Reklama

Kopyciński: W projekcie budżetu brak koncepcji ochrony przed zubożeniem

- W projekcie budżetu państwa na 2013 r. brak wizji i spójnej koncepcji chroniącej obywateli przed dalszym zubożeniem, podatnicy ciężar walki z kryzysem znów mają wziąć na siebie - mówił poseł Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński podczas debaty budżetowej.

Jak powiedział Kopyciński, prognoza mówi o nominalnym wzroście w 2013 r. wpływów podatkowych o ponad 5 proc. Jego zdaniem, nic nie pozwala planować wpływów na takim poziomie, a projekt budżetu w kwestii założeń jest "mocno naciągany". Na jakiej podstawie zaplanowano inflację na poziomie 2,7 proc., skoro w tym roku osiągnie 4 proc., a czynniki inflacyjne nie przestaną działać - pytał.

Kopyciński stwierdził, że w czasie kryzysu każdy podmiot, widząc mniejszy wzrost dochodów, oszczędza, natomiast "bogate państwo polskie nie zamierza oszczędzać, zwłaszcza na sobie i chce przerzucić koszty na innych". Jako przykład podał Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, której - jak powiedział - koszty funkcjonowania są wyższe niż wartość realizowanych zadań. Tu widać, jak administracja przejada pieniądze, które powinny trafić na polską wieś - mówił Kopyciński.

Reklama

Kryzys nie ominął Polski mimo dotychczasowych wyrzeczeń, polityka gospodarcza rządu spowodowała, że w ten kryzys "wdepnęliśmy", pytanie jest, jak długo będziemy w nim tkwić - mówił poseł RP. Według niego, sytuacja finansowa państwa jest z roku na rok coraz gorsza, z dwoma wyjątkami: działaczy PSL i kleru.

Kopyciński powiedział też, że mimo obietnic premiera nie zlikwidowano Funduszu Kościelnego. - W tej sprawie chodzi o wiarygodność premiera, który to obiecał, a słowa nie dotrzymał - stwierdził.

- Szukajcie wpływów gdzie indziej, a nie drenujcie naszych ogołoconych portfeli. Polacy potrafią liczyć i policzyli, to ma odzwierciedlenie w sondażach, którymi się tak mocno przejmujecie. Policzyli, że prezes z kotem, agentem Tomkiem i jego służbowym porsche byli tańsi, niż urzędnicze Bizancjum, które zbudowaliście - mówił Kopyciński, zwracając się do rządu.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »