Reklama

Litwini wprowadzają restrykcje na rynku alkoholu

Od stycznia na Litwie zaczęły obowiązywać bardziej restrykcyjne niż dotychczas ograniczenia w sprzedaży alkoholu. Eksperci ostrzegają, że może to wpłynąć na wzrost szarej strefy oraz częstsze wyjazdy po alkohol do Polski.

Wchodzące od dzisiaj w życie przepisy są wynikiem czerwcowej nowelizacji ustawy o kontroli alkoholu. Do wczoraj napoje alkoholowe można było kupować codziennie od godziny 8 do 22. Zgodnie z nowymi przepisami można nabyć je tylko w godzinach od 10 do 20, a w niedzielę od 10 do 15. Również od dzisiaj alkohol mogą kupić tylko osoby, które ukończyły 20. rok życia.

Alkoholu nie wolno spożywać w samochodach, w miejscach publicznych oraz komunikacji miejskiej i międzymiastowej. Od dzisiaj obowiązuje także całkowity zakaz reklamy alkoholu.

Reklama

Są to już kolejne zmiany, mające na celu ograniczenie spożycia alkoholu w tym kraju. W ubiegłym roku została m.in. podwyższona akcyza na napoje alkoholowe.

Litwini wypijają najwięcej alkoholu na świecie. Według Światowej Organizacji Zdrowia, przeciętny mieszkaniec kraju wypija średnio 16 litrów czystego alkoholu rocznie.

Litwini nie wymienili pół miliarda litów

Na Litwie, trzy lata po wprowadzeniu euro, mieszkańcy posiadają jeszcze około pół miliarda litów czyli prawie 150 milionów euro. Lit był walutą obowiązującą w tym kraju do początku 2015 roku. Zastąpienie go wspólną walutą europejską przyczyniło się do wzrostu cen w tym kraju.

Litewski Bank poinformował, że lity, które są posiadaniu mieszkańców kraju, stanowią około ośmiu procent wszystkich pieniędzy, będących w obiegu w momencie wejścia Litwy do strefy euro.

Gdyby Litwini zdecydowali się je wymienić na euro, oddaliby do banku jedenaście ton banknotów oraz około tysiąca sześciuset ton monet. Jednak - jak zaznacza w komunikacie Litewski Bank - duża część tej sumy nigdy nie zostanie zwrócona.

Część pieniędzy uległa prawdopodobnie zniszczeniu, ale niektórzy Litwini zachowali je też sobie na pamiątkę. Jak podał w ubiegłym roku Litewski Departament Statystyki, wejście do strefy euro przyczyniło się do wzrostu cen produktów oraz usług nawet o 40 procent, a to budzi niezadowolenie mieszkańców kraju.

Ekonomiści podkreślają, że obecnie ceny na Litwie są zbliżone do cen w krajach Europy Zachodniej, przy czym wynagrodzenie stanowi tylko około jednej trzeciej średniego wynagrodzenia w Unii Europejskiej.

Z kolei Ministerstwo Bezpieczeństwa Socjalnego i Pracy poinformowało, że od stycznia płaca minimalna na Litwie wzrosła do 400 euro i że jest niższa niż w pozostałych krajach bałtyckich. Na Łotwie płaca minimalna wzrosła do 430 euro, a w Estonii do 500 euro. Litwa weszła do strefy euro 1 stycznia 2015 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »