Reklama

Jean Tirole laureatem Nagrody Nobla

Francuz Jean Tirole dostał w tym roku ekonomicznego Nobla za prace rzucające światło na to, jak rządy mogą regulować przedsiębiorstwa dominujące na rynku. Nagrodę przyznano za stawianie ograniczeń potężnym firmom - uzasadnił sekretarz Szwedzkiej Królewskiej Akademii Nauk.

Według ekspertów efekty prac Tirole'a wykorzystywane są przy regulowaniu rynku bankowego czy telefonii komórkowej. Właśnie na ten aspekt - ochrony konsumentów przed dyktatem korporacji - zwracali uwagę polscy naukowcy, z którymi rozmawiała PAP. Byli też zgodni, że Nagroda Nobla dla Tirole'a jest całkowicie zasłużona.

Reklama

Według członków Szwedzkiej Akademii Tirole, badacz z uniwersytetu w Tuluzie, jest jednym z "najbardziej wpływowych ekonomistów naszych czasów"; został nagrodzony za "analizę siły rynku i regulacji". Jak podkreślono, francuski ekonomista przyczynił się do zrozumienia i regulacji sektorów zdominowanych przez kilka potężnych firm (oligopole).

Prace Tirole'a miały wpływ na sposób, w jaki rządy postępują w przypadku fuzji i karteli, a także, w jaki sposób regulują monopole w różnych sektorach - od telekomunikacyjnego po bankowy - uzasadniono.

- Mam poczucie, że Komitet chciał zwrócić uwagę na problemy regulacji ponadnarodowych korporacji. Ten rynek jest jeszcze bardzo dziki, nieuregulowany. Różne kraje na różne sposoby próbują uporządkować tę sferę, ale na razie są z tym duże problemy. Zwrócenie uwagi na problemy transnarodowych korporacji jest ważne. Bo jednym z największych wyzwań stojących przed ekonomistami, ale także przed politykami, będzie radzenie sobie z takimi gigantami jak Google czy Microsoft na poziomie ponadnarodowym. A tym właśnie zajmował się Tirole - jak kształtować regulacje, by takie wielkie przedsiębiorstwa nie działały na szkodę konsumentów - skomentował Adam Czerniak z Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.

Prof. SGH Roman Sobiecki także zaakcentował wagę nagrody dla Tirole'a w kontekście dominacji korporacji. Globalizacja umożliwiła rozprzestrzenianie się firm na skalę światową, tworzenie ogromnych korporacji transnarodowych; "w przemyśle, czyli w gospodarce realnej, mamy do czynienia z dominacją kilku dużych firm" - podkreślał prof. Sobiecki.

- Wybór ten jest jak najbardziej trafny, ponieważ Jean Tirole zajmuje się problemami najbardziej istotnymi dla funkcjonowania gospodarki realnej, czyli bada funkcjonowanie współczesnego rynku, jego problemów, zwłaszcza od strony dylematów związanych z jego monopolizacją - zaznaczył prof. Sobiecki.

Natomiast prof. Adam Noga z Akademii im. Leona Koźmińskiego powiedział PAP, że Tirole ma ogromne zasługi w analizie organizacji rynku. "Chodzi o analizę konkurencji na określonym rynku, wpływu na nią liczby firm, wpływu tego wszystkiego na ceny. Tirole przeprowadzał te analizy w konwencji matematycznej teorii gier, która pozwala pokazywać wpływy różnych uczestników rynku na siebie" - mówił ekspert. "Ta teoria została wykorzystana w regulacji wielu rynków, np. rynku telefonii komórkowej w Polsce" - zaznaczył.

Inną dziedzinę, która jest regulowana przy pomocy teorii Tirole'a, wskazał profesor i ekonomista z Uniwersytetu Harvarda Philippe Aghion. Jak wyjaśniał w rozmowie z francuską telewizją BFM, z badań Tirole'a korzystały m.in. rządy usiłujące ustalić najlepszy poziom regulacji w sektorze bankowym po globalnym kryzysie finansowym z 2008 roku.

Sam Tirole w 2012 roku w wywiadzie dla ekonomicznego dziennika "Les Echos" mówił, że kryzys finansowy był wynikiem przede wszystkim błędów w dziedzinie regulacji. "Pogląd, zgodnie z którym ekonomiści mają nieograniczone zaufanie do efektywności rynków, jest nieaktualny od 30 lat" - przekonywał.

W poniedziałek laureat w rozmowie z agencją AFP powiedział, że decyzja Akademii była dla niego "wielkim zaskoczeniem". Od lat był jednak wymieniany w gronie faworytów.

61-letni Jean Tirole to trzeci Francuz, który otrzymał ekonomicznego Nobla; wcześniej prestiżowe wyróżnienie dostali Gerard Debreu (1983) i Maurice Allais (1988). Tirole z wykształcenia jest inżynierem; w 1981 roku obronił doktorat na prestiżowym Massachusetts Institute of Technology.

Oficjalna nazwa wyróżnienia to Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla. W przeciwieństwie do nagród w innych dziedzinach, tego wyróżnienia nie ustanowił Alfred Nobel - jej fundatorem jest od 1968 roku Bank Szwecji. Wysokość nagrody wyniosła w tym roku 8 mln koron szwedzkich (ok. 900 tys. euro).

Wśród laureatów dominują zdecydowanie naukowcy ze Stanów Zjednoczonych. To pierwsza nagroda dla nieamerykańskiego badacza od 1999 roku.

W ostatnich 10 latach 18 z 20 nagrodzonych to ekonomiści z USA.

Nagroda zostanie wręczona w Sztokholmie 10 grudnia br.

- - - - -

Nagrodę Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych przyznano po raz pierwszy w 1969 roku dwóm naukowcom: Duńczykowi Janowi Tinbergenowi i Norwegowi Ragnarowi Frischowi za "rozwój i zastosowanie modeli dynamicznych do analizy procesów ekonomicznych". Nagroda przyznawana jest przez Komitet Noblowski.

Do 2009 roku laureatami tej nagrody byli wyłącznie mężczyźni; pierwszą nagrodzoną kobietą była Elinor Ostrom, którą wyróżniono za analizę ekonomicznych aspektów zarządzania. Do 2008 roku 85 proc. laureatów ekonomicznego Nobla stanowili Amerykanie.

Do dziś przyznawaniu tej nagrody towarzyszą kontrowersje; ustanowieniu jej sprzeciwia się prawnuk Alfreda Nobla, szwedzki obrońca praw człowieka Peter Nobel, który uważa, że nazwanie jej nagrodą imienia jego przodka, to nadużycie rodowego nazwiska, zwłaszcza, że nikt w tej rodzinie nie miał nigdy zamiaru ustanawiania nagrody w dziedzinie ekonomii.

Oprotestowane zostało przyznanie w 1976 roku nagrody Miltonowi Friedmanowi za "osiągnięcia w dziedzinie analizy konsumpcji, historii i teorii monetarnej oraz za przedstawienie złożoności polityki stabilizacyjnej". Kontrowersji nie wzbudziły jednak teorie naukowe Friedmana, lecz jego domniemane poparcie dla chilijskiego dyktatora Augusto Pinocheta. Czterech laureatów Nagrody Nobla napisało list do "New York Timesa", by zaprotestować przeciw wyróżnieniu Friedmana. Sam laureat tłumaczył, że nie popierał Pinocheta, ani nie był jego doradcą. Jego krytycy wytknęli mu jednak, że pojechał z serią wykładów do Chile zaledwie rok po obaleniu prezydenta Salvadore Allende.

Najsłynniejszym - w kulturze popularnej - laureatem tej nagrody został w 1994 roku John Forbes Nash za "pionierską analizę równowagi w teorii gier niekooperacyjnych". Luźno oparty na jego biografii film "Piękny umysł" otrzymał cztery Oscary i spopularyzował upiększoną historię chorego na schizofrenię naukowca. Przyznanie mu nagrody również było źródłem kontrowersji, zarówno ze względu na chorobę, jak i głoszone przez niego poglądy.

Znany austriacki filozof i ekonomista Friedrich August von Hayek, nagrodzony w 1974 roku za "pionierską pracę w dziedzinie teorii pieniądza i wahań gospodarczych oraz za pogłębioną analizę współzależności zjawisk ekonomicznych, społecznych i instytucjonalnych" ogłosił, że żaden ekonomista nie powinien otrzymywać Nagrody Nobla, bowiem prestiż spływa wtedy na osobę, która ma dzięki niemu ogromny "wpływ na laików: polityków, dziennikarzy, urzędników państwowych i opinię publiczną". Zaś dokonania noblistów z dziedziny nauk ścisłych są stale weryfikowane przez ekspertów, którzy nie pozwalają laureatowi popaść w przesadną dumę.

Fundacja Noblowska powstała 113 lat temu. Rok później, czyli w 1901 r., cztery lata po śmierci Nobla, wręczono po raz pierwszy nagrody. Zgodnie z tradycją są one wręczane laureatom w kolejne rocznice śmierci fundatora - 10 grudnia, a ogłaszane około dwa miesiące wcześniej.

W tym roku po raz pierwszy w historii zaostrzono środki bezpieczeństwa, co spowoduje, że nie wszyscy chętni będą mogli wysłuchać werdyktu na żywo. Dotychczas wystarczyło zgłosić swój udział, a jeszcze kilka lat temu po prostu przyjść niemal z ulicy. Jak tłumaczył sekretarz Akademii Peter Englund, "z roku na rok przychodzi coraz więcej osób, niestety nie ma fizycznej możliwości, by wszystkich pomieścić".

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: sekretarz | rządy | tym

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »