Reklama

Lekarze alarmują, nie jesteśmy przestępcami!

Lekarze alarmują, że są obarczani przez NFZ restrykcyjnymi karami za wykonywanie świadczeń medycznych ponad harmonogram przyjęty w umowach z funduszem, podczas gdy sytuacja wymaga od nich przyjęcia większej liczby pacjentów, niż pozwala na to harmonogram.

Psychiatra, doktor Dariusz Rolek koordynujący pracę poradni zdrowia psychicznego na warszawskiej Woli mówi, że lekarze z którymi współpracuje zostali obciążeni kwotami od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. za niezgodności z harmonogramem. W jego ocenie takie podejście NFZ jest niesprawiedliwe wobec lekarzy , którzy nie mogą odmówić przyjęcia pacjentów wymagających pilnej pomocy - a takich jest coraz więcej.

Reklama

Doktor Dariusz Rolek wyjaśnia, że w przypadku pacjenta poradni zdrowia psychicznego odsyłanie nie powinno w ogóle wchodzić w grę. Jak przekonuje psychiatra - pacjent, który zgłasza się po poradę, ma wolę i siłę rozpocząć leczenie czy terapię, a często może to zadecydować o jego losie. Jak powiedział doktor Dariusz Rolek - jeżeli pacjent nie otrzyma pomocy - prawie zawsze następuje pogorszenie stanu zdrowia chorego, czasem nawet dochodzi do prób samobójczych. Lekarka innej specjalności, także ma do zapłacenia kilka tysięcy złotych. Prosiła o całkowitą anonimowość w obawie przed innymi restrykcjami. Mówi, że czuje się ukarana za to, że dobrze wykonała swoją pracę. Z rozżaleniem podkreśla, że nie odbija karty pracy o określonej porze, tylko przyjmuje pacjentów, wtedy kiedy potrzebują pomocy - czasami zostając w pracy po godzinach. Zaznacza, że NFZ nie ma żadnych zastrzeżeń do prowadzonej przez nią dokumentacji medycznej pacjentów, a zarzuty odnoszą się jedynie do formalnych aspektów związanych z harmonogramem pracy. Rzeczniczka mazowieckiego NFZ Wanda Pawłowicz ocenia, że zarzuty lekarzy są całkowicie chybione, bo po prostu nie dopełnili obowiązków dokumentacyjnych, które były jasno określone w umowach.

Wanda Pawłowicz powiedziała, że leczenie pacjentów jest najważniejsze, ale równie ważne jest prowadzenie dokumentacji medycznej i dokumentacji finansowej. Zaznacza, że jeżeli nie będzie dobrej dokumentacji medycznej to będą kary.

Wanda Pawłowicz podkreśla, że lekarze muszą mieć czas i dla pacjentów i na prowadzenie rzetelnej dokumentacji medycznej oraz finansowej. Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł powiedział, że skargi lekarzy na restrykcyjne kontrole i weryfikacje ze strony NFZ są coraz częstsze.

Doktor Konstanty Radziwiłł zaznacza, że polityka kontrolna NFZ powoduje, że lekarze czują się potencjalnymi przestępcami,. W jego ocenie lekarze w obecnej sytuacji zaczynają pracować tak, jak oczekuje od niech NFZ - czyli jak urzędnicy, a to nie jest sytuacja korzystna dla pacjentów Według danych mazowieckiego NFZ, problemy z prawidłową realizacją harmonogramów miały 34 przychodnie różnych specjalności na kilka tysięcy placówek.

Mazowiecki NFZ informuje że lekarze powinni znać warunki umów swoich placówek z Funduszem. Muszą też stosować się do warunków kontraktu i harmonogramów. W razie konieczności harmonogramy można zmienić, zatwierdzając to w umowie z NFZ. Jak zaznacza rzeczniczka mazowieckiego NFZ Wanda Pawłowicz - publiczne pieniądze muszą być dokładnie rozliczane, dlatego Fundusz prowadzi także szkolenia dla administracji przychodni i lekarzy na temat dokumentacji dotyczącej realizacji świadczeń.

Dowiedz się więcej na temat: apteki | lekarz | lekarza | Narodowy Fundusz Zdrowia | lekarze | recepty | sytuacja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »