Kryzys. Wskaźnik PMI dla Polski w marcu na poziomie 42,4 pkt. vs 48,2 pkt. w lutym - Markit

Wskaźnik PMI dla Polski w marcu spadł do 42,4 pkt. wobec 48,2 pkt. w lutym i wobec prognozy PAP Biznes na poziomie 45,1 pkt. - podała w środę firma Markit. Zdaniem analityków pełną skalę spowolnienia pokażą dopiero kwietniowe dane. Spodziewają się oni, że łącznie w całym roku polski PKB spadnie o 4,5 proc. w stosunku do roku 2019.

Wskaźnik ma najniższą wartość od kwietnia 2009 roku, a załamanie w sektorze trwa już 17 miesięcy.

"Marcowe wyniki badań wykazały pierwsze skutki gospodarcze coraz szybciej rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa w Europie. Produkcja, nowe zmówienia oraz eksport spadły w najszybszym tempie od grudnia 2008, czyli od najczarniejszych dni światowego kryzysu finansowego" - napisano w komentarzu do badania.

W marcu trzy z subindeksów składających się na Wskaźnik PMI: Wskaźnik Produkcji, Nowych Zamówień oraz Zatrudnienia odnotowały rekordowe miesięczne spadki, znacznie obniżając odczyt głównego indeksu.

Reklama

Marcowy wynik Wskaźnika Zapasów Pozycji Zakupionych również negatywnie wpłynął na polski PMI, tymczasem Wskaźnik Czasu Dostaw podniósł go nieco w górę.

"Wskaźnik Czasu Dostaw to indeks odwrócony, ponieważ opóźnienia w dostawach zazwyczaj wynikają ze wzrostu popytu. Obecne presje na łańcuchy dostaw wiążą się jednak z zakłóceniami wywołanymi wybuchem epidemii koronawirusa" - napisano.

"Patrząc w przyszłość, prognozy polskich przedsiębiorców odnośnie do nadchodzących 12 miesięcy były w marcu najgorsze od początku istnienia wskaźnika Przyszłej Produkcji, tj. od 2012 roku." - napisano.

Alior Bank: Silne pogorszenie krajowego PMI

Marcowe dane o PMI przemysłu dla Polski wskazują, że spadek produkcji i nowych zamówień jest najszybszy od grudnia 2008 r. - informuje w środę w raporcie Alior Bank. Dodał, że prognozy przyszłej produkcji się pogarszają.

"Spadek produkcji i nowych zamówień najszybszy od grudnia 2008, czasy dostaw są najdłuższe w historii badania (dodatkowo zaburzają wartość PMI w górę), a prognozy przyszłej produkcji pogarszają się" - napisali analitycy Alior Banku.

"Marcowe wyniki badań wykazały pierwsze skutki gospodarcze coraz szybciej rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa w Europie. Produkcja, nowe zmówienia oraz eksport spadły w najszybszym tempie od grudnia 2008, czyli od najczarniejszych dni światowego kryzysu finansowego" - napisano w komentarzu do badania.

Analitycy: Polski PMI za marzec pokazał największe od 2008 r. wyhamowanie produkcji

- Marcowy wskaźnik PMI dla Polski wskazuje pierwsze skutki gospodarcze rozprzestrzeniającej się epidemii koronawirusa w Europie. Produkcja, nowe zmówienia i eksport spadły najszybciej od grudnia 2008 r. - od najczarniejszych dni światowego kryzysu finansowego - uważa główna ekonomistka Banku Pocztowego.

"Marcowy odczyt wskaźnika PMI pokazuje, jak zła jest już teraz sytuacja w polskiej gospodarce, tuż po wybuchu epidemii. Z całą pewnością zasadne jest stwierdzenie, że dziś jest jeszcze gorsza niż w momencie marcowego badania, gdyż pojawiły się nowe ograniczenia i utrudnienia uderzające w wiele branż i całe sektory gospodarki" - poinformowała w komentarzu główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

Jej zdaniem, kwietniowy wskaźnik PMI znajdzie się na jeszcze niższym poziomie, zapewne poniżej 40 pkt.

"Na podstawie dzisiejszych danych ze 100-procentową pewnością można mówić o czekającej nas dużej recesji w drugim kwartale tego roku, rzędu 5-10 proc." - uważa Kurtek.

Z kolei analitycy ING zwracają uwagę, że spadek polskiego PMI był głębszy niż indeksu niemieckiego, ale nie tak znaczący jak w gospodarce węgierskiej, która silnie postawiła na przemysł samochodowy, co teraz jest dla niej bardzo bolesne.

Ich zdaniem, pełną skalę spowolnienia pokażą dopiero kwietniowe dane. Spodziewają się oni, że łącznie w całym roku polski PKB spadnie o 4,5 proc. w stosunku do roku 2019.

"Najgorszy będzie drugi kwartał tego roku, druga połowa roku przyniesie poprawę. Zwykle po ustaniu katastrof naturalnych gospodarka bardzo szybko odbija, ale tym razem obawy firm i gospodarstw domowych o powrót epidemii wraz z jesiennym sezonem wirusowym ograniczą  skalę odbicia wydatków konsumpcyjnych i inwestycyjnych w drugiej połowie 2020" - napisano w komentarzu ING.

PKO BP: Odczyt PMI za kwiecień i maj może być gorszy od dna z kryzysu finansowego

PMI dla polskiego przemysłu w marcu zanotował najgłębszy spadek w historii do najniższego poziomu od kwietnia 2009 r.- wskazują analitycy PKO BP. Prognozują jednak, że kwiecień i maj mogą być jeszcze gorsze, a PMI spadnie poniżej poziomu z "dna" kryzysu finansowego. PKO BP zwróciło uwagę, że w odczyt PMI za marzec spadł do 42,4 pkt z 48,2 pkt w lutym. "Indeks pozostaje poniżej neutralnego poziomu 50 pkt od 17 miesięcy" - dodano.

Analitycy podkreślili, że wyniki marcowej ankiety pokazały najszybsze spadki produkcji, nowych zamówień oraz eksportu od grudnia 2008. "Pomijając ostatnie miesiące 2008 (czyli z apogeum globalnego kryzysu finansowego) wyniki te były najgorsze w historii badań. Istotnie obniżył się także subindeks zatrudnienia (9. miesiąc z rzędu poniżej 50 pkt), a tempo redukcji miejsc pracy było najszybsze od lipca 2009" - zwrócono uwagę.

PKO BP dodało, że tempo spadku zaległości produkcyjnych było najszybsze od listopada 2012, co wynikało m.in. z braku nowych zleceń. "Niektórzy producenci zaraportowali wstrzymanie produkcji z uwagi na brak dostaw surowców. Wydłużony czas dostaw surowców (podobnie jak w poprzednim miesiącu) ograniczył (ze względu na konstrukcję indeksu) skalę spadku PMI" - wskazano.

Analitycy dodali, że w największym stopniu w historii badania - od czerwca 1998 r. - wydłużył się też czas dostaw. Przyczynił się on do kontynuacji spadku zapasów środków produkcji; najmocniej od początku roku - podkreślono.

Bank wskazał, że niepokój budzą prognozy firm przemysłowych. "Wskaźnik przyszłej produkcji osiągnął najniższy poziom od początku jego istnienia, tj. od kwietnia 2012, co wynikało wprost z wybuchu epidemii koronawirusa i jej (przewidywanych) długofalowych konsekwencji" - wyjaśniono.

PKO BP podkreślił, że wyniki badania PMI za marzec wskazują na gwałtowny spadek polskiej aktywności gospodarczej pod koniec pierwszego kwartału br. według analityków, nie pokazują one jednak, jak w pełni osłabiła się polska gospodarka, gdyż epidemia koronawirusa wyjątkowo mocno uderzyła w sektor usług, który nie podlega badaniu w ramach tej ankiety.

Analitycy zwrócili uwagę, że PMI za marzec dla przemysłu w Chinach i Australii pokazały wyraźne odbicie tzn. powrót powyżej 50 pkt., co sugeruje możliwość poprawy polskiego PMI w kolejnych miesiącach. Według nich jednak w kwietniu - tak jak w przypadku Państwa Środka w marcu - raczej nie zostaną poluzowane restrykcje w związku z koronawirsuem. Dodali, że dane z Chin nie wspierają wniosku o pełnym powrocie Chińczyków do pracy. Po trzecie - twarde dane o koreańskim imporcie z Chin pokazują poprawę sytuacji, ale wciąż wskazują na spadek chińskiego eksportu.

"Uważamy, że kwiecień i prawdopodobnie także maj przyniosą dalsze pogorszenie nastrojów nawet poniżej dna z kryzysu finansowego (38,3 pkt.)" - ocenili analitycy PKO BP.

PMI

Purchasing Managers' Index (PMI) to wskaźnik aktywności finansowej stworzony przez Markit Group i Institute for Supply Management of financial activity. Ma on na celu odzwierciedlenie aktywności managerów nabywających różnego rodzaju dobra i usługi.

Główny Indeks PMI jest średnią ważoną poszczególnych podindeksów (produkcji, nowych zamówień, zatrudnienia etc.) i może przybierać wartości od 0 do 100. Zwykle wskaźnik ten przyjmuje wartość między 40 a 60 pkt. Wartości wyższe, niż 50 pkt. sygnalizują wzrost aktywności ekonomicznej w badanym sektorze, a poniżej jej spadek.

Dane potrzebne do uzyskania wskaźnika są pobierane z anonimowych ankiet, przesyłanych przez managerów z różnych dziedzin gospodarki. Przy obliczaniu PMI brane są pod uwagę między innymi: stan produkcji przemysłowej, ilość i koszt prowadzonej działalności usługowej, aktywność w sektorze budownictwa oraz rezultat prowadzonej działalności w skali całego rynku. Poszczególne elementy mogą się różnić, w zależności od charakterystyki wybranej branży.

Opr. KM




PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: makroekonomia | Indeks PMI
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »