Reklama

Kukiz'15: Podpisanie przez prezydenta ustawy o aptekach - smutny gest

- Podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji prawa farmaceutycznego, to "smutny gest"; ta ustawa w sposób nadmierny reguluje rynek farmaceutyczny i realizuje interesy lobby farmaceutycznego - ocenili w środę posłowie Kukiz'15.

Prezydent Andrzej Duda podpisał we wtorek nowelizację prawa farmaceutycznego, zwaną "apteką dla aptekarza", która przewiduje m.in., że prawo otwierania nowych aptek będą mieli tylko farmaceuci oraz wprowadza ograniczenia demograficzne i geograficzne dla nowo tworzonych aptek. Ustawa budziła rozbieżne opinie; dzieliła zarówno samych farmaceutów, przedsiębiorców, jak i polityków.

Reklama

Poseł Kukiz'15 Tomasz Rzymkowski powiedział w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że jest rozczarowany decyzją prezydenta o podpisaniu nowelizacji prawa farmaceutycznego. - Prezydent podpisał bardzo kontrowersyjną ustawę, która w sposób nadmierny reguluje rynek farmaceutyczny, która nie bierze pod uwagę pacjentów, osób, które są klientami aptek. Ta ustawa realizuje interesy lobby farmaceutycznego, olbrzymiego kapitału zagranicznego - podkreślił.

Jak ocenił, nowelizacja prawa farmaceutycznego, spowoduje, że w małych miasteczkach nie powstanie już żadna nowa apteka, a ceny leków pójdą w górę.

Bartosz Józwiak (Kukiz'15) przekonywał, że podpisanie nowelizacji prawa farmaceutycznego, "to smutna działalność prezydenta, to bardzo smutny gest". - Wydawało się, że prezydent wybije się na pewną swobodę działania, natomiast w tej chwili niestety podpisuje się pod jednym z najgorszych projektów w tej kadencji, ewidentnie noszącym znamiona lobbingu i reprezentowania interesów konkretnej firmy - ocenił poseł.

Józwiak pochwalił stanowisko wicepremiera Jarosława Gowina, który w środę w TVN24 powiedział, że jest rozczarowany, iż prezydent nie zawetował ustawy o aptekach. "Uważam ją za szkodliwą; może doprowadzić do wzrostu cen leków - podkreślił Gowin.

- Chwała dla pana Gowina, że się od tego odciął - podkreślił poseł Kukiz'15.

Ustawa o aptekach stanowi, że prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki będzie mieć farmaceuta, posiadający prawo wykonywania zawodu, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą, a także spółka jawna lub spółka partnerska, której przedmiotem działalności jest wyłącznie prowadzenie aptek, i w której wspólnikami (partnerami) są wyłącznie farmaceuci posiadający prawo wykonywania zawodu.

Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek oraz Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych w związku z podpisaniem przez Prezydenta RP ustawy Apteka dla Aptekarza, oświadczają, iż to zły dzień dla polskich Aptek, to zły dzień dla polskich przedsiębiorców i osób fizycznych prowadzących działalności gospodarczą. Mimo błędnego naszym zdaniem podpisu Prezydenta RP pod ustawa ADA nie zaprzestajemy działań i starań umożliwiających otrzymania pozwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych nie tylko wąskiej grupie mgr farm związanej z NIA ale również technikom farmaceutycznym, polskim przedsiębiorcom i osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą, którzy maja do tego konstytucyjne prawo! Zgodnie z obowiązującymi przepisami to kierownik Apteki, który musi być magistrem farmacji daje rękojmię jej należytego prowadzenia a nie właściciel farmaceuta!, który posiadając do 4 aptek także musi zatrudnić kierowników magistrów farmacji. Ponadto należy podkreślić, że technik farmaceutyczny może samodzielnie wykonywać czynności fachowe w aptece, wiec wykluczenie go z możliwości posiadania własnej apteki nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia. w imieniu zarządu Marzena Napieracz-Lubomska
Według Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET oraz Konfederacji Lewiatan podpisana przez Prezydenta RP ustawa o zmianie ustawy Prawo farmaceutyczne spowoduje wzrost cen leków oraz zahamuje rozwój aptek prowadzonych przez polskich przedsiębiorców. Na "Aptece dla aptekarza" polscy obywatele stracą płacąc więcej za leki. Nowelizacja Prawa farmaceutycznego doprowadzi do ograniczenia konkurencji, a co za tym idzie wzrostu cen leków nierefundowanych i spadku ich dostępności dla pacjentów. Najbardziej dotkliwie odczują to osoby najczęściej odwiedzające apteki - czyli seniorzy, przewlekle chorzy i niepełnosprawni. A właśnie dla tych grup oszczędności mają szczególne znaczenie, bo wydatki na leki stanowią bardzo poważną pozycję w ich najczęściej ograniczonym miesięcznym budżecie. Nowe prawo uderza bowiem w sieci apteczne, a według szacunków na wydatkach w tych właśnie aptekach polscy pacjenci oszczędzają średnio około 2 mld zł rocznie. Marcin Piskorski, prezes Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »