Reklama

Nie będzie dopłat do wymiany pieców?

Pomimo wcześniejszych zapewnień rząd nie będzie dopłacał obywatelom do wymiany starych kotłów za węgiel. W ogłoszonej 23 maja 2016 roku informacji o programach realizowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska zabrakło programu KAWKA.

Reklama

Program KAWKA pomagał finansować wymianę urządzeń grzewczych w znaczny sposób przyczyniających się do zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju. Program ten cieszył się coraz większą popularnością wśród gmin i mieszkańców i stanowił podstawowe źródło finansowania działań na rzecz poprawy jakości powietrza.

Bez dopłat program wymiany kotłów w wielu miastach może ponieść porażkę. Czeka nas ciężka smogowa zima - mówi Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego. W polskich domach zainstalowanych jest ponad 3 miliony niskosprawnych kotłów węglowych, które stanowią główną przyczynę zanieczyszczenia powietrza pyłem i rakotwórczym benzo[a]pirenem.

Niestety, rząd nie umiał znaleźć pieniędzy na wymianę choćby części z nich, a walka o czyste powietrze schodzi na dalszy plan. Takie działania, a może raczej ich brak, skazują polskich obywateli na kolejne lata oddychania toksycznym, zanieczyszczonym powietrzem.

W ostatnich dniach burmistrzowie Żywca i Pszczyny - a więc miejscowości prowadzących w opublikowanym niedawno przez Światową Organizację Zdrowia rankingu miejsc w Unii Europejskiej o najwyższym zanieczyszczeniu pyłem zawieszonym PM2,5, zaapelowali o zwiększenie pomocy instytucji państwowych w walce ze smogiem. W podobnej sytuacji znajdują się również setki innych miejscowości, których skromne budżety nie pozwalają na wprowadzenie dopłat do wymiany pieców.

Trudno nam zrozumieć taką decyzję - powiedziała Ewa Lutomska z Polskiego Alarmu Smogowego. Przecież 18 marca 2016 roku otrzymaliśmy zapewnienie z Ministerstwa Środowiska w którym padło zdanie:

"Program "Kawka" (-), będzie w tej czy innej formie kontynuowany (to samo dotyczy programu "Ryś", także realizowanego przez NFOŚiGW). Przedstawiciele kierownictwa resortu środowiska wielokrotnie publicznie uznawali za zasadną kontynuację tego lub podobnego programu." LINK TUTAJ Dlaczego zatem na liście projektów, które otrzymają finansowanie zabrakło KAWKI? - pyta.

31 grudnia 2015 roku opublikowany został raport Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) przedstawiający zanieczyszczenie powietrza rakotwórczymi i mutagennymi zanieczyszczeniami w polskich miastach.

12 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce (średnioroczny poziom B[a]P) - norma 1 ng/m3

 
-Nowa Ruda - 17 ng/m3
-Opoczno - 15 ng/m3
-Nowy Sącz - 15 ng/m3
- Rybnik - 12 ng/m3
- Sucha Beskidzka - 11 ng/m3
- Proszowice - 10,0 ng/m3
- Tomaszów Mazowiecki - 9,8 ng/m3
- Godów - 9,6 ng/m3
- Zakopane - 9,1 ng/m3
- Zabrze - 8,7 ng/m3
- Otwock - 8,0 ng/m3
- Rabka Zdrój - 8,1 ng/m3

Dane: Państwowy Monitoring Środowiska - Inspekcja Ochrony Środowiska

Zdaniem ekspertów ,wysokie stężenia BaP potwierdzają, że głównym problemem Polski w kontekście zanieczyszczenia powietrza jest palenie węglem w domowych paleniskach, a zwłaszcza węglem najniższej jakości. - Głównym źródłem emisji BaP do atmosfery w Polsce są procesy spalania paliw poza przemysłem, w tym przede wszystkim indywidualne ogrzewanie budynków. Emisja z tych procesów stanowi ok. 77 proc. całkowitej emisji z terenu kraju wskazują eksperci.

Polacy oddychają najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w całej Unii Europejskiej. Według szacunków Komisji Europejskiej z powodu zanieczyszczenia powietrza każdego roku przedwcześnie umiera ok. 42 000 mieszkańców Polski.

Europejska Agencja Środowiska szacuje, że każdego roku zanieczyszczone powietrze przyczynia się w Polsce do śmierci 43 tys ludzi. Dla porównania: każdego roku w Polsce w wypadkach ginie ok. 3300 osób.

Więcej : http://www.polskialarmsmogowy.pl/

......................................

Wskaźnik narażenia ludności obliczony jako średnioroczne ważone stężenie pyłu PM10 mierzonego na stacjach tła miejskiego w aglomeracjach w UE w 2011 roku (źródło: Eurostat, na podstawie danych PMŚ przekazanych do AirBase)

Wyniki pomiarów średnich rocznych stężeń pyłu PM2,5 za rok 2011 (źródło: EEA)

Komunikat NFOŚiGW W związku z nieprawdziwymi doniesieniami prasowymi, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej informuje po raz kolejny, że nie likwiduje programów KAWKA i RYŚ, a zmieniona lista programów priorytetowych została zatwierdzona uchwałą Rady Nadzorczej. Uprawomocni się ona po niewniesieniu uwag przez Ministra Środowiska. Zmieniona lista programów priorytetowych NFOŚiGW na 2016 r., jak błędnie poinformowała dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" (24.05.16 r.), nie została jeszcze ogłoszona. Rada Nadzorcza NFOŚiGW w piątek, 20 maja 2016 r. podjęła uchwałę w sprawie zatwierdzenia zmiany tejże listy. Decyzja będzie prawomocna po niewniesieniu uwag przez Ministra Środowiska, który ma na to dwa tygodnie. Dopiero wówczas NFOŚiGW będzie mógł opublikować zatwierdzoną, zmienioną listę programów na obecny rok. Ponadto - poza ustaleniem listy programów na 2016 r. - w NFOŚiGW nie został jeszcze zakończony przegląd wszystkich programów, którego celem jest uporządkowanie obszarów wsparcia, z zachowaniem zasady pierwszeństwa wydatkowania środków unijnych i przy jednoczesnym uwzględnieniu możliwości finansowych NFOŚiGW. W związku z tym obecnie nie ma jeszcze decyzji, co do ostatecznego kształtu poszczególnych programów, a NFOŚiGW nie wstrzymał ich funkcjonowania. Nabory w programach KAWKA i RYŚ zakończyły się zgodnie z planem. NFOŚiGW ocenia złożone wnioski. Fakty dotyczące programu KAWKA, mającego na celu likwidację niskiej emisji, wyglądają następująco: NFOŚiGW przeprowadził dotychczas 3 nabory, na które skierowano 400 mln zł (na I i II edycję NFOŚiGW przeznaczył prawie 280 mln zł), czyli cały budżet programu. W związku z wyczerpaniem się alokacji, nie była planowana kontynuacja programu. NFOŚiGW już wcześniej nie zakładał dalszych naborów w ramach KAWKI - w związku z zobowiązaniami narzuconymi Dyrektywą CAFE, Narodowy Fundusz planował środki finansowe w ramach do tej pory przeprowadzonych naborów z wydatkowanie tych środków do 2018 r. - tak, aby możliwe było spełnienie tych zobowiązań. 20 stycznia br. zakończył się ostatni, trzeci nabór i ta edycja nadal trwa w tym sensie, że złożone przez wojewódzkie fundusze (WFOŚiGW) wnioski są w ostatniej fazie weryfikacji przed podjęciem decyzji o ewentualnym podpisaniu umów w ramach tego programu. Wnioski o udostępnienie środków złożyło 13 wojewódzkich funduszy, ale większość z tych dokumentów wymagała aktualizacji. Do tej pory wypłacono dopiero niewiele ponad 50 mln zł, a pozostała kwota wypłacana będzie w latach 2016-2018, więc program KAWKA nie jest zlikwidowany, choć - po przeglądzie również pod kątem efektywności wydatkowania środków publicznych i doświadczeń związanych z wdrażaniem programu w kontekście osiąganych efektów ekologicznych - może on funkcjonować w innym niż dotychczas kształcie. Z kolei fakty dotyczące programu RYŚ, którego celem jest termomodernizacja budynków jednorodzinnych, przedstawiają się następująco: to program o ogólnopolskim charakterze i zasięgu, który przewiduje jego wdrażanie przez pośredników finansowych - WFOŚiGW oraz banki. Zgodnie z harmonogramem, NFOŚiGW ogłosił nabory na pośredników. W ramach ostatniego naboru 100 mln zł było przeznaczone dla WFOŚiGW, a 300 mln zł zostało skierowane do banków. W naborach nie zgłosił się jednak żaden bank, który byłby skłonny obsługiwać program. Wnioski w ramach programu RYŚ złożyło 10 WFOŚiGW, co oznacza, że również nie wszystkie z 16 WFOŚiGW podjęły się tej roli. Nie gwarantuje to wdrażania programu na terenie całej Polski, a NFOŚiGW jako instytucja centralna, obsługująca duże inwestycje, finansowane również ze środków europejskich, nie ma możliwości wdrażania sama tego programu. Podczas prac nad programem RYŚ bazowano na wynikach i potrzebach zidentyfikowanych w przygotowanej w 2015 roku "Strategii modernizacji budynków: mapa drogowa 2050". Rozpoznany potencjał działań dotyczy obszaru całego kraju, natomiast skupia się na poszczególnych rodzajach budynków (domy jednorodzinne, domy wielorodzinne, budynki niemieszkalne). Należy tutaj podkreślić, że budynki jednorodzinne stanowią prawie połowę wszystkich budynków mieszkalnych w Polsce. Ich efektywność energetyczna jest często bardzo niska - szacuje się, że około 70% z nich jest nieocieplonych lub ocieplonych niedostatecznie. Mówimy więc o ogromnym zapotrzebowaniu i braku możliwości sfinansowania przez NFOŚiGW takiej skali potrzeb. Problem dotyczy ogromnej skali przedsięwzięcia. Narodowy Fundusz to bardzo duża instytucja finansowa, lider polskiego systemu finansowania ochrony środowiska, ale i tak jest zbyt mały, aby w niezwykle szerokim wymiarze finansować termomodernizację budynków jednorodzinnych. Instytucjonalnie sam NFOŚiGW nie jest w stanie bezpośrednio obsługiwać wspomnianej rzeszy osób fizycznych. To zadanie, które dotyczy setek tysięcy, a może nawet ponad miliona domów w całej Polsce. Finansowanie przez NFOŚiGW w całym kraju takich indywidualnych działań, jak kładzenie styropianu, ocieplanie dachu, czy wymiana okien, jest trudne do wyobrażenia. Z tego właśnie faktu wynikało poszukiwanie pośredników finansowych dla programu RYŚ, które nie zakończyło się sukcesem. NFOŚiGW jest w tej chwili na etapie podejmowania decyzji ws. ewentualnego podpisania umów z w/w, zgłoszonymi WFOŚiGW, biorąc pod uwagę możliwości, zasadność i celowość wdrażania programu RYŚ w takim kształcie. Niezależnie od powyższego, NFOŚiGW nie rezygnuje z programów wsparcia nakierowanych na ochronę powietrza. Co więcej, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, pracuje nad nowymi instrumentami, dzięki którym możliwe będzie uzyskanie jeszcze lepszych efektów ekologicznych. Konkretne potrzeby w tej mierze oraz ewentualnie zakres nowych obszarów wsparcia zostaną zidentyfikowane po zakończeniu trwającego jeszcze w NFOŚiGW przeglądu programów priorytetowych - z uwzględnieniem potrzeb środowiskowych, dostępnych środków (w tym pochodzących z budżetu unijnego), dotychczasowych doświadczeń NFOŚiGW oraz możliwości finansowych Narodowego Funduszu. Warto jednocześnie nadmienić, że Minister Energii Krzysztof Tchórzewski i Prezes Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda podpisali umowę w sprawie realizacji projektu pod nazwą "Ogólnopolski system wsparcia doradczego dla sektora publicznego, mieszkaniowego oraz przedsiębiorstw w zakresie efektywności energetycznej oraz OZE". Będzie on realizowany w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) - zgodnie z jego osią priorytetową "Zmniejszenie emisyjności gospodarki". To projekt wdrażany w Polsce po raz pierwszy - ma on charakter unikatowy w skali Europy ze względu na zasięg, gdyż obejmie całą Polskę. W jego ramach powstała już ogólnokrajowa sieć 76 doradców, którzy bezpłatnie będą służyć pomocą wszystkim zainteresowanym, chcącym skorzystać z funduszy unijnych w dziedzinie efektywności energetycznej, w tym zmniejszenia poziomu emisji dwutlenku węgla i pyłów do atmosfery, termomodernizacji budynków, rozwoju odnawialnych źródeł energii. To rozwiązanie zostało wysoko ocenione przez Komisję Europejską i jest wskazywane jako modelowe podejście do kwestii ochrony atmosfery. Priorytetowe obszary, na których NFOŚiGW skoncentruje swoją działalność finansową, to właśnie ochrona klimatu, ochrona wód i zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi oraz racjonalna gospodarka odpadami. Narodowy Fundusz będzie przy tym szczególnie kłaść nacisk na skuteczne i efektywne wykorzystywanie funduszy z Unii Europejskiej. Takie działania dadzą nie tylko pozytywne efekty ekologiczne, ale przyniosą również wymierne korzyści finansowe, a w szerszym planie przyczynią się do rozwoju Polski. Narodowy Fundusz, jako instytucja publiczna, państwowa osoba prawna, w swoich działaniach musi mieć bowiem na względzie ten pierwszoplanowy, strategiczny cel, jakim jest ekonomiczne powodzenie Polski, w tym poprawa jakości życia Polaków. Sławomir Kmiecik Rzecznik prasowy NFOŚiGW

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »