Reklama

Koronawirus w Polsce. POHiD chce policji przed sklepami

Prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, zrzeszającej największych detalistów, skrytykowała w liście do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz tryb wprowadzenia nowych ograniczeń dla sklepów - podał serwis wiadomoscihandlowe.pl. Prezes POHiD zaapelowała o wycofanie się przez rząd z części obostrzeń.

Poniżej list wystosowany przez szefową POHiD do Jadwigi Emilewicz:

W imieniu Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji pragniemy wyrazić protest wobec faktu i trybu wprowadzenia niezwykle restrykcyjnych ograniczeń dla placówek handlowych. Na handel spadnie odium społeczne z powodu stosowania się do powyższych obostrzeń.

Reklama

Pragniemy podkreślić, że tylko dzięki poświęceniu całej naszej branży i ofiarnej pracy naszych pracowników zapewnialiśmy dotąd utrzymanie ciągłości łańcucha dostaw żywności. Branża handlowa była i jest gwarantem zaspokojenia podstawowych potrzeb żywnościowych obywateli oraz utrzymania spokoju i ładu w społeczeństwie.

Cała branża postrzega zapowiedziane przez Premiera ograniczenia:

- limit osób w placówkach handlowych (3 osoby na kasę)

- zapewnienie rękawiczek wszystkim konsumentom

- weryfikacja wieku konsumentów 65 lat od godz. 10.00-12.00

jako zagrożenie dla wykonywanej przez nas misji zaopatrzenia obywateli w żywność (artykuły pierwszej potrzeby).

Ten sposób wprowadzenia ograniczeń narazi nasze placówki i pracowników na niezadowolenie klientów z powodu ograniczania liczby jednocześnie obsługiwanych osób w sklepach, weryfikację wieku czy też wypraszanie klientów ze sklepu.

Wprowadzenie tak radykalnych limitów klientów przebywających w sklepie spowoduje sytuację, że klienci będą gromadzić się tłumnie pod sklepami, większość z nich będzie zmuszona zrezygnować z zakupów i powrócić do sklepu następnego dnia, co zwiększa ryzyko ekspozycji na koronawirusa i przyspiesza rozwój sytuacji epidemicznej.

Podobnie, wprowadzenie godzin dla seniorów spowoduje kumulację ruchu klientów poniżej 65. roku w pozostałych godzinach funkcjonowania placówek, a zatem również zwiększy zagrożenie epidemiczne. Możemy spodziewać się, zwłaszcza w okresie przedświątecznym, tłumów sfrustrowanych klientów, oczekujących na wejście do sklepów.

W skrajnych przypadkach taka sytuacja może przerodzić się w poważne niepokoje społeczne i zamieszki przed placówkami handlowymi, co może stwarzać zagrożenie dla naszych pracowników. W zaistniałej sytuacji branża nie czuje się upoważniona do przyjęcia na siebie odpowiedzialności za zarządzanie wymykającym się spod kontroli zgromadzeniem publicznym oraz za zapewnienie poszczególnym jednostkom bezpieczeństwa.

Pragnę podkreślić, że wprowadzenie tych ograniczeń bez pozostawienia czasu na ich implementację stawia handel pod ścianą. Nie jesteśmy w stanie wdrożyć tych regulacji ze względu na brak sił i środków zarówno ludzkich, jak i ekonomicznych. To naraża nas niezadowolenie społeczne, które skumulowane może być zagrożeniem dla naszego mienia i bezpieczeństwa naszych pracowników oraz bezpieczeństwa publicznego.

Z powyższego względu domagamy się od rządu na czas obowiązywania powyższych ograniczeń:

1. Zniesienia wprowadzonego limitu klientów w placówkach handlowych (3 osoby na kasę).

2. Zapewnienia przez rząd nieprzerwanych dostaw środków ochrony osobistej w postaci jednorazowych rękawiczek dla konsumentów - obecnie są one niedostępne na rynku;

3. Zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju przed i w naszych placówkach handlowych poprzez obecność odpowiednich służb mundurowych, np. policji, celem egzekwowania ograniczeń i porządku;

4. Rekompensaty ekonomicznej za zakupy środków ochrony osobistej dla konsumentów (rękawiczki i płyny dezynfekcyjne), które stanowią olbrzymi i nieprzewidziany koszt dla naszej branży;

5. Rekompensaty za poniesione straty ekonomiczne w postaci obniżenia liczby obsługiwanych konsumentów ze względu na wprowadzone ograniczenia - spadek liczby klientów na poziomie 50 proc.;

6. Wydłużenia czasu na wprowadzenie ww. ograniczeń w placówkach handlowych, celem przygotowania placówek i zapewnienia odpowiedniej ilości służb do ich zabezpieczenia.

Poniżej przedstawiamy szczegółowe kwestie wymagające wyjaśnień:

Wymóg zapewnienia jednorazowych rękawiczek dla konsumentów i pracowników

1. Ponawiamy apel o zaopatrzenie w jednorazowe rękawiczki.

2. Domagamy się rekompensaty za koszty poniesione na zakup milionów rękawiczek.

3. Wnioskujemy o wydanie wytycznych określających jednoznacznie, na których stanowiskach pracy pracownicy mają być zaopatrzeni w rękawiczki (np. czy powyższe zalecenie dotyczy pracowników biurowych).

4. Prosimy o jasną odpowiedź, czy w przypadku braku rękawiczek mogłyby je zastąpić małe jednorazowe torebki foliowe (praktyka wprowadzona przez niektóre sklepy zagraniczne).

Godziny 10:00-12:.00 dla dokonujących zakupy osób powyżej 65. roku

1. Czy mamy prawo kontrolować wiek? Jak mamy kontrolować wiek? Czy mamy prawo prosić klientów o okazanie dowodu osobistego? Jaka jest podstawa prawna takiego rozwiązania? Czy nie powinien być to obowiązek służb mundurowych?

2. Czy musimy wcześniej poprosić o opuszczenie sklepu przez klientów poniżej 65 lat? Jak mamy to egzekwować?

Reasumując, pragniemy jeszcze raz podkreślić, że rozporządzenie nie uwzględnia realiów rynku, narzuca branży niemożliwe do wypełnienia obowiązki w tak krótkim krótkim czasie, nie oferując w zamian żadnego wsparcia ze strony rządu. Dokładamy wszelkich starań, aby w tych ekstremalnych warunkach handel funkcjonował normalnie, pracownicy mieli zatrudnienie, a klienci - bezpieczny i stały dostęp do niezbędnych produktów. Trudno będzie jednak utrzymać taki stan w sytuacji, gdy na branżę nakładane są kolejne ograniczenia.

Apelujemy o to, aby nasze postulaty zostały rozpatrzone przez Panią Minister z należytą powagą, w przeciwnym razie branża nie będzie w stanie wdrożyć tak rygorystycznych zaleceń.

Równocześnie przestrzegamy, że skutki wprowadzenia restrykcji mogą być katastrofalne nie tylko dla branży, ale i całego społeczeństwa. W konsekwencji branża handlowa nie będzie już dłużej w stanie stać na straży bezpieczeństwa dostaw żywności oraz zapewnienia ładu społecznego.

Renata Juszkiewicz, prezes POHiD


Dowiedz się więcej na temat: handel | zakupy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy