Reklama

Ministerstwo Finansów wydało ponad 200 tysięcy złotych na nowe logo

Ministerstwo Finansów, które słynie ostatnio z mówienia o konieczności oszczędzania budżetowych pieniędzy, zamówiło nowe logo. Dla siebie oraz podległych mu służb. Nowego znaku graficznego używa już Służba Celna i Urzędy Kontroli Skarbowej. Koszt - prawie 220 tysięcy złotych.

Resort tłumaczy, że ta nowa - jak to określa - identyfikacja wizualna jest konieczna, gdyż do tej pory symbole ministerstwa oraz podległych mu służb nie były spójne, a nawet - przekonują urzędnicy - trudno było jednoznacznie stwierdzić, że dana jednostka jest częścią resortu finansów.

Ministerstwo nie określa terminu wprowadzenia nowego logo. Na razie używa go na swoich stronach internetowych Służba Celna i Urzędy Kontroli Skarbowej, w pozostałych jednostkach ma ono być dopiero wprowadzane.

Identyfikacja wizualna to rzecz kluczowa, ale raczej dla działających na konkurencyjnym rynku prywatnych firm, które w ten sposób przyciągają klientów, niż dla finansowanych z naszych kieszeni urzędów. Bo do urzędu skarbowego klienci i tak trafią, zmuszeni przez prawo, i to całkowicie niezależnie od tego, czy ma on jakiekolwiek logo, poza napisem "Urząd skarbowy" przy drzwiach. A na przykład Służba Celna swój własny znaczek już miała. Dlatego tworzenie nowych, pasujących do znaczka resortu finansów, wydaje się zbędną ekstrawagancją.

Reklama

Przeznaczanie jakichkolwiek, nawet niewielkich, budżetowych pieniędzy na identyfikację wizualną, zwłaszcza w czasie powszechnych budżetowych oszczędności, po prostu razi. A tłumaczenia, że nowe logo poprawi jakość obsługi podatników, brzmią po prostu śmiesznie.

Andrzej Piedziewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »