Reklama

Morawiecki o inflacji: Przekroczenie 8 proc. alarmem

Jeśli inflacja przekroczyłaby 8 proc. byłoby to przekroczenie poziomu alarmowego - ocenia premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla Interii. Jego zdaniem inflacja nie powinna przekroczyć 10 proc.

- Czytałem analizy NBP i nie sądzę, by tak było (by inflacja przekroczyła 10 proc. - red.). Pamiętajmy jednak, że już przekroczenie 8 proc. jest poziomem alarmowym. Ekonomiści podają, że nasz pakiet zbija szczyt inflacyjny o 1 proc. do 1,5 pkt proc. Drugim pakietem obniżymy jeszcze bardziej oczekiwania inflacyjne, które są głównym paliwem przyszłej inflacji- mówi w wywiadzie dla Interii Mateusz Morawiecki

Rząd planuje od lutego obniżkę VAT na paliwa do 8 proc. z 23 proc., co ma obniżyć cenę litra benzyny i oleju napędowego do ok. 5 zł.

Reklama

Morawiecki pytany czy nie obawia się nakręcenia spirali cenowo- płacowej odpowiada: Obawiam się tego i dlatego wszystkie nasze działania związane zarówno z rynkiem pracy, jak i z dostępem do kapitału idą w kierunku obniżania inflacji - dodał Morawiecki

Inflacja w ujęciu rocznym wzrosła w grudniu 2021 r. powyżej 8 proc. z 7,8 proc. w listopadzie - oceniają ekonomiści i wskazują na poziom 8,2-8,3 proc. Jak było naprawdę, dowiemy się dziś o godz. 10, gdy Główny Urząd Statystyczny opublikuje tzw. szybki szacunek inflacji.

Ostatni raz inflacja była powyżej 8 proc. w grudniu 2000 r. (8,5 proc.), powyżej 9 proc. w listopadzie 2000 r. (9,3 proc.), a powyżej 10 proc. we wrześniu 2000 r. (10,3 proc.).

Skala podwyżek cen prądu i gazu zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Energetyki spowoduje, że szczyt inflacji przesunie się z grudnia 2021 r. nawet na połowę 2022 r. - oceniają ekonomiści. Ich zdaniem inflacja może dojść maksymalnie do 9,6 proc. Do tej pory sądzono, że jej najwyższy poziom zobaczymy w grudniu 2021 r. i wskaźnik CPI miał przekroczyć 8 proc. wobec 7,8 proc. w listopadzie.

- Zakładam, że w grudniu inflacja wyniesie 8,2 proc. W ostatnich miesiącach przekraczaliśmy kolejne psychologiczne granice, najpierw 5 proc., później 6, 7 i teraz 8 proc. Ryzyka ciągle są skierowane w górę - mówi Interii Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium.

- Jest ryzyko, że inflacja ponownie zaskoczy w grudniu. Szczególnie, że okres przedświąteczny mógł sprzyjać wyższym dostosowaniom cen. W pierwszych miesiącach 2022 r. inflacja powinna się ustabilizować, może lekko obniżyć ze względu na efekt tarczy antyinflacyjnej. Po jej wygaszeniu - ponownie wzrośnie. W górę pójdą ceny nośników energii, również ceny paliw. Pytanie kiedy to nastąpi. Czy to będzie maj, lipiec a może dopiero sierpień zależy od decyzji rządu. Z tego m.in. wynika niepewność, kiedy osiągniemy szczyt inflacji, ale może być on w okolicach 9 proc. Od tego momentu oczekiwałbym już wyhamowania dynamiki cen  - dodaje Maliszewski.

Przed Świętami Bożego Narodzenia spadła akcyza na paliwa, w wyniku czego ceny litra benzyny, oleju napędowego i LPG obniżyły się o ponad 20 groszy. Jednak wpływ oddziaływania wszystkich elementów tarczy antyinflacyjnej na inflację będzie widoczny dopiero w pierwszych miesiącach 2022 roku.

Pojawiły się też opinie, według których inflacja w pierwszej połowie 2022 r. może przekroczyć poziom 10 proc. Wyrazili je niedawno w Interii: obecny członek Rady Polityki Pieniężnej Kamil Zubelewicz i kandydat na członka RPP Ludwik Kotecki.

- Krajowe czynniki odpowiadają za wzrost cen na poziomie około 6,5 proc. Nie chciałbym nikogo oczywiście straszyć, ale możemy mieć inflację powyżej 10 proc. - mówił Interii Kamil Zubelewicz.

- Nie widzę powodu, dla którego inflacja miałaby się szybko zacząć obniżać. Oczywiście zadziała efekt statystyczny, czyli wysokiej bazy z 2021 roku. Będzie on powodować, że w 2022 roku wzrost cen nie będzie taki wysoki, ale zacznie to działać dopiero pod koniec 2022 roku. Natomiast w połowie roku, a szczególnie po wycofaniu tarczy antyinflacyjnej możemy mieć takie wysokie wzrosty cen. Średnioroczna inflacja będzie znacznie powyżej 7 proc., co zresztą przyznał w końcu prezes NBP, czyli będzie ponad dwukrotnie większa niż założona w budżecie - podkreślał z kolei Ludwik Kotecki.

Pełny wywiad z premierem Mateuszem Morawieckim

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »