Reklama

Mega pakiet dla euro, sygnał dla złotego

Łączna wartość zadeklarowanej pomocy ze strony instytucji europejskich i MFW to 750 mld EUR, do tego dochodzi deklaracja ECB odwieszenia operacji dostarczania płynności i zaskakująca decyzja o zakupie (sterylizowanym) przez ECB długu rządowego krajów strefy euro i prywatnego.

Liderzy krajów strefy euro oraz pozostali członkowie UE ustalili bezprecedensowy pakiet pomocowy dla zapobieżenia dalszemu rozlewowi paniki i rozprzestrzeniania się kryzysu na te kraje strefy euro, które są w znacznie lepszej sytuacji niż Grecja.

Pakiet obejmuje 750 mld EUR pomocy ze strony rządów, KE oraz MFW:

- 60 mld EUR fundusz stabilizacyjny, podobny do tego który stworzyła KE dla krajów UE spoza euro (wyniósł on 50 mld EUR), tym razem będzie służyć również członkom euro, środki pożyczy KE i udostępni tak szybko jak to możliwe

Reklama

- 250 mld EUR pomocy w postaci pożyczek dostępnych w MFW

- 440 mld EUR gwarancji udzielanych przez rządy krajów UE (decyzja podejmowana przez rządy a nie parlamenty więc szybciej), dla KE która może pożyczyć środki na rynku i udzielić w razie potrzeby tym krajom które mają dobrą sytuację fiskalną ale rozlewanie się kryzysu i brak płynności na rynku nie pozwoli im na finansowanie bieżących potrzeb pożyczkowych.

Ponieważ uruchomienie powyższych środków nie jest błyskawiczne, swój udział w programie ogłosił również EBC. Bank odwiesi 3- i 6-miesięczne operacje płynnościowe (repo, 3-miesięczne na stopie stałej i na zasadzie pełny dostęp), ponownie umożliwi operacje swapów walutowych z głównymi bankami centralnymi na świecie.

Najbardziej zaskakująca jest decyzja o rozpoczęciu (sterylizowanych) operacji zakupu długu rządowego krajów strefy euro i prywatnego. Komunikat nie jest do końca jasny, ale operacje ECB mają na celu zapewnienie płynności i normalnego funkcjonowania rynku (w odróżnieniu od skupowania długu, aby dostarczyć finansowania rządom, dodatkowo sterylizacja więc nie będzie się to wiązać się ze zwiększeniem podaży pieniądza).

Bezprecedensowa wielkość przygotowanego pakietu pomocowego znacznie przekracza możliwe skutki finansowe jakie mogło wywołać rozlanie się kryzysu greckiego na inne kraje strefy euro. Istotne jest to, że sytuacja Grecji jest niewspółmiernie gorsza niż Hiszpanii i Włoch (mniejsza różnica wobec Portugalii).

Tak więc istotą problemów Grecji jest niewypłacalność i brak płynności, podczas gdy rozlanie się kryzysu na inne kraje południa strefy euro wygenerowało kryzys płynnościowy (niemożność rolowania długu i pożyczania na finansowania bieżących potrzeb pożyczkowych albo tak duży wzrost kosztów, że zaczyna to uderzać w wypłacalność). P

rzygotowany program pomocowy i jego bezprecedensowa skala pozwala powstrzymać panikę, ustabilizować sytuację na rynku i spowodować, że kryzys płynnościowy nie przerodzi się w kryzys wypłacalności dla tych krajów południa strefy euro, które nie maja tak dużych problemów jak Grecja (głównie Hiszpania, w mniejszym stopniu Irlandia i Portugalia).

Pakiet znacznie ogranicza ryzyko kryzysu strefy euro, chociaż problem Grecji pozostaje. W najbliższym czasie będzie się mogła finansować po 5% ze środków z KE/MFW, to czy będzie w stanie obronić się przed restrukturyzacją będzie zależało od tego czy zostanie wskrzeszony lokalny popyt na dług, jak będzie postępować wdrażanie oszczędności i na co pozwoli społeczeństwo.

Pakiet oddala ryzyko rozpadu strefy euro, wciąż jednak istnieje obawa, że cześć inwestorów wykorzysta sytuację, aby sprzedać swoje ekspozycje w Grecji. Portugalia, Irlandia i Hiszpania mają więcej szanse na wyjście obronną ręką (ich problemem był brak płynności a nie wypłacalności). Barometrem nastrojów będzie aukcja długu portugalskiego w tę środę, naszym zdaniem powinna się dobrze sprzedać. To czy będzie przetarg w Irlandii zależy od powodzenia tego portugalskiego.

Ilość otwartych krótkich pozycji w EURO/USD

była znacząca więc ich pokrywanie spowodowało znaczne umocnienie euro. Niemniej jednak gdy wygaśnie ten efekt można spodziewać się dalszego spadku EUR/USD , bo konieczne zacieśnienie fiskalne w strefie euro musi osłabić wzrost, podczas gdy poprawa koniunktury w USA i wcześniejsze podwyżki tamże powinny popchnąć EUR/USD do około 1,20 w 2kw i możliwe że jeszcze niżej w 2poł roku.

Program pomocowy jest bardzo korzystny dla rynków ryzykownych aktywów, w tym złotego i polskich obligacji. Nieograniczony dostęp do płynności ogranicza ryzyko wystąpienie efektu który widzieliśmy w 1-szej fazie kryzysu, kiedy zagraniczni inwestorzy szukając płynności wyprzedawali aktywa gospodarek wschodzących po każdej cenie. Program również ogranicza ryzyko wystąpienia presji na europejskim rynku pieniężnym i przełożenia wzrostu Euriborów na Wibory, z całym negatywnym wpływem tego czynnika na IRS-y i finansowane niskim O/N pozycje w polskich obligacjach.

EUR/PLN powrócił poniżej 4,00/ EURO i w przypadku dalszego podtrzymania optymizmu wsparciem jest poziom 3,85-3,90/EURO. Z uwagi na możliwy powrót spadków EUR/USD (oraz ryzyko odejścia Fed od niskich stóp, które może być sygnalizowane w czerwcu) uważamy jednak, że najbliższe miesiące będą okresem dużych wahań złotego (nawet do 4,15-4,25/EURO w okresie 1-3 miesięcy).

W przypadku rynku obligacji, brak presji aprecjacyjnej oznacza, że kwestia rozważanych w marcu obniżek jest już nieaktualna, ale słabszy wzrost w strefie euro, z uwagi na konieczne zacieśnienie fiskalne może mieć pewien wpływ na koniunkturę w Polsce (chociaż minimalizowany przez wspomagane słabym euro dalsze odbicie niemieckiego eksportu).

T o czy polskie obligacje będą w stanie wrócić do minimów rentowności sprzed paru tygodni zależy od tego czy polski rynek długu będzie w stanie wciąż otrzymywać część środków odpływających z rozwiniętych rynków długu do gospodarek wschodzących (dane pokazują, że strumień środków lokowanych na rynkach wschodzących - głównie Latam i Azja - nie osłabł również w czasie kumulacji kryzysu greckiego). Można spodziewać się raczej wahań rentowności powyżej minimów sprzed paru tygodni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »