródłem wartości - mówił podczas seminarium "Ryzyko i regulacje w sektorze bankowym" zorganizowanym przez Europejski Kongres Finansowy Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

Do Polski z Ukrainy przyjechało do tej pory ok. 3 mln osób. Niektórzy uciekali przez bombardowaniami, zabierając ze sobą kilka najpotrzebniejszych rzeczy, często nie zdążyli zgromadzić wszystkich dokumentów. Nie wszyscy mieli dolary albo euro, a przez cały pierwszy miesiąc wojny nikt ukraińskiej waluty, hrywny nie chciał kupować, a kantory dyktowały brane z sufitu ceny. Niektórzy mają ze sobą wystawione przez ukraińskie banki instrumenty płatnicze, np. karty.

Reklama

Dopiero w końcu marca, kiedy Narodowemu Bankowi Ukrainy udało się dogadać z NBP, że ten skupi do 10 mld hrywien, a NBP z kolei zawarł umowę z PKO BP, że jego oddziały będą prowadzić skup, sprawa ruszyła z miejsca. Od 25 marca każdy dorosły obywatel Ukrainy może wymienić do 10 tys. hrywien na złote. Uchodźcy mogą dostać polski PESEL, a następnie założyć rachunek w polskim banku. PKO BP założył już takich rachunków ponad 500 tys. Do 5 kwietnia PKO BP wymienił ponad 209 mln hrywien 28 tys. obywateli Ukrainy po 0,14 zł za hrywnę.

- Posiadanie konta bankowego w połączeniu z PESEL włącza uchodźców w funkcjonowanie gospodarki i umożliwi większą partycypację uchodźców w życiu gospodarczym - powiedział podczas seminarium prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Pierwszy krok w inkluzji finansowej i społecznej

Na razie to tylko pierwszy krok, bo na przykład w kasach PKO można wymienić przywiezioną gotówkę, bank nie pobiera marży, ale 1400 zł wystarczy tylko na pierwsze potrzeby. Wprawdzie karty płatnicze wydane na Ukrainie działają, ale do rozwiązania pozostała kwestia horrendalnych opłat związanych m.in. z wymianą walutową.

- Trzeba się zastanowić, jakie będą potrzeby w dłuższym okresie. Stworzyć możliwość dokonywania płatności, żeby instrumenty płatnicze z Ukrainy nie wiązały się z absurdalnymi kosztami - powiedział Jacek Jastrzębski.

Banki z obsługą uchodźców mają kilka istotnych problemów, i kwestie językowe nie należą wcale do najtrudniejszych. Wielu z przybyszy ma np. paszporty wydrukowane cyrylicą, czy też stare dokumenty. Na tej podstawie trudno - zgodnie z prawem - przeprowadzić rzetelną identyfikację osoby, a banki muszą bacznie uważać na to, by nie posłużyć do prania brudnych pieniędzy.

- Posiadaczom starych dokumentów zaoferowaliśmy rachunek podstawowy, żeby mitygować ryzyko prania brudnych pieniędzy - mówił Jacek Jastrzębski.

Budowanie zaufania będzie trudne

Prawno-bankowy przewodnik dla uchodźców z Ukrainy wykracza daleko poza porady dotyczące realizacji potrzeb finansowych przybysza. Zawiera - wyłożone przystępnie i krok po kroku - najważniejsze informacje i wskazówki dotyczące pobytu w Polsce. Zaczyna się od kwestii związanych z legalizacją pobytu, uzyskaniem PESEL, zakładaniem rachunku bankowego i profilu zaufanego - po możliwości uzyskania świadczeń przysługujących uchodźcom. Poradnik zawiera też informacje dotyczące edukacji dzieci, pracy i założenia działalności gospodarczej. Słowem - jest to przewodnik inkluzji i to nie tylko finansowej.

ZBP ma nadzieję, że poradnik wpłynie także na wzrost zaufania Ukraińców do banków. Jego badania pokazują, że jest ono niskie. Wśród Ukraińców, którzy przybyli do Polski przed wojną, zdecydowane zaufanie do banków deklaruje 40 proc. respondentów, a wśród nowo przybyłych odsetek ten wynosi 22 proc. To znacznie mniej niż średnia w polskim społeczeństwie.

- Chcieliśmy przede wszystkim ułatwić im orientację w nowej dla nich przestrzeni społeczno-administracyjnej, powtórzyć i podkreślić szereg istotnych informacji wraz z podaniem ich źródeł - mówił na konferencji prasowej prezentując przewodnik prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

Dla polskich banków uchodźcy z Ukrainy to setki tysięcy nowych klientów. Muszą nauczyć się ich rozpoznawać, podobnie zresztą jak rozpoznawać ich potrzeby. To ogromna szansa zbudowania nowej, długoterminowej wartości. Za wszelką cenę banki powinny natomiast unikać złych praktyk, zwłaszcza w procesach kredytowych i oferowaniu produktów inwestycyjnych.   

Jacek Ramotowski

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »