Produkcja z OZE odgrywa coraz większą rolę w polskim systemie energetycznym. Świadectwem są między innymi kolejne rekordy produkcji z odnawialnych źródeł. Od początku roku padło ich już kilka, jeśli chodzi o produkcję mocy z fotowoltaiki, otwiera się w nowym oknie.
Kolejny rekord padł w środę - podały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). 8 maja odnotowano rekord produkcji energii elektrycznej z instalacji fotowoltaicznych - podano w czwartek w komunikacie. "Instalacje PV o godz. 12.30 pracowały z mocą 11 tys. 57 MW, a w godz. 12-13 wyprodukowały 10 tys. 874 MWh energii" - podały PSE w mediach społecznościowych.
Poprzedni rekord padł miesiąc temu. 9 kwietnia źródła fotowoltaiczne o godz. 12.15 pracowały z mocą 10,65 tys. GW, a między godz. 12 a 13 wyprodukowały 10 tys. 530 MWh energii elektrycznej. Stanowiło to ponad połowę zapotrzebowania w tym czasie.
Za dużo energii w systemie. Znów odgórne ograniczenia
Jednocześnie PSE poinformowały o nadpodaży energii elektrycznej w systemie. Prądu jest więcej niż obecnie możemy zużyć. To efekt także coraz większej produkcji i coraz większej efektywności instalacji fotowoltaicznych.
I to właśnie one dostaną rykoszetem. Ponieważ OZE jest dużo bardziej elastyczne pod tym względem niż wysokoemisyjne bloki węglowe, PSE zarządził odgórnie redukcję mocy z instalacji PV w czwartek.
"Ze względu na nadpodaż energii elektrycznej w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) oraz konieczność przywrócenia zdolności regulacyjnych KSE, PSE wprowadzają 9 maja nierynkową redukcję generacji źródeł fotowoltaicznych" - podano. Będzie to odgórne ograniczenie produkcji energii w wysokości:
- 957 MW w godz. 12.01 - 13.00,
- 965 MW w godz. 13.01 - 14.00.
W takich sytuacjach właścicielom źródeł, których produkcja została zredukowana należy się rekompensata. Operator stosuje takie działania w sytuacji, gdy wyczerpie inne sposoby zbilansowania KSE bez redukowania generacji, a pozbycie się jej nadwyżek, np. sprzedaż energii za granicę, nie ma ekonomicznego uzasadnienia.













